W ramach programu transformacji „Nowe Horyzonty”, zarząd Azotów chce zmienić strukturę organizacyjną koncernu. Informuje, że to pierwszy od kilkunastu lat projekt, który w sposób systemowy ma porządkować jego funkcjonowanie jako jednej grupy kapitałowej, a nie zbioru niezależnie działających podmiotów.
„Naszym celem jest budowa organizacji, która działa jak jeden zintegrowany organizm – z jasno określonym podziałem odpowiedzialności, wspólnymi standardami zarządczymi i efektywnym wykorzystaniem kompetencji oraz zasobów całej grupy. To fundamentalna zmiana modelu funkcjonowania, odpowiadająca na wyzwania rynkowe, przed którymi stoi dziś nie tylko polski, ale i europejski przemysł chemiczny” – przekonuje biuro prasowe Azotów.
Azoty przygotowują wspólną umowę korporacyjną
Kluczową zmianą organizacyjną ma być uporządkowanie podziału odpowiedzialności w całej grupie. W spółce matce skoncentrowano funkcje korporacyjne odpowiedzialne za strategię, standardy, polityki i koordynację działań w skali całej grupy. Jednocześnie firmy zależne pozostają odpowiedzialne za działalność operacyjną, realizację wyników biznesowych i bieżące zarządzanie.
W pierwszej kolejności nowy model wdrażany jest w tarnowskich Azotach, ZA Puławy, ZCh Police i Zakładach Azotowych Kędzierzyn. Zmiany będą wprowadzane etapowo. „Naszym celem jest budowa bardziej zintegrowanej i sprawnej organizacji, działającej według wspólnych standardów i wspólnych celów biznesowych. Oczekujemy usprawnienia procesów decyzyjnych, lepszego wykorzystania kompetencji dostępnych w grupie oraz większej efektywności zarządczej” – twierdzą Azoty. Zapewniają, że pierwsze efekty organizacyjne będą widoczne w najbliższych miesiącach, natomiast pełne korzyści pojawią się wraz z realizacją kolejnych etapów programu „Nowe Horyzonty”.
Po wprowadzeniu nowej struktury organizacyjnej planowane jest stopniowe budowanie wspólnych standardów zarządzania i jednolitych procesów w kluczowych obszarach działalności, tak aby grupa funkcjonowała według tych samych zasad, niezależnie od lokalizacji czy spółki. Prace będą prowadzone przez departamenty korporacyjne odpowiedzialne za najważniejsze obszary działalności koncernu, m.in. strategię, rozwój, inwestycje, zakupy, finanse, sprzedaż i marketing, logistykę, produkcję, energetykę, informatykę, infrastrukturę czy bezpieczeństwo procesowe.
„Równolegle prowadzimy prace nad wspólną umową korporacyjną dla kluczowych spółek grupy. Dokument ten określi zasady współpracy, podział odpowiedzialności i mechanizmy podejmowania decyzji, wzmacniając spójność zarządzania przy zachowaniu odpowiedzialności operacyjnej poszczególnych spółek” – podają Azoty. Dodają, że to proces rozłożony na kolejne miesiące i również realizowany etapowo. Jego efektem ma być większa efektywność, eliminacja dublujących się rozwiązań, lepsze wykorzystanie posiadanych kompetencji oraz budowa organizacji zarządzanej w sposób bardziej zintegrowany, przewidywalny i nastawiony na realizację wspólnych celów.
Związkowcy domagają się wyjaśnień od zarządu Azotów
Obecnie w skład grupy Azoty wchodzi 56 firm. Giełdowa spółka nie odpowiada wprost, czy ich liczbę zamierza zredukować. Informuje jedynie o prowadzeniu kompleksowego przeglądu aktywów w całej grupie, którego celem jest zbudowanie struktury najlepiej wspierającej realizację strategii i tworzenie wartości dla akcjonariuszy. „Koncentrujemy się na ocenie roli poszczególnych podmiotów, ich znaczenia dla kluczowych obszarów działalności oraz możliwości dalszego rozwoju. Interesuje nas przede wszystkim jakość i efektywność struktury grupy, a nie osiągnięcie określonej liczby spółek” – tłumaczą Azoty.
Spółka uważa, że najważniejszym wymiarem transformacji koncernu nie są zmiany organizacyjne czy korporacyjne, ale budowanie wspólnej kultury organizacyjnej. W tym obszarze chce wzmacniać poczucie odpowiedzialności za wyniki całej grupy i rozwijać współpracę ponad podziałami organizacyjnymi. Uważa, że tylko w ten sposób można w pełni wykorzystać potencjał koncernu. Prowadzi też dialog z pracownikami i ich przedstawicielami. Rozmowy nie należą jednak do łatwych, biorąc pod uwagę ogromne różnice zdań, a czasami antagonizmy występujące w koncernie. Mają one miejsce chociażby w zakresie już wprowadzanych zmian organizacyjnych.
Dla przykładu związkowcy z „Solidarności” działający w ZA Puławy domagają się wyjaśnień w sprawie dalszej marginalizacji ich zakładu w strukturach grupy. Jeden z ostatnich tekstów na swoich stronach internetowych zatytułowali „Tarnów KRÓLEM – to koniec PUŁAW!?”. Piszą w nim, że obawiają się całkowitej utraty niezależności puławskiej spółki, obciążeń finansowych na rzecz nowej administracji oraz rozdźwięku między zapewnieniami zarządu Azotów a rzeczywistością, zwłaszcza w zakresie budowy silnego centrum kosztem poszczególnych spółek. Jednocześnie domagają się upublicznienia e-maila na temat nowej struktury organizacyjnej, który został wysłany do pracowników jako „informacja wewnętrzna”. Co więcej, zarzucają zarządowi brak prawdziwego dialogu.