Jak zrodził się pomysł na założenie Klubu Inwestorek Indywidualnych? Co było głównym bodźcem dla powstania tej inicjatywy?

Idea utworzenia klubu, gromadzącego i wspierającego kobiety w ich dążeniu do finansowej niezależności, jest wynikiem moich doświadczeń w budowaniu wizerunku, marketingu, mediach na rynku kapitałowym. Doświadczenia nabywałam m.in. szefując Instytutowi Rynku Kapitałowego z Grupy Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Pomimo tego, że od pewnego już czasu coraz większą wagę przykłada się do zwiększenia udziału kobiet w świecie finansów i biznesu, także w wyniku działań formalnych bądź dobrych praktyk korporacyjnych, efekty wciąż są dalekie od satysfakcjonujących. W latach 2020-2021, m.in. w wyniku epidemii, udział kobiet w biznesie i zarządzaniu wręcz się obniżył. Dostrzegłam więc potrzebę podjęcia inicjatywy w tym zakresie. Wywodzę się z przedsiębiorczej rodziny, w której „pierwsze skrzypce” gra moja mama, co również ma wpływ na moje podejście i postawy związane z rozwojem, przedsiębiorczością i niezależnością finansową kobiet. Mam więc niejako wrodzoną potrzebę dodawania kobietom odwagi i ich inspirowania do działania.

Jak długo działa KII i jakie cele udało się już zrealizować?

Klub działa dopiero od grudnia ubiegłego roku. Skompletowaliśmy Radę Ekspertów, w której skład wchodzą zarówno autorytety ze świata nauki, jak i uznani specjaliści mający doświadczenie w praktycznym funkcjonowaniu rynków finansowych i inwestowaniu, prowadzący działalność edukacyjną, przedstawiciele mediów. Zrealizowaliśmy już kilka inicjatyw, m.in. opracowaliśmy raport „Czas na kobiety w polskiej gospodarce – role, problemy i perspektywy okiem czołowych postaci biznesu, nauki i mediów”. Podsumowaniem raportu była debata inaugurująca działalność KII, pod hasłem przewodnim „Inwestycje nie mają płci – kobiety na rynku finansowym – stan obecny i przyszłość”. Wzięło w niej udział spore grono ekspertów i praktyków. Brak wiary w swoje możliwości, brak pewności siebie, konieczność pogodzenia kariery zawodowej z obowiązkami rodzinnymi, presja społeczna, lęk przed porażką i oceną czy brak wsparcia i elastyczności w miejscu pracy – to tylko niektóre ze zidentyfikowanych barier, jakie napotykają kobiety zarówno w pracy zawodowej, jak i w samodzielnym inwestowaniu na giełdzie.

Udało nam się również zainicjować stały cykl bezpłatnych webinarów pod hasłem „Kobiety na rynkach finansowych - rozmowy bez spiny”. Odbyło się już kilka sesji, w trakcie których członek naszej rady ekspertów, prof. Krzysztof Borowski, prezentuje wiedzę o inwestowaniu i działaniu rynków finansowych, inwestycjach alternatywnych, psychologii inwestowania i wielu innych kwestiach. W każdej z nich bierze udział od kilkunastu do kilkudziesięciu pań, zainteresowanych inwestowaniem i budowaniem własnej niezależności finansowej. Organizujemy webinary – „Nieruchomości dla Inwestorek Indywidualnych – jak inwestować mądrze na rozgrzanym rynku” – są to spotkania online, w czasie których ekspertki rynku nieruchomości podpowiadają, jak w obecnych warunkach rynkowych wybierać dobre kierunki i okazje inwestycyjne.

Jakie cele stawia sobie KII na obecny rok i jak postępuje ich realizacja?

Misją Klubu jest edukacja finansowa, budowanie wśród kobiet postawy przedsiębiorczości, inspirowanie ich do rozwijania własnych firm i osiągania niezależności finansowej. Dla takiej inicjatywy istotne jest zbudowanie społeczności. To znacząco zwiększa możliwość rozwoju i wymiany doświadczeń oraz mentoringu, a przede wszystkim budowanie kontaktów. Zdajemy sobie sprawę, że członków i sympatyków zdobywa się przede wszystkim dzięki wysokiej jakości działaniom. Dlatego stopniowo rozwijamy program szkoleń i warsztatów oraz cykle spotkań z liderkami biznesu.

Niebawem poinformujemy o dużym projekcie edukacyjnym, nad którym intensywnie pracujemy wspólnie w silnym partnerem zapewniającym możliwość dotarcia do szerokiego grona kobiet. Chcemy przekazać najważniejsze rzeczy w prosty, ale i praktyczny sposób – tak żeby od razu dać możliwość działania i poczucia kontroli nad inwestycjami. Będziemy skupiać się na inwestowaniu długoterminowym, w tym emerytalnym, a nie na zachęcaniu do krótkoterminowej spekulacji, uwzględniając w ten sposób specyfikę podejścia kobiet, którą znamy z badań. Będzie sporo o funduszach inwestycyjnych czy potrzebie dywersyfikacji portfela, a mniej o samodzielnym inwestowaniu na giełdzie, ale i ten temat będziemy poruszać, lecz w tym przypadku bardziej skupimy się na metodach wyboru spółek na długi termin i umiejętności zbudowania portfela przy małym nakładzie czasu. Będziemy poruszać zagadnienia bezpieczeństwa w inwestowaniu, potrzebie dywersyfikacji, zabezpieczenia przed inflacją czy roli ubezpieczeń w całościowym zarządzaniu finansami. Będziemy podkreślać role samodzielnej analizy i samodzielnego wyboru inwestycji, tak aby uniknąć nadmiernych kosztów, które mogą często pogorszyć wyniki inwestycji. Będziemy też mówić o roli nieruchomości w budowaniu majątku i bezpieczeństwa finansowego. Te wszystkie cele będziemy realizować ze wsparciem praktyków rynku i relacjom biznesowym, które posiadają wszystkie osoby zaangażowane w rozwój klubu.

Ile członkiń liczy teraz KII? Jak kształtuje się comiesięczny wzrost tej liczby?

Liczba pań obserwujących nasze profile na LinkedIn, Facebooku, Instagramie i YouTube oraz odwiedzających naszą stronę internetową (www.kii.org.pl), a także biorących aktywny udział dyskusjach, zadających pytania, oczekujących wsparcia i nawiązywania wzajemnych kontaktów regularnie rośnie. Takich osób jest już ponad sto, zaś kobiet regularnie uczestniczących w naszych webinariach co najmniej kilkadziesiąt. Dynamika przyrostu osób zainteresowanych naszymi działaniami jest wysoka. Naszym celem jest dalsze poszerzanie tego grona, a także budowanie wzajemnych relacji między członkiniami oraz naszymi ekspertami i mentorami.

Czy KII należy do międzynarodowych organizacji inwestorskich?

Na tym etapie rozwoju klubu jest na to za wcześnie. Biorąc pod uwagę znacznie większą skalę i popularność tego typu inicjatyw w wybranych krajach, w niedalekiej przyszłości chcielibyśmy włączyć się w działalność organizacji międzynarodowych, a przede wszystkim skorzystać z doświadczeń na naszym wczesnym etapie rozwoju. Już teraz nawiązujemy współpracę z kobietami biznesu z Hiszpanii i Cypru, które podzielą się z KII tym, jak inwestować w tamtejsze nieruchomości.

Czy KII ma plany na rozwój międzynarodowy? Jeśli tak, to jakie?

Na razie koncentrujemy się na budowaniu i utrwalaniu naszej pozycji w Polsce. Gdy będziemy wystarczająco dużą i prężną organizacją, wtedy o tym pomyślimy. W pierwszej kolejności, i to już niebawem, będziemy docierać do Polek pracujących w międzynarodowych instytucjach finansowych i korporacjach, by nasze klubowiczki miały możliwość skorzystania z ich doświadczeń. Przykład Polek, które osiągnęły międzynarodowe sukcesy, a takich wcale nie brakuje, będzie motywujący i inspirujący dla członkiń KII.

Badania pokazują, że panie niejednokrotnie radzą sobie na rynku lepiej niż panowie i osiągają lepsze efekty. Także obecność kobiet w zespołach eksperckich oraz na wszystkich szczeblach zarządzania, także tych najwyższych, to nie jest kwesta ustalanych czasem nieco sztucznie parytetów, czy swego rodzaju „poprawności politycznej”, ale warunek bardziej sprawnego i efektywnego działania, co zresztą potwierdzają coraz liczniejsze badania empiryczne.