Spółka podtrzymała też plany rozwoju swojej flagowej gry – „Frostpunka". Powstaje m.in. wersja mobilna, nad którą pracuje chiński NetEase.
Od premiery „Frostpunka" minęły trzy lata, ale nadal jest on motorem wyników studia. Jego całkowite przychody w 2020 r. urosły do 87,1 mln zł z 71,2 mln zł. Zysk operacyjny poszedł w górę do 40,8 mln zł z 25,9 mln zł, a zysk netto do 37,4 mln zł z 23,7 mln zł. W samym IV kwartale zysk wyniósł 5,3 mln zł. Był o 55 proc. niższy w ujęciu rok do roku i o ponad jedną piątą niższy od średniej z prognoz analityków. W czwartek po południu akcje 11 bit studios traciły 2 proc.
Spółka ma bardzo dobrą płynność. Na koniec 2020 r. miała ulokowane na kontach lub w bezpiecznych instrumentach finansowych ponad 96 mln zł. To o prawie 17 proc. więcej niż rok wcześniej. Po uwzględnieniu należności handlowych łączne zasoby finansowe sięgają 108 mln zł.
Spółka w biurze w Warszawie ma miejsce dla ponad 300 pracowników. Teraz jest ich ponad 170. Zdaniem zarządu cel, żeby do końca roku liczba zatrudnionych przekroczyła 200 osób, wydaje się być w zasięgu. kmk