REKLAMA
REKLAMA

Parkiet PLUS

Sztuka lubi spokój

Zostań sponsorem aukcji polskiej sztuki na świecie.

Obraz Bartłomieja Kotera osiągnął jedną z najwyższych cen na aukcji w Brukseli.

Foto: Archiwum

Wszyscy czekają na pierwsze w tym roku wielkie aukcje, na których licytowane będą obrazy po kilkaset tysięcy złotych. Mają one być testem nastrojów nabywców sztuki w nowej sytuacji politycznej.

Panuje opinia, że sztuka to najbardziej luksusowy towar. Żeby była kupowana, potencjalni klienci muszą czuć bezpieczeństwo finansowe i wierzyć, że tak samo będzie w najbliższej przyszłości. Sztuka lubi spokój! Marek Lengiewcz z domu aukcyjnego Rempex podkreśla, że samoocena klientów nie zależy od zimnej analizy faktów. Jest bardziej irracjonalna, zależy od ogólnych nastrojów.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Czytaj "Parkiet" przez kwartał GRATIS
i uzyskaj dostęp do wszystkich treści
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA