W piątek 9 czerwca ruszają zapisy na akcje XTPL, spółki rozwijającej technologię ultraprecyzyjnego druku nanomateriałów. Czas na zapisy mija 19 czerwca. Niezwłocznie po zakończeniu oferty publicznej firma zamierza ubiegać się o wprowadzenie akcji na NewConnect.
Rynek z potencjałem
Filip Granek, prezes XTPL
Wartość IPO może sięgnąć 10 mln zł. – Środki przeznaczymy na rozszerzenie naszej chmury patentowej, rozpoczęcie procesu business developmentu, co wiąże się z rekrutacją specjalistów z tego zakresu, i uruchomienie testów naszej technologii w laboratoriach naszych partnerów, by na końcu sprzedać pierwsze głowice i tusz do drukarek przemysłowych – tłumaczy prezes Filip Granek. – Chcemy też aktywnie uczestniczyć w światowych targach i konferencjach – zapowiada. XTPL rozwija przełomową i chronioną zgłoszeniem patentowym technologię ultraprecyzyjnego drukowania szerokiej gamy nanomateriałów. Opracowywana metoda pozwala na wytwarzanie linii przewodzących prąd elektryczny o szerokości poniżej 150 nanometrów, czyli ponad 400 razy węższych niż standardowo stosowane techniki druku cyfrowego czy sitodruku.
– Odbiorcami naszej technologii będą producenci paneli fotowoltaicznych, wyświetlaczy i elastycznej elektroniki. Pomysłów może być wiele. Ultracienkie linie przewodzące prąd elektryczny mogą być użyte również w rozwiązaniach z zakresu elektroniki drukowanej, mikroelektroniki, biosensorów, nano- oraz mikrofotoniki, tzw. smart windows i zabezpieczeń antypodróbkowych – wylicza Granek.
Jak szacuje, wartość rynku, na którym XTPL chce funkcjonować, sięga blisko 6 mld dolarów rocznie. Zdaniem Granka ten segment jest mocno wzrostowy, wiąże się to z rosnącą popularnością ogniw słonecznych oraz zwiększającą się liczbą wykorzystywanych wyświetlaczy. Do roku 2025 r. rynek powinien osiągnąć wartość 8–9 mld dolarów. Eksperci szacują, że do 2050 r. energia słoneczna stanie się największym źródłem energii elektrycznej na świecie, a jej znacząca część będzie pochodziła właśnie z ogniw fotowoltaicznych. – Unikalne właściwości technologii XTPL, takie jak wysoka transparentność czy skalowalność procesu drukowania, umożliwią odegranie istotnej roli na tym rynku – zakłada Granek.
Nagrody i wyróżnienia
Rozwiązanie, nad którym pracuje XTPL, ma globalny potencjał do rozwoju. – Już dzisiaj rozmawiamy z przedstawicielami firm z Kanady, Izraela, Niemiec, Szwajcarii, Chin czy Tajwanu. Spodziewamy się, że naszymi rynkami docelowymi będą rynki globalne, chociaż oczywiście nasze serce będzie biło w Polsce. Tu będziemy rozwijać technologię i budować strategiczne partnerstwa naukowo-badawcze – zapowiada Granek. Dodaje, że obecnie na rynku transparentnych optycznie i przewodzących elektrycznie warstw (ang.Transparent Conductive Films – TCF) dominują warstwy tlenku indowo-cynowego ITO (ang. indium tin oxide). Zdaniem Granka badania i testy laboratoryjne potwierdzają, że technologia druku XTPL po udanym jej przeskalowaniu umożliwi wytworzenie transparentnych elektrod z wyższą od ITO transparentnością, elastycznością oraz niższą rezystancją elektryczną.
Po raz pierwszy przedsiębiorstwo pokazało publicznie swoją drukarkę podczas targów IDTechEx Printed Electronics Europe. – W maju zaprezentowaliśmy naszą technologię na najważniejszych światowych targach i konferencji w branży elektroniki drukowanej w Berlinie. Tam rozpoczęliśmy etap pozyskiwania partnerów do współpracy, gotowych adaptować naszą technologię do swoich potrzeb – twierdzi Granek. – Tam też pokazany przez nas po raz pierwszy prototyp urządzenia do taniego drukowania ultracienkich linii przewodzących prąd został natychmiast zauważony i doceniony, a XTPL uhonorowany nagrodą Technical Development Manufacturing Award – jednym z najistotniejszych branżowych wyróżnień – przypomina Granek.
Na wyniki trzeba będzie jednak trochę poczekać. – Spółka zacznie osiągać przychody w drugiej fazie rozwoju. Pierwsze przychody pojawią się w przyszłym roku, a osiągnięcie progu rentowności nastąpi pod koniec 2019 r. – dodaje prezes.
Żadna spółka nie ma takich rozwiązań
W związku z tym, że na globalnym rynku transparentnych optycznie i przewodzących prąd elektryczny warstw (TCF) wciąż poszukuje się nowych technologii w obszarze, w którym działa XTPL, istnieją już spółki, które rozwijają technologię nowej generacji tego typu warstw. Większość z nich jest na bardzo wczesnym etapie rozwoju i zaliczane są do kategorii tzw. startupów. Jak twierdzi zarząd XTPL, jak dotąd żadna z nich nie dysponuje rozwiązaniami, które pod względem technicznym oferowałyby lepsze parametry warstw TCF, niż te, które XTPL spodziewa się uzyskać dzięki rozwijanej technologii. Zarząd spółki zaznacza jednak, że nie można wykluczyć, iż pojawi się nowe rozwiązanie, które przewyższy technologię XTPL, jednak zdaniem spółki na ten moment ryzyko konkurencyjne jest minimalne, gdyż powszechnie znane rozwijane rozwiązania są mniej efektywne od tych, które, wykorzystując swoją technologię, zamierza uzyskać XTPL.
Według szacunków firmy rynek, na którym będzie działać XTPL, wart jest dziś niemal 6 mld dolarów i dynamicznie rośnie przede wszystkim w obszarze fotowoltaiki. Eksperci szacują też, że do 2050 r. energia słoneczna stanie się największym źródłem energii elektrycznej na świecie, a jej znacząca część będzie pochodziła właśnie z ogniw fotowoltaicznych. Właściwości technologii XTPL umożliwią odegranie istotnej roli na tym rynku.
Analiza SWOT
Mocne strony
- technologia XTPL jest innowacyjna w skali globalnej
- metoda druku jest chroniona zgłoszeniem patentowym
- zainteresowanie odbiorców: pierwsze listy intencyjne
- zaufanie ze strony ekspertów: nagrody na targach branżowych
Słabe strony
- wyniki finansowe zależeć będą od sytuacji makroekonomicznej głównie w Stanach Zjednoczonych, Azji i w Europie Zachodniej, w szczególności zaś od wydatków na elektronikę użytkową oraz odnawialne źródła energii na tych rynkach.
Szanse
- spółka działa na rynku, który ma duży potencjał do rozwoju (fotowoltaika, rynek TCF)
- technologia pozwala zastąpić drogi, rzadki i kontrolowany przez jeden kraj (Chiny) pierwiastek innym
- przełomowe parametry technologiczne
Zagrożenia
- istnieją już spółki, które rozwijają technologię nowej generacji warstw TCF
- wąski zespół osób mających kompetencje inżynierskie i w zarządzaniu technicznym
- realizacja strategii uzależniona od zachowania tajemnicy przez osoby będące w posiadaniu informacji poufnych
Pytania do... dr. Filipa Granka, prezesa XTPL
Czy opracowana przez waszą firmę technologia może zrewolucjonizować rynek?
