Sezon prezentacji wyników za ostatni kwartał 2025 r. został już rozpoczęty. To oznacza, że w najbliższych tygodniach na rynek spłynie fala raportów wynikowych ze spółek notowanych na warszawskim parkiecie. Które będą w stanie zaprezentować się dużo lepiej na tle zeszłorocznych rezultatów, mogąc się nawet pokusić o sprawienie pozytywnej niespodzianki?
Oczekiwana poprawa
Pozytywnych wieści inwestorzy nadal mogą wypatrywać z sektora bankowego. Rodzime banki są w stanie raportować solidne zyski, mimo spadających stóp procentowych. W najlepszej sytuacji są ci kredytodawcy, którzy są mniej wrażliwi na ich obniżkę i dodatkowo są w stanie generować rosnące zyski na innych polach. – Spodziewamy się szerokiej poprawy wyników w sektorze bankowym. Zwracamy uwagę na lidera w sektorze, czyli PKO BP. Atrakcyjny wynik odsetkowy i prowizyjny przy niższych rok do roku rezerwach na kredyty frankowe powinien przyczynić się do poprawy zysku – uważa Dominik Osowski, analityk BM BNP Paribas Bank Polska.
Do udanych niedawno zakończony kwartał może również zaliczyć GPW, która jest jednym z głównych beneficjentów napływu kapitału na krajowy parkiet, będącego wynikiem wzrostu zainteresowania inwestorów naszym rynkiem. – Dobra sytuacja na warszawskim parkiecie i dynamiczny wzrost obrotów naszym zdaniem powinien być widoczny w wynikach GPW pod koniec roku. Jednocześnie nadal spodziewamy się utrzymania pozytywnego trendu w relacji przychód–koszt, tj. wyższego tempa wzrostu przychodów niż kosztów, tak jak obserwowaliśmy to w ciągu ostatnich sześciu kwartałów z rzędu – podkreśla specjalista.
Na lepsze wyniki niż przed rokiem może liczyć KGHM. Było to w znacznej mierze zasługą korzystnego otoczenia, przede wszystkim wysokich cen miedzi i srebra mających istotny wpływ na poziom jego zysków. Analitycy prognozują, że kwartalna EBITDA koncernu mogła się zbliżyć do poziomu 2,8 mld zł, co rok do roku oznaczałoby poprawę o ponad 20 proc.