Technologie

Huuuge rośnie przede wszystkim dzięki nowym grom

W II półroczu wydatki na marketing znacząco spadną, co powinno wspierać zyski grupy. Wkrótce może się ona rozrosnąć – trwają rozmowy z kilkoma podmiotami w sprawie przejęć.

Anton Gauffin jest założycielem i dyrektorem generalnym grupy Huuuge. Jest ona trzecim co do wyceny studiem na warszawskiej giełdzie.

Foto: materiały prasowe

O prawie 4 proc., do 39,9 zł, drożały w środę po południu akcje Huuuge w reakcji na opublikowane wyniki za II kwartał. Były lepsze niż oczekiwano.

Jakie perspektywy

Pieniądze pozyskane z tegorocznego IPO Huuuge chce przeznaczyć na przejęcia. Niedawno poinformowało o zakupie praw do gry „Traffic Puzzle" za 38,9 mln USD. Na horyzoncie są kolejne akwizycje. – Prowadzimy zaawansowane rozmowy o potencjalnych przejęciach z trzema, czterema podmiotami – poinformował podczas środowej konferencji Anton Gauffin, założyciel i dyrektor generalny Huuuge.

Grupa oczekuje, że „Traffic Puzzle" będzie głównym motorem napędowym wzrostu w najbliższych kwartałach. Mocno liczy też na segment wydawniczy. – W II kwartale zawarliśmy dwie nowe umowy i mamy w planach podpisanie co najmniej dwóch kolejnych przed końcem 2021 r. – zapowiada Gauffin.

Foto: GG Parkiet

Grupa w II kwartale 2021 r. wypracowała rekordowe przychody 97,5 mln USD, czyli o 10 proc. wyższe niż rok wcześniej. Wzrost był zasługą przede wszystkim nowych tytułów, m.in. wspomnianego już „Traffic Puzzle". Udział nowych tytułów w przychodach ogółem w II kwartale wzrósł rok do roku o 7 pkt proc. do 12 proc. Przychody z flagowych gier („Huuuge Casino" i „Billionaire Casino") też były najwyższe w historii. Jak podkreśla spółka – przy bardzo dobrych wskaźnikach monetyzacji.

Skorygowany wynik EBITDA w II kwartale wyniósł 15,6 mln USD (wobec 27,3 mln USD rok temu), a skorygowany zysk netto 11,4 mln USD (wobec 23,9 mln USD rok temu). Skorygowana EBITDA jest o kilkanaście procent wyższa od średniej z oczekiwań analityków. Z kolei wynik netto spadł rok do roku do 9,1 mln USD z 14,2 mln USD. Również przebił oczekiwania.

Niższe – w ujęciu rok do roku – zyski studia to przede wszystkim efekt wyższych wydatków na marketing. Na kampanie marketingowe firma wydała w II kwartale 34,8 mln USD, czyli o ponad 75 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2020 r. Większość całego tegorocznego budżetu marketingowego została przeznaczona na I połowę roku.

Notowania pod lupą

Mimo środowych zwyżek akcje Huuuge nadal są wyceniane znacząco niżej niż w tegorocznym IPO.

Rada dyrektorów zatwierdziła we wrześniu nowy system wynagradzania Gauffina. Będzie on wynagradzany wyłącznie w ramach pracowniczego programu opcji na akcje, bez komponentu gotówkowego. Przyznanie opcji będzie zależne m.in. od osiągnięcia zakładanej EBITDA na 2021 r. i osiągnięcia przez spółkę celów dotyczących kapitalizacji. Opcje będą mogły być wykonane po cenie nie niższej niż 50 zł (cena z tegorocznego IPO).

Przy środowej cenie akcji kapitalizacja studia wynosi 3,3 mld zł. Daje mu to trzecią pozycję na liście największych (pod względem wartości rynkowej) producentów gier na GPW. Pierwszy jest CD Projekt (19 mld zł), a za nim Ten Square Games (4 mld zł). Ten ostatni – podobnie jak Huuuge – działa w dziale gier mobilnych. Warto odnotować niedawny wyrok sądowy w sprawie Epic vs. Apple, zgodnie z którym ten ostatni musi umożliwiać deweloperom posiadanie innych form płatności.

– Eksperci oceniają, że wprowadzenie przez Apple'a alternatywnych metod płatności miałoby pozytywny wpływ na firmy z branży gier mobilnych. Będziemy monitorować ewentualne zmiany i przygotowywać się do wprowadzenia alternatywnych opcji płatności, jeśli zostaną one dopuszczone przez Apple'a – mówi Gauffin.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.