Tak, jak najbardziej. Patrząc przez pryzmat potrzeb rynkowych, technologia XTPL to rewolucja. A to dlatego, że drukowane nanomateriały pozwolą zmienić zasady gry na masowym rynku ogniw słonecznych, wyświetlaczy i ekranów dotykowych. Dzięki technologii XTPL ultracienkie nanomateriały mają zwiększoną przejrzystość optyczną i pozwalają na lepszą absorpcję energii słonecznej, tym samym zwiększają efektywność ogniw słonecznych. Doskonale przewodzą prąd, są elastyczne i tak cienkie, że wyświetlacze będą zużywać mniej energii. Dodatkowo będą się – obrazowo mówiąc – wyginać.
Jakie są wasze najmocniejsze strony?
Najważniejsza dla nas jest własność intelektualna w postaci zgłoszeń patentowych oraz know-how, które posiada nasz zespół. To stanowi największą wartość naszej spółki. Drugi niezwykle silny punkt to zespół, który udało nam się zbudować. Dziś w XTPL pracuje nieco ponad 20 osób i jest to interdyscyplinarny, dobrze zbalansowany zespół. Z jednej strony składa się na niego część technologiczna, ze znacznym doświadczeniem w obszarze fizyki, chemii, elektroniki, mechaniki, symulacji numerycznych. Dla przykładu powiem, że w naszym zespole mamy sześć osób ze stopniem doktora nauk, a znaczna część zespołu zdobywała swoje doświadczenie badawcze za granicą. Z drugiej strony jest część biznesowa, z doświadczeniem i sukcesami w obszarze rozwoju produktów, marketingu, finansów, sprzedaży B2B oraz rynku kapitałowego. Dużym atutem jest to, że w naszym gronie znalazło się wielu specjalistów z międzynarodowym doświadczeniem we współpracy z dużymi, światowymi korporacjami i instytutami badawczymi.
Co ważne, wchodzimy właśnie w nowy etap rozwoju spółki. Do tej pory skupialiśmy się na opracowaniu pierwszego produktu, czyli specjalnej drukarki i tuszu do niej. Dziś wchodzimy z tym produktem na rynek, rozpoczynając fazę business development.
Kto może być zainteresowany waszymi drukarkami?
Drukarka, którą stworzyliśmy, dedykowana będzie m.in. inżynierom z instytutów R&D, którzy będą mogli wykorzystywać technologię XTPL w swoich pracach badawczo-rozwojowych oraz szybkim prototypowaniu. Równocześnie kreować będą dla niej nowe pola zastosowań oraz istnieje spora szansa, że będą transferowali stworzoną przez siebie technologię do współpracującego z nimi przemysłu. Drugą grupą będą centra badawczo-rozwojowe naszych potencjalnych partnerów i klientów, z którymi będziemy mogli w mniejszej skali na początku przetestować naszą technologię, by później wdrożyć ją na ich liniach produkcyjnych. Odbiorcami naszej technologii będą producenci paneli fotowoltaicznych, wyświetlaczy i elastycznej elektroniki. Zastosowanie technologii jest globalne. My jako XTPL nie dostarczamy jednak gotowych produktów końcowych, a jeden z ich elementów, zatem to nie od nas, a od producentów zależy, jak wykorzystają naszą technologię. Należy pamiętać, że rozwiązanie, jakie opracowujemy, obejmuje jedynie wycinek całego procesu technologicznego do wytwarzania ogniw słonecznych czy wyświetlaczy. Naszym celem jest dostarczenie producentom metody, która umożliwi im znaczącą poprawę parametrów jednego z kluczowych komponentów. Nie od dziś poszukują oni tego typu rozwiązań, XTPL wpisuje się więc w dobrze zidentyfikowaną potrzebę rynkową w wymienionych branżach.
Rynek NewConnect to tylko pewien etap, czy planujecie na nim zostać dłużej?
Chcielibyśmy jak najszybciej, nawet na przełomie lat 2018/2019, przenieść się na rynek główny, już jako spółka z pewnymi sukcesami. Docelowo naszym marzeniem jest jedna z dużych, światowych giełd technologicznych.