Jak co roku w marcu dyskutujemy ze spółkami członkowskimi najważniejsze wyzwania i problemy związane z raportowaniem za miniony rok. Po serii webinariów czas na spotkania konsultacyjne, w ramach których odpowiadamy na szczegółowe pytania, które nie znalazły odpowiedzi podczas „ogólnego” programu edukacyjnego. Ale podczas spotkania konsultacyjnego w tym tygodniu, zamiast zajmować się problemami z raportowaniem za rok 2024, musieliśmy się zająć kwestiami związanymi z rokiem 2025 i kolejnymi.
Jeśli w samym szczycie prac nad finalizacją raportów za rok 2024 osoby w spółkach giełdowych za te działania odpowiedzialne chcą zająć się czymś innym, to najlepiej wskazuje, jak dużo zamętu i niepewności wniosła publikacja pakietu Omnibus. Zdecydowaliśmy się zatem odpowiedzieć na wszelkie pytania z tym związane, aby emitenci mogli wrócić do zaplanowanych wcześniej prac, mając w miarę przejrzystą wizję nadchodzących zmian. W przestrzeni medialnej funkcjonują – co zrozumiałe w dzisiejszych czasach – bardzo uproszczone komunikaty i musieliśmy wyjaśnić, jak wygląda rzeczywisty stan rzeczy.
Zacznijmy od dużych notowanych spółek powyżej 1000 pracowników, czyli ok. 100 emitentów z rynku polskiego, którzy raportują zgodnie z pełnymi ESRS-ami i dla których w powszechnym odczuciu „nic się nie zmieni”. Otóż zmieni się bardzo wiele – całe otoczenie, które istotnie wpłynie na konkurencję z podmiotami zwolnionymi z raportowania oraz na możliwość pozyskiwania dobrej jakości danych na potrzeby łańcucha wartości. Dojdą do tego też zmiany w zakresie raportowania taksonomii Sustainable Finance i odejście od sektorowych ESRS-ów. I jeszcze jedna bardzo ważna sprawa – oparcie wymogu raportowania na liczbie pracowników prowokować będzie do dużej kreatywności w tym zakresie, o czym szerzej poniżej.
Kolejna grupa to 52 emitentów, którzy obecnie raportują zgodnie z pełnymi ESRS-ami, ale mają poniżej 1000 pracowników, w związku z czym w powszechnym odczuciu „zaraz zniknie wymóg raportowania”. Otóż nie tak zaraz, bo z logiki prac legislacyjnych wynika, że zaraportują nie tylko za rok 2024, ale także za rok 2025 i najprawdopodobniej też za rok 2026. A po tych trzech latach być może odbiorcy (inwestorzy, banki, klienci) na tyle się przyzwyczają do otrzymywania określonego zakresu rzetelnych danych, że nie pozwolą na pogorszenie swojej sytuacji.
W jeszcze trudniejszej sytuacji jest grupa podmiotów nienotowanych zatrudniających powyżej 1000 pracowników, które miały po raz pierwszy zaraportować zgodnie z ESRS-ami za rok 2025, ale prawdopodobnie dostaną dodatkowe dwa lata na przygotowania. Obecnie muszą dokonywać trudnych wyborów – czy kontynuować rozpoczęte projekty (badanie podwójnej istotności, systemy i ludzie do zbierania danych), czy też je zamknąć z poczuciem porażki, braku uzasadnienia dla poniesionych kosztów i widmem braku możliwości ponownego wykrzesania entuzjazmu zespołu za dwa lata, kiedy temat wróci.