Poznaliśmy pierwsze wyniki za drugi kwartał od kopalni złota. Newmont Corporation, największa spółka giełdowa z tego sektora, w czwartek po sesji opublikowała wyniki. Produkcja złota wyniosła 1,293 mln uncji, srebra 7 mln uncji, a miedzi 17 tys. ton. Przychody wyniosły 6,12 mld dolarów i były poniżej oczekiwanych 6,38 mld. Zysk netto wyniósł 2,2 mld dolarów, co jest wynikiem nieznacznie poniżej oczekiwań. Zysk stopniał o 1,1 mld dolarów w stosunku do rekordowego ubiegłego kwartału. Spółka zapowiedziała dywidendę 0,26 dolarów za akcję.
Wyniki wpisują się w neutralny/lekko rozczarowujący odczyt. Zauważalny jest wpływ spadku ceny złota na wyniki, ponieważ średnia cena sprzedaży wyniosła 4414 dolarów za uncję, podczas gdy w ubiegłym kwartale było to 4900 dolarów. Obecna cena oscyluje w okolicy 4050 dolarów, więc jeśli szybko nie odbije, to kolejny kwartał również może być gorszy od poprzedniego.
Notowania Newmont Corporation osunęły się ok. 30 proc. od tegorocznego szczytu, więc gorsze wyniki zostały już wcześniej w dużej mierze zdyskontowane. Obecny wskaźnik ceny do zysku wynosi ok. 12. Na tle historycznym wycena nie jest wymagająca. To jednak nie wystarczy, aby inwestorzy kupili akcje. Wyznacznikiem będzie zachowanie ceny złota. Tutaj zdania są podzielone. W mojej ocenie obecna przecena jest okazją do akumulacji. Zakupy banków centralnych wciąż są bardzo wysokie, a to one są fundamentem tej hossy.