Mostostal Zabrze Elektro – spółka zależna Mostostalu Zabrze oraz Zarmen zostały dopuszczone przez syndyka do zapoznania się z informacjami dotyczącymi Elektrobudowy. Syndyk prowadzi postępowanie zmierzające do znalezienia kupca lub dzierżawcy całości lub części przedsiębiorstwa. Na tym etapie nie ma mowy o wyprzedaży pojedynczych składników majątku.
Zarmen w zeszłym roku deklarował objęcie ratunkowej emisji akcji Elektrobudowy, jednak później wycofał ofertę.
Mostostal Zabrze Elektro o wstępnym zainteresowaniu przejęciem biznesu Elektrobudowy informował w połowie kwietnia. Kluczowe jest jak najszybsze zamknięcie transakcji, jeśli działalność w rozumieniu obsługi portfela kontraktów przez przedsiębiorstwo ma zostać uratowana.
Na 11 maja zwołano walne zgromadzenie w sprawie zmian w składzie rady nadzorczej – na żądanie porozumienia akcjonariuszy mniejszościowych posiadającego 5,38 proc. papierów. Inwestorzy pod koniec marca apelowali o zamianę upadłości likwidacyjnej Elektrobudowy na sanację.
Zarząd wystąpił o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej, ponieważ nie widział możliwości wypracowania z bankami i ubezpieczycielami umowy restrukturyzującej finansowanie, od której zależało przeprowadzenie emisji akcji. Zarząd tłumaczył, że postawa instytucji i wielomiesięczny pat negocjacyjny (od maja ub.r. obowiązywała przedłużana na bieżąco umowa stand-still) nie rokowały sukcesu postępowania sanacyjnego.
O tym, że jest zdecydowanie za późno na sanację, jest przekonany także Mostostal Zabrze.
Elektrobudowa wpadła w tarapaty głównie w wyniku sporu z Orlenem o wykonanie instalacji metatezy. Odpisy na kary umowne doprowadziły do strat za 2018 r., co naruszyło kowenanty umów kredytowych. Elektrobudowa i Orlen w listopadzie ub.r. zdecydowały się na arbitraż, ale eskalacja kłopotów była już za duża, by ustabilizować sytuację.