Unikalna szansa Polski w wyścigu kompetencji świata SI

Jak sugeruje tytuł, będzie o sztucznej inteligencji (SI), ale zanim do niej dojdę, chciałbym zacząć od czegoś innego.

Publikacja: 28.05.2023 21:00

Andrzej Halesiak członek TEP oraz Rady Programowej Kongresu Obywatelskiego

Andrzej Halesiak członek TEP oraz Rady Programowej Kongresu Obywatelskiego

Foto: fot. mat. prasowe

Otóż koncentrujemy się z reguły na danych o rynku pracy w ujęciu zagregowanym, tymczasem wiele ciekawych procesów można zaobserwować na poziomie lokalnym. Ostatnimi czasy moją uwagę przykuł fenomen Krakowa. To miasto, w którym średnia płaca (dane dotyczą podmiotów gospodarki narodowej o liczbie pracujących dziesięć i więcej osób oraz jednostek sfery budżetowej) rosła w ostatnich pięciu latach znacznie szybciej niż średnia krajowa – odpowiednio 10,8 proc. i 8,2 proc. średniorocznie. Tempo to zdecydowanie wyróżnia także Kraków na tle innych dużych ośrodków miejskich, w tym Warszawy. W efekcie, o ile jeszcze w 2017 r. średnie wynagrodzenie w Krakowie stanowiło jedynie 82 proc. średniej dla Warszawy, o tyle w 2022 r. już 96 proc. Jest duża szansa na to, że w tym lub przyszłym roku Kraków zostanie liderem.

Tak spektakularny sukces Krakowa nie byłby możliwy bez bardzo znaczących zmian w strukturze zatrudnienia – nie jest bowiem tak, że płace we wszystkich branżach rosły co roku o blisko 11 proc. Duża część przyrostu średniej to pochodna branżowych przetasowań. Najbardziej istotne z nich to: przyrosty liczby pracujących w „informacji i komunikacji” (aż o 153 proc. w stosunku do 2017 r.) i „działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej” (+58 proc.) oraz towarzyszący temu silny spadek zatrudnienia w „handlu i naprawie pojazdów samochodowych” (-32 proc.) oraz „zakwaterowaniu i gastronomii” (-11 proc.). Średnie wynagrodzenie w dwóch pierwszych ze wspomnianych powyżej branż jest dwu–trzykrotnie wyższe od tego w dwóch pozostałych. Tak więc zmiana struktury zatrudnienia stanowiła silny „dopalacz” dla średniego poziomu płac.

Tak szybki rozwój zatrudnienia w atrakcyjnych płacowo branżach to pochodna faktu, że Kraków stał się hubem wielu międzynarodowych i lokalnych firm, lokujących tu swoje centra usług biznesowych. To z kolei nie byłoby możliwe bez odpowiednich zasobów, w szczególności wykwalifikowanej siły roboczej, wyposażonej w dopasowane do potrzeb rynku kompetencje. Jeśli chodzi o tendencje spadkowe, to w przypadku handlu redukcja etatów była pochodną konsolidacji oraz zmian modelu organizacyjnego, a w przypadku usług związanych z zakwaterowaniem i gastronomią nie bez znaczenia jest spuścizna pandemii.

Przykład Krakowa dobitnie pokazuje, jak szybko mogą dziś zachodzić zmiany na rynku pracy – wystarczy zaledwie kilka lat, by rynek bardzo istotnie się zmienił, przekładając się równocześnie na szersze zmiany społeczno-gospodarcze. Kraków – i generalnie Polska – to pozytywne przykłady przekładania się strukturalnych zmian na społeczny dobrobyt. Trzeba jednak pamiętać, że zasada ta działa w obie strony – swego czasu niektóre kraje południa Europy popadły w głęboki kryzys, bo nie potrafiły obronić się przed „wyciekaniem” dobrze płatnych miejsc pracy w przemyśle.

W tym miejscu nadszedł czas, by na scenę wkroczyła sztuczna inteligencja. Otóż wszystko to, z czym mieliśmy do czynienia do tej pory, jest jedynie namiastką tego, co czeka nas w związku z upowszechnianiem się rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. Ostatnio w „GPT – czeka nas prawdziwa rewolucja!” („Parkiet”, 13.05.2023) opisywałem niektóre procesy, jakie będą temu towarzyszyć. Jednym z najważniejszych jest to, że rozwiązania oparte na SI pozwolą na automatyzację wielu nierutynowych zadań, wymagających stosunkowo wysokich kwalifikacji. Liczna rzesza przedstawicieli tego typu profesji pracuje dziś... w Krakowie. Czyżby więc wielkimi krokami nadchodził kres opisanej powyżej „historii sukcesu”?

Niekoniecznie. To, co jest pewne, to fakt, że w perspektywie najbliższych pięciu lat w funkcjonowaniu centrów usług biznesowych wiele się zmieni. W moim przekonaniu będą one na pierwszej linii frontu zmian wywołanych przez upowszechnianie się rozwiązań opartych na SI. Część zadań tych centrów zostanie z pewnością zautomatyzowana. Nie musi to jednak oznaczać spadku zatrudnienia. Kluczem do sukcesu okażą się znów kompetencje, szczególnie te, których dziś na rynku pracy jeszcze nie ma.

W tym miejscu pojawia się unikalna szansa dla Polski, którą warto by wykorzystać. Otóż mając u siebie tak wiele centrów usług biznesowych – w tym ośrodków bezpośrednio pracujących nad rozwiązaniami opartymi na SI – mamy odpowiednią masę krytyczną do tego, by stać się centrum zbierania informacji i wyciągania z nich wniosków na temat kompetencji potrzebnych w otoczeniu SI. Następnym krokiem powinno być szybkie transferowanie tych wniosków do systemu kształcenia; zarówno edukacji podstawowej, szkolnictwa wyższego, jak i tej związanej z kształceniem ustawicznym. Dzięki temu możemy się nie tylko umocnić na obecnych pozycjach, ale stać się beneficjentem – jeśli chodzi o dobre miejsca pracy – zachodzącej właśnie rewolucji technologicznej. Oczywiście nie stanie się to samo. Potrzebujemy do tego właściwych rozwiązań instytucjonalnych, opartych na współpracy sektora prywatnego i publicznego. Konieczna jest także powszechna świadomość, że podstawową kompetencją w świecie SI jest zdolność ustawicznego uczenia się.

Już w 2020 r. („K – jak kompetencje”, „Parkiet” 17.10.2020) pisałem o tym, że kluczowym symbolem zmian trwającej właśnie dekady będzie litera „K”. Symbolizuje ona zarówno proces szybkiego różnicowania się sytuacji poszczególnych branż, jak i sytuacji poszczególnych krajów – dla jednych zachodzące w świecie zmiany staną się okazją, by „wystrzelić”, dla innych przełożą się na społeczny i gospodarczy regres. Jak rzadko kiedy w naszej historii mamy dziś bardzo dobry punkt startowy do tego, by wystrzelić. Warto byłoby to wykorzystać, wystarczy tylko trochę... inteligencji!

Felietony
Czyim największym problemem będą zmiany demograficzne?
Materiał Promocyjny
Financial Controlling Summit
Felietony
Ekonomia tokenizowana i rola zaufania
Felietony
Strategie na III kwartał
Felietony
Zielone obligacje wracają do gry
Felietony
Nie taka straszna, jak ją malują
Felietony
Ewolucja „Samotnej planety”