W pierwszej połowie maja Paweł Borys, szef Polskiego Funduszu Rozwoju, zapowiedział, że w ciągu kolejnych dwóch tygodni może dojść do skupu obligacji korporacyjnych przez PFR, który na ten cel wygospodarował 5 mld zł. Chodziło o odkupienie w ramach rządowej tarczy antykryzysowej obligacji najsolidniejszych krajowych emitentów od funduszy inwestycyjnych, które borykały się z ogromnymi umorzeniami. Jak dotąd jednak do takich transakcji nie doszło. Jest to część rządowej tarczy finansowej dla dużych firm, która jeszcze nie ma notyfikacji Komisji Europejskiej – tłumaczy PFR.