Reklama
Rozwiń
Reklama

Stanęła produkcja nawozów. Będzie import „z Kazachstanu”?

Wysokie ceny gazu są powodem do wstrzymania produkcji przez Grupę Azoty i Anwil. „Towarów wyprodukowanych przy tych cenach nie będziemy w stanie ulokować na rynku, więc musielibyśmy sprzedawać na stracie” – przekazał redakcji nieoficjalnie przedstawiciel z Azotów.
Stanęła produkcja nawozów. Będzie import „z Kazachstanu”?

Foto: Adobestock

Reakcje rynku są oczywiste, minister rolnictwa pracuje nad dostępem do nawozów po umiarkowanych cenach, a Izba Zbożowo-Paszowa ostrzega, że decyzja Anwilu i Azotów pogorszy już złą podaż nawozów, i domaga się interwencji resortów rolnictwa oraz aktywów państwowych – gdyż obie spółki należą do Skarbu Państwa. Produkcję ograniczyło już wiele innych firm: Yara, OCI, Nitrogenmuvek czy Fertiberia. To stawia w trudnej sytuacji rolników, bo embargo na eksport z Rosji i Białorusi odcięło europejskie rynki od głównego źródła nawozów potasowych (łącznie 40 proc. światowego eksportu) i azotowych (12 proc. światowego rynku). Marek Sawicki, b. minister rolnictwa z PSL, spodziewa się, że wkrótce pojawią się nawozy „z Kazachstanu”, ponieważ eksport przez państwa trzecie jest znanym sposobem na obejście embarga.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama