Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) zaznacza, że aktualna sytuacja na rynku energii – rosnąca rola OZE kosztem wysokoemisyjnej energetyki – przemawia za procesem transformacji. Jego elementem ma być wydzielenie elektrowni węglowych z grup energetycznych z udziałem Skarbu Państwa do nowej agencji, a więc NABE (ponad 60 proc. mocy wytwórczych w Polsce).
Czytaj więcej
W JSW będą jednorazowe wypłaty dla pracowników spółki. Jest porozumienie ze związkami zawodowymi.
Tło pomocy
W trakcie prac nad powstaniem agencji, organizacje związkowe branży energetycznej i branży węgla brunatnego wniosły o zawarcie Umowy Społecznej dla sektora elektroenergetycznego już pod kątem nowego pracodawcy, a więc NABE. Chodzi o statusu pracodawcy, gwarancje zatrudnienia po procesie wydzielenia, warunków pracy i wynagrodzeń. I tak, 22 grudnia 2022 r. przedstawiciele strony rządowej, reprezentatywnych organizacji związkowych oraz spółek energetycznych podpisali Umowę Społeczną. Umowa określa zobowiązania wobec pracowników sektora elektroenergetycznego oraz sektora wydobycia węgla brunatnego w związku z procesem transformacji.
Umowa zawiera m.in. zobowiązania pracodawców w zakresie gwarancji pracowniczych w obszarze statusu pracodawcy, zachowania uprawnień pracowniczych i stabilizacji zatrudnienia, warunków pracy i wynagrodzeń po procesie wydzielenia aktywów węglowych ze spółek z udziałem Skarbu Państwa. Prawnym odzwierciedleniem tego porozumienia jest projekt ustawy przyjętej przez rząd, który trafił właśnie do Sejmu.
Czytaj więcej
Polska będzie mogła dłużej korzystać z pomocy publicznej dla elektrowni węglowych. Eksperci są sceptyczni, czy 3 lata pozwoli nam nadrobić stracony...
Kogo obejmie?
Łączną kwotę wydatków związanych z ustawą w latach 2023-2033, autorem projektu, a więc MAP, szacuje na 1 270,1 mln zł. Oszacowanie kwoty wydatków związanych z ustawowymi świadczeniami na lata 2034–2049 jest na obecnym etapie – jak czytamy w Ocenie Skutków Regulacji – niemożliwe, gdyż będzie uzależnione od harmonogramu wyłączenia kolejnych elektrowni.
Osłony będą dotyczyć pracowników pięciu grup energetycznych skupiających obecnie podmioty objęte projektowaną ustawą (PGE Polska Grupa Energetyczna, Enea, Tauron, Energia, a także prywatnego ZE PAK). Liczba pracowników w podmiotach objętych ustawą wynosi ok. 23 000.
Potrzebna zgoda Brukseli
Powstanie agencji wydłuża się, a coraz głośniej można usłyszeć głosy, że NABE może nie powstać przed wyborami. Szefostwo MAP ma prowadzić rozmowy z Komisją Europejską, aby ta nie blokowała powstania agencji. Komisja ma podejrzenia, że powstanie NABE nosi znamiona niedozwolonej pomocy publicznej.
Co więcej także i sama pomoc musi być jeszcze notyfikowana w Komisji Europejskiej. Podobna pomoc, z tym że dla pracowników sektora węgla kamiennego, została uchwalona na początku 2022 r. i jej koszt do końca 2030 r. to blisko 29 mld zł, a więc nieporównywalnie mniej niż pracownicy sektora elektroenergetycznego i górnictwa węgla brunatnego. Proces notyfikacji umowy dla sektora węgla kamiennego jest nadal w toku i także przedłuża się. Nie jest to więc dobry znak także dla nowej grupy pracowników, którzy będą objęci osłonami.