Reklama
Rozwiń
Reklama

Między kasynem a giełdą

Krzysztof Kosy, psycholog biznesu, wykładowca na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego
Między kasynem a giełdą

Foto: Archiwum

Często inwestowanie na giełdzie porównywane jest do hazardu. Jakie podobieństwa i różnice mógłby pan wskazać?

Podstawowym podobieństwem są tzw. nieregularne wzmocnienia. Jak hazardzista gra np. w ruletkę, to czasem przegrywa, a czasem wygrywa. Wygrana stanowi wzmocnienie – bodziec, który zachęca do dalszej gry. Podobnie jest na giełdzie. Nieregularne wzmocnienia stanowią silnie oddziałujący psychologiczny mechanizm, prowadzący często do uzależnienia. Zarówno w przypadku inwestorów, jak i hazardzistów, nieregularne wzmocnienia ciągle stymulują graczy i powodują, że budzi się w nich chęć powrotu do gry. Paradoksalnie – niepewność wygranej powoduje, że gra staje się tak pasjonująca. Z nieregularnymi wzmocnieniami wiąże się też ograniczone poczucie kontroli, ponieważ nie wiemy, czy osiągniemy zyski, czy też stracimy kapitał. Dodatkowo zarówno hazardziści, jak i inwestorzy giełdowi, są narażeni na zjawisko nazywane „złudzeniem gracza".

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama