Surowce i paliwa

Zaostrza się wojna o prezesa JSW

Rada nadzorcza miała odwołać Daniela Ozona. Decyzja nie jest już pewna.
Foto: materiały prasowe

Minister energii Krzysztof Tchórzewski zaprzecza, by naciskał na DanielA ozonA, prezesa JSW, w sprawie inwestycji.

Foto: Fotorzepa

Ujawnienie konfliktu pomiędzy prezesem Jastrzębskiej Spółki Węglowej Danielem Ozonem a ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim poskutkowało potężnym tąpnięciem notowań JSW. W odpowiedzi na mocne zarzuty Ozona dotyczące nacisków resortu w sprawie inwestycji m.in. w Polimex-Mostostal minister energii mówi o „pewnych wątpliwościach" w funkcjonowaniu węglowej spółki.

Daniel Ozon, prezes JSW

Foto: materiały prasowe

Owe wątpliwości mają wynikać z ostatniej kontroli w JSW, przeprowadzonej na zlecenie rady nadzorczej. Minister nie sprecyzował jednak, czego one dotyczyły. – Każdy prezes w różny sposób reaguje na takie wnioski po kontroli – powiedział Tchórzewski „Parkietowi" w kuluarach konferencji energetycznej w Kopenhadze.

Dymisja prezesa Ozona miała nastąpić w najbliższych dniach, najpewniej w środę, ale po naszych niedzielnych doniesieniach (tekst opublikowaliśmy na parkiet.com) wcale nie jest już pewna. Z naszych informacji wynika, że w resorcie energii trwają analizy, a scenariusz odwołania zaplanowanych na ten tydzień obrad rady nadzorczej jest całkiem możliwy.

Tymczasem za prezesem Ozonem i przeciwko wyprowadzaniu środków finansowych z JSW opowiedziały się górnicze związki zawodowe. Wystosowały w tej sprawie list do premiera Mateusza Morawieckiego. „JSW nie może być kołem ratunkowym dla innych spółek, które sobie nie radzą. Nasza firma nie może płacić haraczu dla źle zarządzanych przedsiębiorstw" – napisali związkowcy.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły