Reklama
Rozwiń
Reklama

Chińska dominacja w fotowoltaice

Branża widzi problem chińskiego importu, ale w zupełnie innym miejscu niż Bruksela. Zamiast nakładać kary, sektor proponuje stymulować rodzimy przemysł fotowoltaiczny.
Mimo chińskiej konkurencji zdaniem polskiego stowarzyszenia fotowoltaicznego polskie komponenty cora

Mimo chińskiej konkurencji zdaniem polskiego stowarzyszenia fotowoltaicznego polskie komponenty coraz częściej znajdują zastosowanie w instalacjach fotowoltaicznych przeznaczonych do budynków mieszkalnych. Fot. AdobeStock

Foto: 599055078

W Unii Europejskiej na nowo ożywa dyskusja o ponownym nałożeniu ceł na import chińskich paneli fotowoltaicznych. Zalew taniej produkcji po przerwie spowodowanej pandemią ponownie trapi branżę i urzędników Komisji Europejskiej, która przygląda się dotowaniu przez Chiny produkcji fotowoltaicznej. Unia stosowała już w przeszłości cła, którymi objęto import chińskich ogniw i paneli fotowoltaicznych. Chińscy producenci zostali objęci karami dokładnie dziesięć lat temu. Dotknęło to wówczas te firmy z Chin, które nie godziły się na minimalną cenę sprzedaży ogniw fotowoltaicznych. Mechanizm cofnięto w 2018 r. W tym czasie nie udało się jednak pobudzić rozwoju rodzimego przemysłu, ceny fotowoltaiki wzrosły. Komisja Europejska zdaniem brukselskiej prasy prowadzi kolejne dochodzenia, których efektem mogą być restrykcje nałożone na importerów chińskich paneli fotowoltaicznych.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama