„Obecnie na europejskich rynkach regulowanych nie występują problemy z płynnością, w szczególności na otwarciu i na zamknięciu sesji, które mogłyby uzasadniać zmianę harmonogramów sesji. Poziom płynności na europejskich rynkach w pierwszych godzinach sesji i w ostatniej części dnia wskazuje, że obecne godziny sesji prawidłowo odzwierciedlają potrzeby inwestorów" – argumentuje FESE. Organizacja ta podkreśla także, że ewentualna zmiana pogłębiłaby różnice między giełdami a rynkami nieregulowanymi czy też mogłaby przyczynić się do niekorzystnych skutków dla współdziałania rynków i gospodarek w Europie.