Rada nadzorcza Lotosu odwołała prezesa Mateusza Boncę, który zajmował to stanowisko od 22 maja 2018 r. Jego następcą został Jarosław Wittstock, który od 11 września 2018 r. był wiceprezesem Lotosu ds. korporacyjnych.
– Zmianę na stanowisku prezesa oceniam tak jak rynek – negatywnie. Może ona zwiększyć pewne ryzyka w spółce – tłumaczy „Parkietowi" Michał Kozak, analityk Trigon DM. Jako ryzyko, choć niskie, specjaliści postrzegają np. potencjalne zaangażowanie Lotosu w spółkę energetyczną. Przypomnijmy, że taki ruch został w zeszłym tygodniu ogłoszony przez Orlen. Spółka wezwała do sprzedaży 100 proc. akcji Energi, oferując 7 zł za każdą.
– Jedyne ryzyko w Lotosie, jakie wyceniam, to inwestycja w Polimery Police, gdzie list intencyjny cały czas jest przedłużany. Ciężko spekulować, czy zmiana prezesa jest właśnie przez to, jednak prawdopodobieństwo udzielenia finansowania przez Lotos według mnie zwiększyło się po zmianie szefa spółki – dodaje Michał Kozak.
Przypomnijmy, że obecnie toczą się negocjacje między Lotosem a Grupą Azoty dotyczące inwestycji przez paliwową spółkę 0,5 mld zł w projekt Polimery Police. Decyzja w tej sprawia miała zostać podjęta w piątek, jednak po raz trzeci przedłużono list intencyjny. Obecny termin mija 13 grudnia i według analityków wszystko świadczy o tym, że decyzja Lotosu może być pozytywna.
– Na razie wszystko wskazuje na to, że strony uzgadniają szczegóły. Do tej pory żadnych sygnałów świadczących o tym, że Lotos chciałby się z tej inwestycji wycofać, nie widziałem. Myślę, że podpisanie kolejnego listu intencyjnego wynika z końcowych uzgodnień, bo jeśli byłaby wola wycofania, pewnie nie przedłużano by terminu – tłumaczy „Parkietowi" Kamil Kliszcz, analityk DM mBanku.
Jarosław Wittstock jest byłym współpracownikiem Daniela Obajtka, prezesa Orlenu, który jest w trakcie przejęcia Lotosu. Wittstock był dyrektorem departamentu marketingu Energi, a potem wiceprezesem spółki Energa Obrót w czasie, gdy Obajtek był prezesem Energi. DOS
Notowania akcji na stronie: