Waluty

Porozumienie możliwe rzutem na taśmę?

Obawy związane z rozprzestrzenianiem się wirusa zbierają żniwo na rynkach finansowych. W dniu wczorajszym na nowe restrykcje zdecydował się Londyn i Paryż, co w niedługim czasie odbije się w danych.

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A

Foto: DM mBank

Trajektoria liczby nowych przypadków pozostaje wznosząca, co sugeruje możliwość wejścia w życie jeszcze silniejszych ograniczeń. Notowania ropy w obawie o spadek popytu zniżkowały w dniu wczorajszym momentami o przeszło 4%, niemniej jednak finalnie w przypadku odmiany WTI udało się utrzymać poziom 40 USD za baryłkę. Sytuację poprawił nieco prezydent Trump, który zakomunikował, że będzie optował za przyjęciem pakietu fiskalnego w wysokości 1.8 bln USD. Część Republikanów w Senacie pozostaje niechętnych tej propozycji i amerykański prezydent będzie próbował ich przekonać do poparcia takiego rozwiązania. Europejskie indeksy zakończyły wczorajszą sesję na ponad 2% minusach i dziś rynek próbuje częściowo odreagować wczorajszą przecenę, która dodatkowo była podsycana przez gorsze wyniki europejskich spółek za III kw. Spadki na Wall Street okazały się być zdecydowanie płytsze, bowiem jedynie technologiczny Nasdaq osunął się o niecały 1%, a spółki przemysłowe oscylowały wokół kreski. W sytuacji, gdy liczba nowych przypadków cały czas rośnie, a poszczególne rządy decydują się na wprowadzanie obostrzeń inwestorzy powinni stronić od ryzyka przez weekendem w obawie o możliwość pojawienia się ujemnych luk cenowych podczas poniedziałkowego otwarcia. Na początku piątkowej sesji notowania kontraktu terminowego na S&P 500 pozostają poniżej 3500 pkt., podczas gdy niemiecki Dax utrzymuje się w okolicach 12700 pkt.

Na rynku walutowym kurs EURUSD utrzymuje się powyżej 1.17, niemniej jednak ryzyka pozostają asymetryczne w dół w związku z podwyższoną awersją do ryzyka i rozprzestrzenianiem się epidemii w Europie. Nie najlepiej wypadły też wczorajsze dane o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA, które okazały się najgorsze od sierpnia. Dziś w kalendarium należy zwrócić uwagę na dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej w USA za sierpień. O ile w przypadku pozytywnych zaskoczeń reakcja rynkowa powinna być umiarkowana, to jednak negatywna niespodzianka może już wzbudzić większy niepokój na rynkach. Ważniejsze w tym względzie może okazać się indeks Uniwersytetu Michigan obrazujący nastroje amerykańskich gospodarstw domowych w październiku.

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Foto: mbank

Wykres 1. DE30.f; Interwał dzienny

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.