Jeszcze na początku tego roku kierowany i kontrolowany przez Zbigniewa Drzymałę Inter Groclin Auto (IGA) zastanawiał się nad wydzierżawieniem lub nawet sprzedażą zakładu w ukraińskiej Dolinie (w obwodzie iwanofrankowskim). Budowa fabryki rozpoczęta w 2007 r., w czasach kryzysu została wstrzymana, a ograniczony wolumen zamówień nie uzasadniał dokończenia inwestycji i uruchomienia w niej produkcji. Teraz starający się odbudować dawną pozycję Groclin uznał, że zakład w Dolinie będzie ważnym elementem nowej strategii rozwoju spółki. – Zdecydowaliśmy się dokończyć inwestycję i uruchomić tam produkcję – mówi w rozmowie z „Parkietem” Drzymała.
[srodtytul]Groclin chce więcej zafiry[/srodtytul]
Groclin posiada już jeden działający zakład na Ukrainie, w Użgorodzie, w którym, jak relacjonuje prezes, w związku z realizacją nowych kontraktów rośnie zatrudnienie. W zakładzie w Użgorodzie ma powstawać m.in. gros zamówionych przez General Motors obić do opla astry. Drzymała liczy, że opiewający na 80 mln euro kontrakt na tapicerkę do astry to początek większej współpracy z amerykańskim koncernem. – Rozmawiamy o zwiększeniu produkcji obić do opla zafiry. Obecnie zaspokajamy 20 proc. popytu fabryki w Gliwicach na obicia do zafiry – mówi Zbigniew Drzymała.
Biznesmen informuje też, że spółka wciąż prowadzi negocjacje w sprawie zamówień od innych koncernów, z Volvo i Volkswagenem na czele. – Aukcja zleceń dla pierwszego z koncernów powinna się rozstrzygnąć do końca III kw. Z kolei z Volkswagenem rozmawiamy o przejęciu zleceń na tapicerkę do touarega– mówi Drzymała.
[srodtytul]Fatsa do przejęcia [/srodtytul]
Prezes IGA nie ukrywa, że giełdowa spółka może być konkurencyjna na rynku, oferując „ukraińskie” ceny. Przed wybuchem kryzysu IGA traciła rynek ze względu na umocnienie złotego i rosnące koszty pracy nad Wisłą. Przenosiny produkcji z zakładów w Grodzisku i Karpicku na Ukrainę miało rozwiązać oba problemy. – Będziemy kontynuować przenoszenie produkcji do lokalizacji z tańszą siłą roboczą. Alternatywą jest oddelegowanie do Polski zatrudnionych na Ukrainie pracowników, co wiązałoby się jednak z wydatkami na zapewnienie im w Polsce lokum – mówi Drzymała. Niewykluczone jednak, że IGA poszuka tańszych pracowników również nad Wisłą. Jak zdradza nam prezes giełdowej spółki, IGA rozważa przejęcie zakładu produkcyjnego w Nowej Soli. Zakład należy obecnie do powiązanej z Groclinem spółki Fatsa (IGA kontroluje jej 0,4 proc. kapitału, jest również jej wierzycielem). – W tej lokalizacji nie ma problemu z pozyskaniem pracowników, wymagania płacowe są również niższe niż w Grodzisku czy Karpicku – mówi Drzymała.
[srodtytul]30 mln zł za stadion[/srodtytul]
W ramach reorganizacji grupy IGA chce sprzedać należący do niej ośrodek piłkarski w Grodzisku, pozostałość po sprzedanej przed trzema laty drużynie piłkarskiej. Jak już informowaliśmy wcześniej, w Grodzisku Polski Związek Piłki Nożnej we współpracy z resortem sportu i władzami samorządowymi zamierza budować centrum szkoleniowe dla nastoletnich piłkarzy. – Do sprzedaży obiektu potrzeba tylko decyzji władz samorządowych województwa. Za stadion spodziewamy się uzyskać 30 mln zł – mówi Drzymała. Środki uzyskane ze sprzedaży obiektu mogłyby zostać przeznaczone na spłatę części zobowiązań.
[mail=blazej.dowgielski@parkiet.com]blazej.dowgielski@parkiet.com[/mail]