Technologie

Tylko jeden inwestor zdecydował się na aktualizację badania spółki, co każe nam sceptycznie oceniać szanse na kontrwezwanie

Z Joanną Kuzdak, prezesem Bankier.pl, i Arturem Dobrowolskim, partnerem w CAG, doradcą spółki
Foto: Fotorzepa

Zarząd internetowej grupy Bankier.pl podsumowuje działania, mające na celu pozyskanie inwestora strategicznego dla spółki. Po wielu miesiącach starań, wezwanie na akcje Bankiera.pl ogłosił MIH Allegro, wehikuł powiązany z afrykańską grupą Naspers, która wcześniej przejęła internetowy komunikator Gadu-Gadu oraz największą aukcję w polskim internecie Allegro.pl. MIH Allegro najpierw zaproponował 8,7 zł za akcję Bankiera.pl, ale ostatnio podniósł cenę do 9 zł. MIH Allegro chciałoby skupić wszystkie walory i wycofać Bankiera.pl z GPW. Aby wezwanie doszło do skutku (trwa do 30 lipca), afrykańska grupa musi skupić 66,9 proc. akcji firmy. MCI obiecał, że odsprzeda swoje 18,41 proc. walorów.

[b]Skąd tyle zamieszania o nowego inwestora?[/b]

[b]J.K.[/b]: Był to trwający ponad rok proces prowadzony przez zarząd na podstawie uchwały WZA, która została podjęta jednogłośnie przez akcjonariuszy. U podstaw decyzji leżały deklaracje niektórych akcjonariuszy o zainteresowaniu wyjściem z inwestycji oraz fakt, że spółka osiągnęła taki etap, w którym do dalszego dynamicznego rozwoju niezbędny jest inwestor strategiczny. Biorąc pod uwagę otoczenie konkurencyjne i dzisiejszą sytuację na rynkach finansowych coraz trudniej byłoby spółce rozwijać się w tempie, które umożliwiłoby utrzymanie pozycji konkurencyjnej. Oceniamy, że najbliższe lata będą okresem konsolidacji rynku mediów elektronicznych wokół silnych grup i aby odegrać istotną rolę, trzeba znaleźć się w takiej grupie.

[b]Ile w sumie było ofert? [/b]

[b]J.K.[/b]: W trakcie procesu skontaktowaliśmy się z blisko 140 potencjalnymi inwestorami, a w efekcie tych kontaktów w połowie września ubiegłego roku zostały złożone trzy oferty wstępne. Ponieważ prowadziliśmy maksymalnie konkurencyjny proces, wszystkich trzech oferentów zostało dopuszczonych do due diligence spółki. Szczegółowe informacje można znaleźć w prezentacji dotyczącej podsumowania procesu na portalu Bankier.pl w dziale relacje inwestorskie.

[b]A.D.[/b]: Warto dodać, że mimo pojawiających się sugestii potencjalnych inwestorów, na żadnym z etapów nie zdecydowaliśmy się udzielić wyłączności któremukolwiek z kupujących. (...) Taki sposób prowadzenia procesu kosztował nas więcej wysiłku, ale zdecydowaliśmy się na niego, ponieważ naczelnym celem naszych działań było utrzymanie maksymalnego napięcia konkurencyjnego.

[b]Dlaczego miałbym sprzedać akcje teraz tracąc, zamiast poczekać aż nowy inwestor wejdzie i podciągnie kurs? [/b]

[b]J.K.[/b]: Na pytanie, czy warto sprzedać akcje w wezwaniu, każdy akcjonariusz musi odpowiedzieć sobie sam. W tym przypadku należy wziąć pod uwagę fakt, że strategia nowego inwestora może różnić się od strategii obecnych akcjonariuszy. Inwestorowi strategicznemu częściej mniej zależy na maksymalizacji wyników finansowych w krótkim terminie, a bardziej na inwestycjach prorozwojowych.

[b]Jest szansa na kontrwezwanie? [/b]

[b]J.K.[/b]: Polskie regulacje pozwalają, aby każdy zainteresowany podmiot mógł ogłosić wezwanie do sprzedaży akcji spółki publicznej. Dlatego teoretycznie takiego scenariusza nie można wykluczyć. Jednakże przebieg ostatniej fazy rozmów z potencjalnymi inwestorami, a szczególnie fakt, że tylko jeden zdecydował się w ostatnim czasie na przeprowadzenie aktualizacji badania spółki, każe nam sceptycznie oceniać szanse na kontrwezwanie.

[b]Jak oceniacie zaproponowaną w wezwaniu cenę?[/b] [b]A.D.[/b]: 9,39 zł (cena wezwania plus wypłacona dywidenda na akcję) to kwota wyższa o 26,5 proc. od średniej ceny rynkowej akcji z ostatnich trzech miesięcy poprzedzających wezwanie oraz o 16,4 proc. od ceny zamknięcia bezpośrednio przed ogłoszeniem wezwania. (...) Po uwzględnieniu wypłaty dywidendy wskaźniki EV/EBITDA oraz P/E transakcji są odpowiednio na poziomach 16,2x i 22,6x. To znacznie wyżej niż dla porównywalnych spółek polskich i zagranicznych.

[b]Dlaczego spółka sprzedawana jest afrykańskiemu koncernowi, zamiast Agorze? [/b]

[b]A.D.[/b]: Trudno jest odpowiedzieć na tak postawione pytanie, ponieważ ciąży na nas obowiązek zachowania poufności niektórych szczegółów procesu, w tym tożsamości inwestorów. [b]Co sądzicie o pomyśle wycofania spółki z GPW?[/b]

[b]J.K.[/b] W przypadku zakończenia wezwania sukcesem z punktu widzenia spółki takie działanie nie będzie miało istotnych negatywnych konsekwencji. Większy wpływ mogłoby mieć na pozycję mniejszościowych akcjonariuszy.

[link=http://www.parkiet.com/chat/chat.html?action=detail&idChatu=2056]Cała rozmowa » [/link]

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.