Osobiście potrzebuję czasem takiej wizji w środku zimy. Na przykład odwożąc rano dzieci do szkoły przy -17 stopniach Celsjusza.
Dobrze wtedy myśleć o lecie, włoskich wakacjach. Pogrążony w tym nastroju znalazłem wyjątkową propozycję na dziś – unikatowy model Fiata, którym swego czasu jeździł sam Gianni Agnelli, wieloletni prezes marki. Przybliżmy nieco tego wyjątkowego przedsiębiorcę.
To jeden z zaledwie dwóch zbudowanych egzemplarzy tego samochodu. Ten należał do Gianniego Agnellego – prezesa Fiata.
Gianni, a właściwie Giovanni Agnelli (1921–2003), dostał imię po dziadku, który był założycielem przedsiębiorstwa FIAT. Nazwa jest akronimem powstałym od Fabbrica Italiana Automobili Torino (Włoska Fabryka Samochodów w Turynie).
To koncern o ogromnej tradycji motoryzacyjnej. Został założony w 1899 r., pierwszy model zadebiutował już rok później. Giovanni Agnelli senior szefował firmie do śmierci w 1945 r., potem stery przejął jego wnuk z pominięciem swego ojca, który zginął tragicznie dziesięć lat wcześniej. Gianni poprowadził Fiata ku wielkości, jego przedsiębiorstwo odpowiadało za ponad 3 proc. siły roboczej we Włoszech.
Plażowe auto jest urocze i nadal w oryginal- nym stanie.
Niewątpliwie był jednym z największych przemysłowców XX wieku. I najbogatszym człowiekiem w nowożytnej historii Włoch. Słynął z charyzmy i ekstrawagancji, był właścicielem klubu piłkarskiego Juventus FC i ikoną stylu.
I taki też jest samochód, który powstał na jego zamówienie w 1958 r. Ekscentryczny Fiat 500 Spiaggina Boano jest dziełem Mario Boano z Carrozzeria Ghia. Agnelli zlecił produkcję tylko dwóch egzemplarzy. Ręcznie wykonane arcydzieła, bazujące na płycie podłogowej i elementach mechanicznych skromnego Fiata Nuovo 500, wyróżniały się zawadiackim, otwartym nadwoziem, pozbawionym bocznych drzwi. Jeszcze bardziej zaskakują drewniane elementy wykończeniowe, wiklinowe, plecione przednie siedzenia i pluszowa tylna kanapa. Ten wakacyjny wóz to ewidentnie spełnienie jakiejś fantazji!
W wykończeniu użyto drewna, m.in. w progach i zderzakach.
Samochód został opisany w magazynie „Vogue”, wywołując sporo pozytywnych reakcji, i zapoczątkował modę na samochody plażowe („spiaggina” to po włosku „plaża”), dobrze oddające słynne motto „La dolce vita” – „słodkie życie”. Jeden z dwóch Fiatów został podarowany Arystotelesowi Onassisowi, natomiast drugim cieszył się sam Agnelli.
Służył mu do zabawiania przyjaciół i dygnitarzy w spektakularnej Villi Leopolda w Villefranche-sûr-Mer we Francji. 31 stycznia na aukcji w Paryżu zostanie wystawiony jedyny zachowany do dziś egzemplarz, którym jeździł prezes Fiata, a potem podarował go swojemu kierowcy. Spiaggina Boano został niedawno odkryty przez znanego kolekcjonera z Turynu, jest wciąż w oryginalnym, nadal bardzo dobrym stanie.
Szacuje się, że cena wyniesie nawet 290 tys. euro. Czy tyle jest warte poczucie, jak smakuje słodkie życie?
Wnętrze z plecionymi fotelami i pluszową kanapą dowodzi fantazji twórcy.