Reklama
Rozwiń
Reklama

Młodzi ryzykanci versus starsi sceptycy

Na obraną przez inwestora strategię wpływa wiele czynników. Jednym z nich jest wiek giełdowego pasjonata.
Charlie Sheen jako makler Bud Fox z filmu Wall Street jest symbolem młodego giełdowego ryzykanta.

Charlie Sheen jako makler Bud Fox z filmu Wall Street jest symbolem młodego giełdowego ryzykanta.

Foto: Archiwum

Na warszawskiej giełdzie przewagę mają ludzie młodzi. Według badań Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych z 2012 r. (Ogólnopolskie Badanie Inwestorów) struktura wieku inwestorów przedstawia się następująco: do 35. roku życia jest blisko 60 proc. graczy (16,5 proc. ma mniej niż 25 lat, a 43,2 proc. znajduje się w przedziale wiekowym 26–35), z kolei inwestorów powyżej 35. roku życia jest 40,3 proc. „Starość we wszystko wierzy. Wiek średni we wszystko wątpi. Młodość wszystko wie" – mawiał Oscar Wilde, XIX-wieczny irlandzki skandalista, pisarz i poeta. Czy podobnie jest na giełdzie i to właśnie wiek determinuje zachowanie inwestorów na parkiecie? Zdaniem ekspertów wiek nie jest głównym czynnikiem determinującym ruchy inwestycyjne giełdowych graczy, choć na pewno odciska na nich swoje piętno. – Oczywiście postrzeganie inwestorów ze względu na wiek jest dużym uproszczeniem, niemniej jednak wraz z wiekiem i doświadczeniem niewątpliwie może się zmieniać styl inwestowania i podejście do giełdy. Nie jest też powiedziane, że wiek wpływa na efektywność inwestycji w którąkolwiek stronę – mówi Krzysztof Kosy, psycholog biznesu, wykładowca na Wydziale Psychologii UW.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama