Zarząd Ciechu zwołał na 28 kwietnia walne zgromadzanie, którego porządek obrad – poza oczywistymi punktami – przewiduje m.in. podjęcie uchwały dotyczącej podwyższania kapitału zakładowego spółki o kwotę nie wyższą niż 197,6 mln zł. Nastąpi to w ramach kapitału docelowego poprzez ofertę akcji lub warrantów subskrypcyjnych. Tym samym możliwa będzie emisja do ponad 39,5 mln akcji. Gdyby doszło do jej przeprowadzania na maksymalnym proponowanym poziomie, wówczas udział nowych walorów w podwyższonym kapitale wynosiłby 42,9 proc.

Ewentualna emisja będzie mogła nastąpić w drodze jednego lub wielokrotnych podwyższeń kapitału zakładowego. Upoważnianie w tym zakresie ma obowiązywać przez trzy lata od chwili zarejestrowania w Krajowym Rejestrze Sądowym zmiany statutu Ciechu, przewidującej przeprowadzanie oferty nowych papierów. Zarząd za zgodą rady nadzorczej będzie mógł pozbawić akcjonariuszy prawa poboru akcji lub warrantów subskrypcyjnych w całości lub w części.

Celem emisji jest realizacja strategii, która m.in. przewiduje przeprowadzanie potencjalnych transakcji fuzji i przejęć innych podmiotów gospodarczych. Zarząd informuje, że nabyte przedsiębiorstwa włączone zostaną w skład grupy Ciech, co przyczyni się do dalszego wzrostu jej potencjału oraz umożliwi ekspansję na kolejnych rynkach zbytu w Polsce i za granicą. To z kolei przełoży się na wzmocnienie pozycji rynkowej spółki względem podmiotów prowadzących działalność konkurencyjną, podniesienie jej wiarygodności oraz zwiększenie dotychczasowej dynamiki rozwoju. Według zarządu wyłączenie prawa poboru służy uelastycznieniu sposobu pozyskania finansowania z emisji. Umożliwia też pozyskanie pieniędzy od inwestorów zewnętrznych poprzez osiągnięcie większej płynności obrotu akcjami Ciechu na GPW. Cena nowych walorów ma być nie niższa niż średni kurs walorów spółki z trzech i sześciu miesięcy poprzedzających emisję.

Podobną uchwałę jak obecnie proponowana próbowano przegłosować w czerwcu ubiegłego roku. Wówczas nie zyskała wymaganego progu 80 proc. głosów wśród obcych na walnym zgromadzaniu akcjonariuszy. Udziałowcy sprzeciwiający się emisji mieli wtedy 28,6 proc. głosów.