W ujęciu na cały 2021 r. ma on wartość 231,8 mln euro, czyli jest o 9 proc. wyższy rok do roku. O 4 pkt proc. wyższa, sięgająca 13 proc., jest dynamika wartości portfela liczonego według tzw. pierwszej marży

(przychody bez kosztów podwykonawstwa). W takim ujęciu wartość zleceń przekracza 169 mln euro. Z kolei portfel na sam IV kwartał wynosi 60,3 mln euro (+4 proc. rok do roku) oraz niespełna 43 mln euro według pierwszej marży (+10 proc.).

W III kwartale przychody grupy wyniosły 57,7 mln euro, co oznacza wzrost o 13 proc. Zysk z działalności operacyjnej poszedł w górę o 24 proc., do 10,3 mln euro, a zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej o około 17 proc., do 8,2 mln euro.

– W trzecim kwartale nasza grupa rosła zarówno organicznie, jak i w wyniku konsolidacji nowych spółek – powiedział podczas czwartkowej konferencji prezes Asseco SEE Piotr Jeleński. Poinformował, że trwają prace nad kolejnymi przejęciami.

– Analizujemy dużo spółek z różnych krajów. Wszystko cały czas lekko się opóźnia. Z niektórych firm sami rezygnujemy, ale „lejek" tematów akwizycyjnych nie maleje. Natomiast nie chciałbym się deklarować co do terminu ogłoszenia kolejnych transakcji – powiedział Jeleński.

Grupa zatrudnia ponad 3,2 tys. osób w 23 krajach.

– Pracujemy nad umocnieniem naszej obecności m.in. w Ameryce Łacińskiej – zapowiedział prezes. Przyznał, że widać presję na wzrost wynagrodzeń i że podwyżki (m.in. w Turcji) są konieczne, żeby zatrzymać pracowników. Ocenił, że firmie udaje się przekładać rosnące koszty na klientów. – Nie spodziewamy się spadku rentowności w 2022 r. z powodu rosnących wynagrodzeń – podkreślił.

Od 2009 r. akcje Asseco SEE są notowane na GPW. Kurs porusza się w długoterminowym trendzie wzrostowym. Wycena spółki sięga 2,5 mld zł. kmk

Notowania akcji na stronie: www.parkiet.com/spolka/asseco_ south_eastern_europe