I chociaż ten rok też nie rozpieszcza inwestorów, to detaliści poprawią nieco swoje statystyki, przynajmniej jeśli chodzi o procentowy udział w obrotach. W I półroczu ta grupa odpowiadała za 13 proc. handlu na głównym rynku akcji – podała GPW.
Jeszcze zanim giełda przedstawiła statystyki, było wiadomo, że na przełom, jeśli chodzi o aktywność inwestorów indywidualnych, nie ma co liczyć. Wskazywały na to dane o obrotach domów maklerskich, które specjalizują się w obsłudze inwestorów indywidualnych, mówili o tym także sami brokerzy. – I połowa roku pod względem aktywności inwestorów indywidualnych na rynku była wymagająca. Brak wyraźnego trendu, z czym mieliśmy do czynienia przez dłuższy czas, spowodował, że inwestorzy z dużą ostrożnością podchodzili do rynku. Nieco lepsze były ostatnie dwa miesiące półrocza, kiedy w szczególności największe spółki zyskiwały na wartości. To jednak zdecydowanie za mało, aby statystyki dotyczące udziału inwestorów indywidualnych mogły jakoś znacząco się poprawić – prognozował w lipcu na łamach „Parkietu" Andrzej Zajko, zastępca dyrektora DM PKO BP.