Reklama

Selena planuje umocnienie w Brazylii i apeluje o tańszy prąd w UE

- Nie wykluczamy, że zrobimy kolejny krok i szukamy firm do kupienia w Brazylii, ale to jest trudne, bo nie jesteśmy jedyni - zapowiada Krzysztof Domarecki, założyciel i główny akcjonariusz firmy Selena, w programie Magazyn o Biznesie.

Publikacja: 15.01.2026 06:00

Krzysztof Domarecki, był gościem Aleksandry Ptak-Iglewskiej w progrmie Magazyn o Biznesie. Fot. r. g

Krzysztof Domarecki, był gościem Aleksandry Ptak-Iglewskiej w progrmie Magazyn o Biznesie. Fot. r. gardziński

Foto: materiały prasowe

Selena jako jedna z niewielu polskich firm zainwestowała w Brazylii ponad 20 lat temu. Krzysztof Domarecki opowiadał w programie "Magazyn o Biznesie" o brazylijskim rynku i o tym, jak polskie firmy mogą w pełni wykorzystać szanse płynące z finalizowanej właśnie umowy z Merosurem. Przy okazji zapowiedział też dalsze umacnianie pozycji firmy w Brazylii.

Na pytanie, czy z perspektywy 22 lat inwestycji w Brazylii, ponownie podjąłby tę samą decyzję, Domarecki odpowiada: - O tak, oczywiście, to jest znakomity rynek. My się tam doskonale czujemy – mówi założyciel i główny akcjonariusz Seleny. - Mamy tam swoją produkcję. Mamy spółkę handlową z niewielką produkcją. Natomiast teraz nie wykluczamy, że zrobimy kolejny krok i na pewno szukamy firm do kupienia w Brazylii, ale to jest bardzo trudne, bo nie jesteśmy jedyni – mówi o prowadzeniu biznesu w Brazylii Krzysztof Domarecki.

Czytaj więcej

Selena FM będzie skupiać się na rozwoju innowacyjnych produktów

Ekspansja to gra dla dużych

Poproszony o wskazówki dla firm zainteresowanych rynkiem Mercosuru, Domarecki zauważył, że by odnosić sukcesy w Brazylii, trzeba tam być na stałe, nie wystarczy wysłać na targi pracownika. - Jeśli mówimy wejściu, to dla firm, które tam nie działały, zacząłbym od przedstawicielstwa. Dwie osoby maksimum i budowanie rynku w oparciu o eksport z Europy. Bo właśnie po to jest umowa z Merkosurem, żeby ten eksport był możliwy. Nie angażowałbym się na początku w większe przedsięwzięcia, bo specyfikę tego rynku trzeba poznać, trzeba zbudować tam kadry, procesy i wtedy można szukać firm do przejęcia – mówi Krzysztof Domarecki. Zauważa, że rynek Brazylii i Mercosuru jest wielki i działają już na nim Koreańczycy, Chińczycy, Japończycy, Nowa Zelandia, Australia, Stany Zjednoczone, cała Europa Zachodnia. To nie znaczy jednak, że nie warto tam już wchodzić, bo jego potencjał obecnie rośnie. - My weszliśmy tam i zarobiliśmy i czujemy się tam bardzo dobrze – mówił Domarecki.

Foto: GG Parkiet

Reklama
Reklama

Do rozpoznania rynku Brazylii przydają się targi i wsparcie dyplomacji, w tym Polskiej Agencji Informacji i Handlu. - Będę zachęcał polską dyplomację zarówno tę oficjalną, jak i gospodarczą, żebyśmy zwiększyli obecność polskiej obsady w Brazylii. Mamy coraz bardziej ograniczone możliwości eksportowe, cła będą rosły, wraz ze światem pękającym na bloki gospodarcze, a jednak ta umowa z Mercosurem zachęca do tego, żeby państwo się bardziej zaangażowało w obecność naszych placówek na tamtym rynku – mówił założyciel Seleny. W jego ocenie brak paszportów dyplomatycznych pracowników PAIH stawia ich w trudnej sytuacji i obniża ich rangę w relacjach z miejscowymi władzami Brazylii i innych krajach. - Paszport dyplomatyczny się liczy. Nie ma kraju, w którym by się to nie liczyło. PAIH wspiera nawet udział w targach lokalnych, tylko trzeba z nimi rozmawiać, żeby bardziej się skoncentrowali na danym rynku – mówił Domarecki.

Czytaj więcej

Selena FM finalizuje przejęcia

Jakie szanse na biznes dostrzega na tym rynku?

Wskazuje na rosnący popyt konsumpcyjny bogacącego się społeczeństwa. - Baza przemysłowa jest nieźle rozwinięta, choć technologicznie odstaje trochę od Europy, Chin czy Stanów Zjednoczonych. W Brazylii jest popyt na coraz bardziej zaawansowane produkty, w tym również w branży materiałów budowlanych, ale nie tylko. Brazylia z roku na rok jest krajem coraz bardziej zamożnym, choć na znacznie niższym poziomie niż w Polsce. Trwa boom w budownictwie, rozwija się konsumpcja. Brazylia zarabia coraz większe pieniądze na światowym handlu, jest wielkim dostawcą produktów rolno spożywczych do Europy, Chin, do Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie ludzie są bardzo głodni podnoszenia swojego standardu życia - mówił o rynku brazylijskim założyciel Seleny.

Akcjonariusze Seleny mają za sobą udany rok, stopa zwrotu w spółce w ciągu ostatnich 52 tygodni wyniosła 104 proc., większość wzrostu zrealizowała się od końcówki listopada do przełomu roku, gdy kurs akcji wzrósł z 37 zł do – 63 zł, dziś wynosi 57 zł. Zapytany o ten rajd Domarecki skomentował, że giełda reaguje z opóźnieniem, bo spółka poprawia wyniki finansowe od wielu kwartałów. Tym razem zbiegły się dwa czynniki, wyniki finansowe za półrocze, które pokazały inwestorom, że Selena dostarcza zyski lepsze niż jej wycena oraz – inwestycje. - W krótkim okresie zrobiliśmy przejęcia zarówno w Polsce, jak i kupiliśmy firmę francuską, dystrybutora i na końcu jeszcze podpisaliśmy umowę na przejęcie dużej firmy portugalskiej. To będzie nasza druga inwestycja w Portugalii. Gdy inwestorzy sobie to wszystko poukładali, to kurs zareagował - mówi Krzysztof Domarecki.

Na koniec ekspert wskazał na silną potrzebę reformy polityki przemysłowej UE. Domarecki wskazał, że jeśli Europa chce skorzystać na tej umowie z Mercosurem, to Unia Europejska musi głęboko zrewidować założenia do polityki energetycznej i Zielonego Ładu. Priorytetem musi się stać obniżenie cen energii. UE musi zmniejszyć też bariery do rozwoju przemysłu w Europie., bo Europa Zachodnia traci przemysł błyskawicznie, zwłaszcza Niemcy, które w ciągu pięciu lat straciły 20 proc. swojego przemysłu chemicznego ze względu na ceny energii i na przepisy – mówi Domarecki.

Firmy
Arctic Paper nadal może mieć pod górkę
Firmy
Liczymy na realizację kolejnej nowej inwestycji w ciągu najbliższych dwóch kwartałów
Firmy
Surowce z recyklingu muszą być tańsze
Firmy
Bloomberg: za próbą przejęcia InPost stoi Brzoska
Firmy
Miliarder związany z branżą gier inwestuje w Sanok RC
Firmy
Cztery polskie produkcje filmowe w czołówce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama