https://pbs.twimg.com/media/HScLmwLWYAExO5h?format=jpg&name=900x900
Wskaźnik sprzedaży domów oczekujących na sprzedaż (Pending Home Sales Index) przygotowywany przez National Association of Realtor (Krajowe Stowarzyszenie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami – NAR) spadł o 4,7 proc. rok do roku. Sierpniowy odczyt wskaźnika na poziomie 71,2 był o około 30 proc. niższy niż w latach sprzed pandemii, przy czym miesięczne spadki koncentrowały się na północnym wschodzie i środkowym zachodzie. To prawdziwa recesja popytu na nieruchomości, która nie poprawia się. Im dłużej liczba oczekujących sprzedaży pozostanie na tak niskim poziomie, tym większa będzie presja na sprzedających, by obniżyli ceny.
Liczba podpisywanych umów jest niższa niż w zeszłym roku
Liczba oczekujących na sprzedaż domów nieznacznie wzrosła w sierpniu, skacząc o 0,3 proc. w porównaniu z miesiącem poprzednim, według danych NAR.
Krajowy indeks oczekujących na sprzedaż domów NAR wyniósł w sierpniu 71,2. Indeks na poziomie 100 odpowiada średniemu poziomowi aktywności na rynku umów w 2001 roku kiedy to NAR po raz pierwszy analizował te dane.
Pomimo miesięcznego wzrostu, odczyt indeksu z sierpnia 2026 roku oznacza spadek liczby oczekujących na sprzedaż domów o 4,7 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.
– Liczba zawieranych w sierpniu umów była stabilna, mimo że stopy procentowe kredytów hipotecznych wzrosły – powiedział Lawrence Yun, główny ekonomista NAR. – Jednak rynek nieruchomości nadal jest ospały, a liczba podpisywanych umów jest niższa niż w zeszłym roku. Wynika to z faktu, że wyższe stopy procentowe kredytów hipotecznych kompensują wzrost siły nabywczej wynikający ze wzrostu zatrudnienia i dochodów przewyższającego wzrost cen nieruchomości.
W skali kraju liczba podpisywanych umów jest obecnie o około 30 proc. niższa niż w latach poprzedzających pandemię. Aktywność transakcyjna osiągnęła szczyt w 2021 roku kiedy stopy procentowe kredytów hipotecznych spadły do prawie 3 proc., najniższego poziomu w historii, i od tamtej pory nie osiągnęły tego poziomu.
Sprzedaż domów w USA spada rok do roku
Dane HousingWire pokazują, że w tygodniu kończącym się 11 września 2026 r. liczba oczekujących na sprzedaż domów jednorodzinnych wynosiła 356 106, co stanowi spadek o 2,1 proc. w porównaniu z analogicznym tygodniem rok wcześniej.
W ujęciu regionalnym dane NAR pokazują, że liczba oczekujących na sprzedaż domów spadła w ujęciu miesięcznym na północnym wschodzie ( -4,2 proc.) i środkowym zachodzie ( -1,6 proc.), osiągając odpowiednio wartości indeksu 61,6 i 72,1. Natomiast na południu (+2,3 proc.) i zachodzie (+3,0 proc.) liczba oczekujących na sprzedaż domów wzrosła w ujęciu miesięcznym, osiągając odpowiednio wartości 86,2 i 54,3. W ujęciu rok do roku liczba oczekujących na sprzedaż domów spadła we wszystkich czterech regionach, przy czym na południu odnotowano najmniejszy spadek – 3,8 proc., a na zachodzie – największy – 6,7 proc.
– W sierpniu ceny domów wzrosły najszybciej na północnym wschodzie i środkowym zachodzie, co częściowo wyjaśnia, dlaczego właśnie w tych dwóch regionach odnotowano największe spadki liczby podpisywanych umów – powiedział Yun.
Wczesny wskaźnik zbliżającego się zamknięcia sprzedaży
Wskaźnik Oczekującej Sprzedaży Domów (Pending Home Sales Index) to wiodący wskaźnik dla sektora mieszkaniowego, oparty na oczekującej sprzedaży istniejących domów. Sprzedaż jest oznaczana jako oczekująca, gdy umowa została podpisana, ale transakcja nie została sfinalizowana, chociaż sprzedaż zazwyczaj jest finalizowana w ciągu jednego lub dwóch miesięcy od podpisania umowy.
Oczekujące umowy są dobrymi wczesnymi wskaźnikami zbliżającego się zamknięcia sprzedaży. Jednak czas między zawarciem oczekującej umowy a sfinalizowaniem sprzedaży nie jest taki sam dla wszystkich transakcji sprzedaży domów. Różnice w długości procesu od podpisania oczekującej umowy do sfinalizowania sprzedaży mogą być spowodowane problemami takimi jak trudności kupującego z uzyskaniem finansowania hipotecznego, problemy z inspekcją nieruchomości lub problemy z wyceną.
Indeks opiera się na próbie obejmującej około 40 proc. danych z wielu serwisów aukcyjnych każdego miesiąca. Opracowując model indeksu, wykazano, że poziom miesięcznej aktywności w zakresie umów sprzedaży jest równoległy z poziomem sfinalizowanych transakcji sprzedaży istniejących domów w kolejnych dwóch miesiącach.
Indeks równy 100 odpowiada średniemu poziomowi aktywności w zakresie umów w 2001 roku który był pierwszym rokiem objętym badaniem. Zbiegiem okoliczności, wolumen sprzedaży istniejących domów w 2001 roku mieścił się w przedziale od 5,0 do 5,5 miliona, co jest uważane za normalne dla obecnej populacji Stanów Zjednoczonych.