Integracja dwóch konkurujących ze sobą od lat polskich producentów maszyn górniczych była oczekiwana, od kiedy główny właściciel Famuru – TDJ – przejął kontrolę nad pogrążonym w kłopotach Kopeksem. Proces będzie przebiegał w kilku etapach. W efekcie ma powstać potężna grupa, zdolna konkurować na zagranicznych rynkach z największymi graczami, takimi jak Caterpillar czy Komatsu. – Chcemy być trzecią pod względem wielkości grupą produkującą maszyny górnicze na świecie. Dotąd dystans, który dzielił nas od największych graczy, był dość duży. Zakładamy, że zmieni to konsolidacja, która wzmocni naszą ekspansję zagraniczną – zapowiada Mirosław Bendzera, prezes Famuru.

Spora emisja

W pierwszej kolejności Famur przejmie 65,8 proc. akcji Kopeksu od podmiotów zależnych od TDJ. Za ten pakiet zapłaci 204 mln zł, co odpowiada cenie, po jakiej TDJ kupował akcje Kopeksu, powiększonej o koszty transakcyjne. Pieniądze na ten cel pozyska z emisji akcji, które obejmie TDJ.

Wcześniej jednak TDJ zaoferuje instytucjom finansowym część posiadanych obecnie akcji Famuru. Przejściowo więc zmniejszy swoje zaangażowanie w spółce. Następnie w wyniku nowej emisji obejmie taką liczbę akcji, jaką wcześniej sprzedał, i wpłaci taką samą kwotę do spółki, jaką wcześniej uzyskał od inwestorów finansowych. Ta formuła znacznie przyspieszy pozyskiwanie środków, co ma potrwać do końca czerwca.

Emisja akcji obejmie do 15 proc. walorów w podwyższonym kapitale Famuru. W sumie spółka chce pozyskać 400 mln zł, które przeznaczy na zakup pakietu akcji Kopeksu (204 mln zł), refinansowanie pożyczki Kopeksu (38 mln zł) oraz na dalszy rozwój, w tym ekspansję zagraniczną i rozwój zagranicznych spółek serwisowych (60 mln zł). Około 100 mln zł zasili natomiast segment związany z górnictwem odkrywkowym i systemami transportowymi.

Reorganizacja Kopeksu

Kolejnym etapem będzie podział aktywów Kopeksu na dwie części. Biznes maszynowy, stanowiący 81 proc. aktywów Kopeksu, zostanie wchłonięty przez Famur. Akcjonariusze mniejszościowi otrzymają nowo wyemitowane akcje Famuru według parytetu wymiany: 0,76 akcji Famuru za jedną umarzaną akcję Kopeksu odpowiadającą części maszynowej. Przewiduje się, że w wyniku podziału umorzonych zostanie około 81 proc. akcji posiadanych przez akcjonariuszy Kopeksu. W efekcie akcjonariusze mniejszościowi będą posiadać około 3 proc. podwyższonego kapitału Famuru.

W praktyce akcjonariusz posiadający 100 walorów Kopeksu będzie miał 61 akcji Famuru (81 akcji Kopeksu zostanie umorzonych w wyniku wymiany na papiery Famuru) oraz 19 akcji Kopeksu okrojonego z części maszynowej, który pozostanie na warszawskiej giełdzie. W tej ostatniej spółce pozostanie biznes usługowo-handlowy, w tym m.in. Przedsiębiorstwo Budowy Szybów i działalność związana z handlem węglem.

– Nie planujemy wykupu pozostałej części akcji Kopeksu – zastrzega Bendzera i przekonuje, że perspektywy spółki, która zostanie na giełdzie, są obiecujące. – Polskie spółki wydobywcze planują zwiększenie wydatków inwestycyjnych, m.in. na usługi projektowania i budowy szybów oraz prace chodnikowe – dodaje Bendzera. Zaznacza jednocześnie, że proces sprzedaży spółki Kopex PBSZ trwa i obecnie kilka firm zaangażowanych jest w badanie tej spółki.

Na sprzedaż wystawiony jest także projekt budowy kopalni Przeciszów, który trafi do części maszynowej Kopeksu. Zarząd ma nadzieję, że trafi on w ręce jednej z grup wydobywczych.

Zarząd Famuru przewiduje, że reorganizacja Kopeksu oraz integracja biznesu maszynowego potrwają do końca tego roku. – Natomiast formalne zakończenie projektu przewidujemy na I kwartał 2018 r. – dodaje Bendzera. Przekonuje też, że marka Kopex nie zniknie z rynku. – Chcemy ją utrzymać, bo ma ona swoją wartość i swoją renomę – zapewnia prezes Famuru.

barbara.oksinska@parkiet.com