„Parkiet" dotarł do trzech raportów przygotowanych przez działy analityczne Pekao Investment Banking, Ipopema Securities oraz DM Vestor – czyli instytucji zaangażowanych w IPO firmy (zapisy na akcje trwają do 21 września).

Dyskonto wobec DCF

Wyceny opierają się na metodzie zdyskontowanych przepływów pieniężnych oraz porównawczej – w zestawieniu z podmiotami polskimi i zagranicznymi. W przypadku tej pierwszej metody wycena brokerów jest o 5,4–21,7 proc. wyższa od wyceny opartej na cenie maksymalnej z prospektu. Większe wahania – zdecydowanie in plus, ale także in minus – pojawiają się w przypadku metody porównawczej. AAT Holding jest producentem i w mniejszym stopniu dystrybutorem elektronicznych systemów zabezpieczeń (sygnalizacja przeciwpożarowa, telewizja dozorowa, sygnalizacja włamania i kontrola dostępu). Na GPW nie ma konkurenta. Analitycy oparli się na podmiotach zagranicznych, z warszawskiej giełdy do grup porównawczych wybrali firmy o najbardziej zbliżonym do ATT profilu. To głównie Apator i Mercor, przy czym w każdym z raportów skład jest mocno zróżnicowany.

Cena maksymalna w IPO została ustalona na 30 zł. Kapitał AAT Holding dzieli się na 8 mln akcji, z czego ofertą jest objętych 2,4 mln (blisko 30 proc.) papierów, a jeśli popyt dopisze, jeszcze do 1,6 mln (20 proc.). Sprzedającym jest pośrednio brytyjski fundusz Argan Capital.

Pekao jest menedżerem oferty i oferującym. Jego analitycy wycenili spółkę metodą DCF na 253 mln zł, czyli 31,6 zł na akcję, natomiast metodą porównawczą na 225–342 mln zł, czyli 28,1–42,8 zł na walor. Pekao ma zdecydowanie najszerszą grupę spółek z GPW w grupie porównawczej.

Ipopema Securities jest współprowadzącym księgę popytu. Analitycy wycenili firmę metodą DCF na 292 mln zł (36,5 zł na akcję), a porównawczą na 303–405 mln zł (37,9–50,6 zł). Ipopema oczekuje wzrostu sprzedaży AAT w 2016 r. do 198 mln zł ze 183 mln zł w bieżącym, a zysku operacyjnego z 28 mln do 32 mln zł.

DM Vestor jest współmenedżerem oferty. Metodą DCF analitycy wycenili spółkę na 263 mln zł (32,9 zł na akcję), a metodą porównawczą na 223–322 mln zł (27,9–40,3 zł).

Wzrostowy rynek

W 2014 r. AAT Holding miał 171,1 mln zł przychodów i 25,2 mln zł zysku operacyjnego.

Wyniki prognozowane przez analityków trzech instytucji na najbliższe lata są zbliżone – w 2017 r. spodziewane jest przebicie poziomu 200 mln zł przychodów i 30 mln zł zysku operacyjnego. Spółka ma poprawiać wyniki dzięki wzrostowi rynku (koniunktura na rynku budowlanym, zastępowanie pracy ludzkiej systemami elektronicznymi).

Analitycy wskazują, że potrzeby inwestycyjne spółki nie są znaczące, a zdolność do generowania solidnych przepływów pieniężnych będzie skłaniać do wypłacania dywidend. W tym i przyszłym roku warunki umowy kredytowej z PKO BP ograniczają elastyczność spółki w dzieleniu się zyskiem. W scenariuszach bazowych dywidenda jest uwzględniana w 2017 r. (z zarobku za 2016 r.). Analitycy spodziewają się wypłat na poziomie 50 proc. skonsolidowanego zysku. Pekao oczekuje, że taki poziom będzie mieć pierwsza dywidenda – a kolejne wypłaty będą sięgać nawet 100 proc. zysku.

adam.roguski@parkiet.com