Reklama

Czy w tym roku złoty utrzyma swoją siłę względem kluczowych walut?

W prognozach analityków i ekonomistów na 2026 rok nie widać, by polska waluta zamierzała zrobić krok wstecz, choć pole do jej dalszego umocnienia , zwłaszcza w stosunku do euro jest ograniczone.

Publikacja: 15.01.2026 06:00

Czy w tym roku złoty utrzyma swoją siłę względem kluczowych walut?

Foto: Adobestock

Zakończony niedawno rok był udany dla polskiej waluty. Na początku bieżącego roku jego notowania ustabilizowały się na poziomach ok. 3,60 zł za dolara i 4,21 zł za euro. Dla porównania w 2025 rok wchodziły na poziomach odpowiednio 4,15 zł i 4,27 zł. Co czeka naszą walutę w 2026 roku?

Złoty trzyma się mocno

Mimo geopolitycznych zawirowań na świecie i kolejnych obniżek stóp procentowych, które miały miejsce na przestrzeni 2025 roku inwestorzy zdają się nadal łaskawym okiem spoglądać na złotego, który od dłuższego czasu nie wykazuje oznak słabości. – Polska waluta jest bardzo stabilna na przestrzeni ostatnich miesięcy, a notowania EURPLN systematycznie od kwietnia schodziły w kierunku 4,20. Obniżki stóp procentowych nie zaszkodziły złotemu, zatem nawet jeśli będą kontynuowane, powinny pozostać bez większego wpływu. Potencjalne ryzyka dla sytuacji złotego mogą pochodzić z USA, gdzie nieprzewidywalna polityka Trumpa często wpływa na rynki – zauważa Rafał Sadoch, analityk Biura Maklerskiego mBank. – Jeśli amerykański prezydent dalej będzie podkopywał niezależność banku centralnego, dolar może tracić na wartości, tak jak to wydarzyło się w poniedziałek. Wtedy jednak złoty nie zyskał przesadnie ze względu na wzrost awersji do ryzyka. Potencjalnie presja spadkowa na notowaniach dolara może sprzyjać złotemu w najbliższym czasie, co szczególnie widoczne może być w przypadku notowań USDPLN – wskazuje. Warto zauważyć, że siła złotego względem dolara wynikała po części z globalnej słabości amerykańskiej waluty, która od miesięcy traciła na wartości nie tylko względem złotego, ale i pozostałych walut. Wiarę w dolara podkopały działania nowej amerykańskiej administracji , która zafundowała inwestorom zamieszanie związane z cłami, narastający deficyt budżetowy czy presja na Fed. Donald Trump pozostaje w konflikcie z szefem banku centralnego Jerome Powellem od początku swojej drugiej kadencji.

Czytaj więcej

Za złotym przemawiają mocne argumenty makroekonomiczne

Mało przestrzeni do dalszego umocnienia

Z punktu widzenia kapitału zagranicznego Polska pozostanie atrakcyjnym rynkiem. W perspektywie 2026 roku wśród głównych argumentów przemawiających za naszym rynkiem na pierwszy plan wysuwają się korzystne makro w postaci utrzymującej się wysokiej dynamiki PKB przy relatywnie niskim ryzyku. Wsparciem powinny być również czynniki globalne. – Polska waluta wchodzi w 2026 rok w fazie stabilizacji, gdzie potencjał na dalsze, spektakularne umocnienie jest już mocno ograniczony, a kluczową rolę odegrają twarde dane makroekonomiczne, w tym prognozowany wzrost PKB. Choć szczyt absorpcji środków z KPO i konsumpcja wewnętrzna stanowi solidne wsparcie dla notowań, to wysoki deficyt sektora finansów publicznych pozostaje głównym czynnikiem ryzyka, który może skutecznie hamować trwałe zejście kursu EUR/PLN poniżej poziomu 4,20. W relacji do dolara, chociaż globalna presja na osłabienie amerykańskiej waluty powinna się utrzymać, inwestorzy raczej nie powinni liczyć na powtórkę tak silnej przeceny jak w minionym roku. Rynek w dużej mierze zdyskontował już cykl obniżek stóp procentowych w USA, co sugeruje, że kurs USD/PLN będzie dążył do konsolidacji w okolicach 3,50–3,70, chyba że dojdzie do niespodziewanego zwrotu w polityce Fedu lub nagłego wzrostu awersji do ryzyka na rynkach wschodzących – ocenia Daniel Kostecki, analityk CMC Markets.

