NWAI DM to piąta firma, która w tym roku przeniosła się z NewConnect na główny rynek GPW. Uwzględniając firmy, które zmieniły parkiet, jest to także 10. debiut na GPW w tym roku. Przenosinom nie towarzyszyła emisja akcji. Przedstawiciele firmy snują jednak ambitne plany. Wśród nich jest m.in. udział w konsolidacji rynku.

NWAI DM gotowy na konsolidację rynkową

- Sam debiut giełdowy i posiadanie waluty w postaci akcji notowanych na giełdzie jest krokiem w tym kierunku. Mamy nadzieję, że uda nam się uczestniczyć w procesie konsolidacji. Rynek jest rozdrobniony, a podmioty są do siebie zbliżone, dlatego naturalne wydaje się wykorzystywanie również akcji giełdowych jako narzędzia do przeprowadzania takich procesów – mówi „Parkietowi” Mateusz Walczak, prezes NWAI DM. Jak podkreśla, dowodzona przez niego firma nie zamyka się na żaden scenariusz, czy to jeżeli chodzi o obszar konsolidacji rynkowej, czy też jej formę. – Nie działamy w sektorze detalicznym, a brak takiej działalności wynika bardziej z racjonalnych przesłanek niż z założeń ideologicznych. Koszty obsługi systemów giełdowych są bardzo wysokie, zarówno pod względem nakładów inwestycyjnych, jak i operacyjnych. Bez odpowiedniej bazy klientów trudno taki biznes prowadzić efektywnie. Gdybyśmy uczestniczyli w konsolidacji z podmiotem posiadającym już pozycję na tym rynku, moglibyśmy mówić o synergii i konkretnych korzyściach. Niczego nie wykluczamy, ale obecnie nie zamierzamy samodzielnie wchodzić w ten segment – mówi Walczak i dodaje: – W lutym ogłosiliśmy przegląd opcji strategicznych. W jego ramach prowadziliśmy rozmowy z kilkoma instytucjami na temat potencjalnej konsolidacji. Część tych rozmów jest kontynuowana, część nie. Konsolidacja może mieć różne formy. Są podmioty zainteresowane przejmowaniem części biznesów innych firm, ale są też takie, które chciałyby poprzez połączenie przyspieszyć własny rozwój lub nadać organizacji nową dynamikę. Rozmowy były prowadzone w obu kierunkach. Na dziś nie ma jednak niczego, o czym moglibyśmy oficjalnie mówić. Proces pozostaje otwarty i liczymy, że jeszcze w tym roku przyniesie pozytywne rezultaty. Nie mamy z góry określonego celu. Za każdym razem patrzymy przede wszystkim na wartość, jaką dana transakcja mogłaby stworzyć. – podkreśla szef NWAI DM. Mateusz Walczak nie ukrywa natomiast, że potencjalna konsolidacja daje największy potencjał do skokowego wzrostu biznesu.

- Każdy etap takiego procesu pozwalałby znacząco zwiększać skalę działalności. Jeśli chodzi o produkty i usługi, naszą domeną pozostają arbitraż, trading oraz pośrednictwo na rynku obligacji. Naszym celem jest dalsze zwiększanie skali działalności – podkreśla prezes domu maklerskiego.

Czytaj więcej

NewConnect wreszcie wychodzi z cienia

Dywidendowe plany NWAI DM

Licząc od początku roku akcje NWAI DM urosły już o ponad 60 proc.. Firma regularnie także wypłaca dywidendę. W tym roku na ten cel zostało przeznaczone 5,36 mln zł zysku netto, co dawało stopę dywidendy na poziomie blisko 9 proc.. Spółka nadal ma pozostać firmą dywidendową. – Chcemy wypłacać dywidendę, ale nie możemy przeznaczać na nią całego zysku. Trzeba jednak pamiętać, że nasza działalność może być bardzo dochodowa, a pojedyncze transakcje czy emisje potrafią znacząco zwiększyć wyniki. Jeśli taki przychód pojawia się ponad podstawowy wynik domu maklerskiego, bezpośrednio wpływa na zysk. W pewnym stopniu zależymy więc od koniunktury – podkreśla Mateusz Walczak.