– W pierwszym półroczu osiągnęliśmy lepsze przychody, ale mniejsze zyski od założonych – mówi Dorota Sękowska-Przewłocka, rzecznik prasowy Megaronu.

Z cząstkowych danych wynika, że spółka w pierwszym półroczu wypracowała 19,6 mln zł przychodów. W efekcie zanotowała wzrost o około 30 proc. w stosunku do tego samego okresu 2010 r. Oznacza to realizację w 49 proc. tegorocznej prognozy. Tymczasem drugie półrocze w branży budowlanej zawsze jest dużo lepsze niż pierwsze. Czy w związku z tym zarząd dokona korekty?

– Decyzję o ewentualnej zmianie prognoz podejmiemy?najwcześniej w dniu publikacji wyników za drugi kwartał, czyli 31 sierpnia. Muszą się one jednak różnić co najmniej o  10?proc. od naszych założeń – twierdzi Sękowska-Przewłocka. Dziś nie chce mówić, czy taka sytuacja ma miejsce.?Na początku lutego spółka?podała, że w tym roku zamierza wypracować 40 mln zł przychodów i 7,2 mln zł zysku netto.

Megaron zakończył rozbudowę linii do produkcji gotowych mas budowlanych. Dzięki niej moce wytwórcze spółki będą mogły wzrosnąć z obecnych 14?ton na godzinę do 40 ton. Zarząd prowadzi też nowe inwestycje. Dotyczą one zwiększenia powierzchni magazynowych. Powinny zakończyć się jeszcze w tym roku.

Kurs akcji Megaronu na czwartkowej sesji wyniósł 23,89 zł (spadł o 0,7 proc.). Od dnia debiutu (25 lutego) waha się w przedziale 23,1 zł–27,4 zł.