Reklama
Reklama

Argumenty za umocnieniem złotego w perspektywie najbliższych miesięcy widzi również Andrzej Kiedrowicz, analityk PKO BP. – Uważam, że w horyzoncie I połowy 2026 r. złoty ma potencjał do nieznacznego umocnienia wobec euro – w pobliże poziomu 4,20 zł lub nieco niżej – oraz wyraźniejszego w stosunku do dolara, do okolic 3,48 zł. Wsparciem dla aprecjacji złotego będą solidne fundamenty polskiej gospodarki, w tym przyspieszenie wzrostu PKB, a także korzystne otoczenie zewnętrzne dla walut rynków wschodzących, w szczególności globalnie słabszy dolar – wyjaśnia.

Przewiduje, że później polska waluta będzie miała już pod górkę. – W drugim półroczu spodziewam się stopniowego osłabienia złotego – w pobliże 4,25 na EUR/PLN oraz 3,57 na USD/PLN na koniec 2026 r. Fundamentalnie presję na polską walutę będą wywierać pogarszająca się sytuacja fiskalna Polski oraz rosnący deficyt na rachunku obrotów bieżących i handlowym. Dodatkowo osłabienie złotego mogą wzmacniać gorsze nastroje na globalnych rynkach kapitałowych oraz przewidywana przeze mnie aprecjacja dolara na szerokim rynku – wskazuje. Wśród czynników ryzyka, które mogą wzmocnić niekorzystne dla złotego trendy, wymienia eskalację globalnych napięć geopolitycznych oraz negatywne skutki ekspansywnej polityki zagranicznej administracji D. Trumpa. – Odwrotny efekt przyniósłby ewentualny rozejm lub zakończenie wojny w Ukrainie, co – poprzez spadek geopolitycznej premii za ryzyko dla regionu Europy Środkowo-Wschodniej – mogłoby przełożyć się na napływ zagranicznego kapitału portfelowego na polski rynek kapitałowy (zarówno akcji, jak i obligacji). Czynnik ten jednak, według mojej oceny, został już częściowo zdyskontowany w 2025 r. w wyniku zainicjowanego przez Donalda Trumpa procesu pokojowego – zauważa ekspert PKO BP.

Dolar mocno oberwał w 2025 r. Czy wróci do łask?

Amerykańska waluta w 2025 r. przeżywała trudne chwile. W zakończonym niedawno roku na rynku dolara nastąpił nieoczekiwany zwrot po bardzo udanym 2024 r., w którym amerykańska waluta pokazała swoją siłę. Indeks dolara DXY, czyli wskaźnik pokazujący wartość amerykańskiej waluty w porównaniu z koszykiem innych walut, w 2025 r. zanotował wyraźny spadek o niemal 10 proc. Tempo osłabienia było największe od 2017 r.

Reklama
Reklama

Jeszcze w styczniu 2025 r. siłą rozpędu udało mu się osiągnąć wartość 110 pkt, ale potem było już tylko gorzej. Jego wartość po raz pierwszy od ponad trzech lat spadła poniżej 100 pkt osiągając we wrześniu dołek na poziomie nieco ponad 96 pkt, a podejmowane później kolejne próby powrotu powyżej bariery 100 pkt kończyły się niepowodzeniem.

Czytaj więcej

Rajd amerykańskiego dolara znów został brutalnie przerwany

Na fali słabości amerykańskiej waluty notowania kluczowej pary EUR/USD we wrześniu 2025 r. poszybowały w okolice 1,20, by w końcówce roku cofnąć się do około 1,18. Wiarę w amerykańską walutę podkopały działania nowej amerykańskiej administracji, która w 2025 r. zafundowała inwestorom zamieszanie związane z cłami, narastający deficyt budżetowy oraz presję na Fed. Donald Trump pozostaje w konflikcie z szefem banku centralnego J. Powellem od początku swojej drugiej kadencji.

Największe banki na 2026 r. skłaniają się raczej ku temu, że dolar przez pewien czas dalej będzie się osłabiał, ale tempo przeceny powinno wyhamować, a w dalszej części roku bardzo możliwe, że zacznie odrabiać straty. Kluczowe będą oczekiwania rynku związane ze ścieżką obniżek stóp procentowych w Stanach.

Jeśli cykl łagodzenia polityki pieniężnej przez Fed będzie postępował szybciej od oczekiwań, dolar w dalszym ciągu będzie pod presją i nadal może słabnąć w stosunku do pozostałych walut, ale jeśli tempo łagodzenia będzie wolniejsze bądź obniżki stóp wyhamują, dolar może odbić jeszcze w 2026 r.

Forex
Rajd amerykańskiego dolara znów został brutalnie przerwany
Forex
Złoto i srebro nadal na fali. Poniedziałkowe zwyżki wynoszą je na rekordy
Forex
Inwestorzy są niemal pewni, że Fed w środę znów obetnie stopy
Forex
Końca wojny na razie nie widać. Ropa naftowa znów spogląda na wyższe poziomy
Forex
Za złotym przemawiają mocne argumenty makroekonomiczne
Forex
Jen wraca do gry. Rynek gra pod grudniową obniżkę stóp procentowych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama