Przed południem walorami firmy handlowano nawet po 0,698 zł, co oznaczało zwyżkę o prawie 26 proc. Powodem wzrostu zainteresowania papierami firmy były z jednej strony wcześniejsze duże spadki kursu, a z drugiej stosunkowo dobre wyniki finansowe osiągane w tym roku.
Wystarczy zauważyć, że w poniedziałek na zamknięciu notowań akcje Libetu kosztowały zaledwie 0,554 zł, co było najniższym kursem w historii spółki. Jednocześnie we wtorek rano okazało się, że kondycja grupy uległa dalszej poprawie. W I półroczu zanotowała ona 82,9 mln zł przychodów, 30,7 mln zł zysku EBITDA i 17,9 mln zł czystego zarobku. W ujęciu rok do roku każdy z tych wyników wzrósł.