Biznes maklerski się kręci. Kwiecień przyniósł kolejny przyrost liczby rachunków maklerskich. W skali całego rynku przybyło ich 12,5 tys. – wynika z najnowszych danych Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych.

Mimo więc faktu, że w kwietniu na warszawskim parkiecie dominował kolor czerwony, to chętnych, by zmierzyć się z rynkiem, nie brakowało. Utrzymująca się większa zmienność nadal działa na inwestorów jak magnes.

Z tej zmienności korzysta m.in. XTB. Firma ta w marcu, po raz pierwszy, pojawiła się w statystykach KDPW z wynikiem ponad 63,6 tys. kont. Kwiecień przyniósł jeszcze lepsze statystyki. Firma pozyskała prawie 3,4 tys. klientów na polskim rynku akcji i jest o krok od przekroczenia bariery 67 tys. rachunków.

Co ciekawe, XTB okazało się kwietniowym liderem maklerskiego zestawienia. Kartą przetargową firmy jest przede wszystkim fakt, że oferuje ona handel akcjami bez żadnej prowizji (do 100 tys. euro miesięcznego obrotu). Tymczasem u większości brokerów standardowa stawka wynosi 0,39 proc. Większe prowizje nie przeszkadzają jednak innym biurom i domom maklerskim w pozyskiwaniu nowych klientów. W kwietniu w zasadzie większość firm, które obsługują klientów indywidualnych, zanotowała wzrost liczby rachunków. Najbliżej XTB było BM ING Banku Śląskiego, któremu przybyło ponad 3,1 tys. rachunków. W BM mBanku liczba kont wzrosła o 2,3 tys. i na koniec kwietnia broker prowadził ich ponad 404 tys. i pod tym względem nie ma sobie równych.

Według danych KDPW na koniec kwietnia prowadzonych było prawie 1,477 mln kont. Dzięki dołączeniu XTB do statystyk rynek znów zbliża się do okrągłego poziomu 1,5 mln.