Reklama

Duża zmienność rynków nadal przed nami

Zmienność na rynkach, z jaką mieliśmy do czynienia po krachu z sierpnia 2011 r., pozostanie z nami jeszcze przez pewien czas. W takich warunkach bardziej opłaca się wykorzystywać korektę spadkową na akumulację akcji,niż kupować rynek po wzroście - pisze Jarosław Niedzielewski, zarządzający Investors TFI.
Duża zmienność rynków nadal przed nami

Foto: GG Parkiet

Minął właśnie rok od gwałtownej nawałnicy, która w pierwszej połowie sierpnia 2011 roku przeszła przez światowe rynki akcji. Przy panujących wtedy wśród inwestorów nastrojach mało kto zakładał odrobienie strat przez główne indeksy w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Nawet przyjęte przeze mnie założenie o wystąpieniu krótkoterminowego krachu, a nie wejściu w długotrwałą bessę, nie brało pod uwagę możliwości tak szybkiego odreagowania giełdowych spadków. Jednak amerykańskie indeksy akcji, podparte zadziwiającą siłą gospodarki oraz niespotykanym poziomem rentowności spółek w Stanach Zjednoczonych, zdołały w imponujący sposób zniwelować poniesione straty, a w niektórych przypadkach odrobić je z naddatkiem (wykres 1).

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama