Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki priorytet zjednoczył rynek kapitałowy w obliczu opóźnienia wdrożenia nowego systemu transakcyjnego WATS.
- Jakie ryzyka dla inwestorów niosłoby pospieszne uruchomienie nowej, kluczowej dla rynku platformy obrotu.
- Co nowy, październikowy termin oznacza dla przyszłości projektu i jakie jest w tej kwestii stanowisko GPW.
Branża maklerska, a przynajmniej jej zdecydowana większość, odetchnęła z ulgą, po tym jak GPW zdecydowała się przełożyć start nowego systemu transakcyjnego WATS z 6 lipca na 5 października. Od pewnego czasu brokerzy, o czym pisaliśmy na łamach „Parkietu”, wskazywali bowiem, że termin lipcowy jest zbyt ambitny i będzie trudny do realizacji. Ankiety, które przeprowadziliśmy wśród kadry zarządzającej w domach i biurach maklerskich, jasno też sugerowały, że branża nie wierzy w start systemu w lipcu. Wszystko to znalazło potwierdzenie w rzeczywistości, a sama decyzja GPW została dobrze przyjęta.
tyle mln zł wynosi obecny budżet GPW na nowy system transakcyjny.
– System transakcyjny to element infrastruktury krytycznej rynku kapitałowego, dlatego członkowie giełdy muszą mieć absolutną pewność, że przygotowany przez giełdę system zadziała bez żadnych zakłóceń, a tym samym będą mogli bez ryzyka dla klientów realizować transakcje giełdowe. Na tym zasadza się bezpieczeństwo rynku i jego wiarygodność. Mamy nadzieję, że wydłużenie terminu testów pozwoli na 100-proc. bezawaryjny jego start i późniejsze funkcjonowanie. To nasz wspólny interes rynku – mówi Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich.
Czytaj więcej
O przesunięciu terminu wdrożenia systemu WATS, gotowości rynku, relacjach z maklerami i lekcjach wyniesionych z jednego z największych projektów te...
Maklerzy podkreślają, że o żalu do GPW nie ma mowy, gdyż najważniejsze w tym projekcie jest bezpieczeństwo.
– Uważam tę decyzję za racjonalną i uzasadnioną – mówi Radosław Olszewski, prezes DM BOŚ, i dodaje: – Wszyscy chcielibyśmy, aby proces wdrożenia był już zakończony, jednak przesunięcie terminu jest lepszym rozwiązaniem niż uruchomienie systemu, który wymagałby istotnych poprawek po starcie. Stabilność i bezpieczeństwo rynku muszą mieć pierwszeństwo przed realizacją pierwotnego harmonogramu – mówi szef DM BOŚ.
tyle mln zł NCBiR przyznało GPW na dofinansowanie projektu WATS
Temat bezpieczeństwa jest zresztą powtarzany przez brokerów jak mantra.
– W tak trudnym projekcie obejmującym nie tylko GPW, ale wszystkie podmioty z nią współpracujące, najważniejsze nie jest tempo, ale bezpieczeństwo wdrożenia – mówi Marcin Wlazło, dyrektor BM Pekao. – Wszystkim zaangażowanym w projekt zależy na jak najszybszym zakończeniu prac i przeniesieniu uwagi na inne projekty, których w biurach maklerskich nie brakuje, i wszystkie podmioty rynku kapitałowego działają z pełną mocą w tym kierunku. Nadal jednak czekamy na ostateczne wersje systemów od zewnętrznych dostawców, więc utrzymanie terminu wdrożenia wiązałoby się z nadmiarowym ryzykiem błędów. Październik według nas jest bezpiecznym i realnym terminem wdrożenia WATS – podkreśla.
tyle mln zł wyniosły w I kwartale koszty operacyjne GPW.
Maklerzy wskazują, że prace nad projektem idą w dobrym kierunku. – Obserwujemy wyraźny postęp prac oraz pełną mobilizację wszystkich uczestników projektu. Zaangażowanie zespołów odpowiedzialnych za wdrożenie WATS przynosi wymierne efekty, a kolejne etapy są konsekwentnie realizowane zgodnie z planem. Ostatnie wersje oprogramowania mają zostać dostarczone jeszcze w tym miesiącu. Kluczowym elementem przygotowań będą wrześniowe próby generalne. Ich pomyślne przeprowadzenie będzie istotnym potwierdzeniem gotowości do integracji systemów członków giełdy z nową platformą obrotu – mówi Olszewski.
Czytaj więcej
W ostatni weekend odbyła się kolejna próba generalne systemu WATS. Nadal jeszcze nie wiadomo czy system faktycznie ruszy w lipcu.
Inna sprawa, że październikowy termin nabiera szczególnego znaczenia. Jak bowiem można usłyszeć na rynku, jeśli nie uda się uruchomić systemu WATS w październiku, to raczej trudno będzie to zrobić jeszcze w tym roku. Sławomir Panasiuk, wiceprezes GPW, w ostatniej rozmowie z „Parkietem” nie przesądzał jednak tej kwestii. – Jest to termin zdecydowanie bardziej prawdopodobny niż wszystkie wcześniejsze daty, które pojawiały się w projekcie. Nie chciałbym mówić o nim w kategoriach absolutnych. Nie widzę obecnie sytuacji, która wskazywałaby, że potrzebujemy kolejnych kilku miesięcy prac tylko po to, żeby doprowadzić system do pełnej gotowości. Jednocześnie nie chciałbym składać deklaracji typu: „to jest ostatni możliwy termin” – podkreślał Panasiuk.