Surowce i paliwa

Fuzja Orlenu z Lotosem. Paliwowy koncern w przejęciach dopiero się rozkręca

Po zakupie Energi przyszedł czas na dalsze akwizycje paliwowej spółki – najpierw Lotos, potem PGNiG. W ten sposób spełnia się marzenie prezesa Orlenu Daniela Obajtka o budowie potężnego polskiego czempiona.

Minister aktywów państwowych Jacek Sasin, premier Mateusz Morawiecki i prezes Orlenu Daniel Obajtek

Foto: Krystian Maj / KPRM

Nie minęły nawet trzy miesiące od finalizacji przejęcia przez PKN Orlen gdańskiego koncernu energetycznego Energa, a paliwowy koncern już szykuje się do kolejnych akwizycji. Komisja Europejska właśnie wydała zgodę na przejęcie przez Orlen Lotosu, choć postawiła sporo warunków. W kolejce do połknięcia czeka gazowniczy gigant PGNiG. Tak spełnia się marzenie prezesa Orlenu Daniela Obajtka o budowie potężnego polskiego czempiona.

Obawy Komisji

Do najważniejszych warunków, jakie postawiła Komisja Europejska na drodze do wielkiej paliwowej fuzji, należy sprzedaż przez Orlen po przejęciu Lotosu 30 proc. udziałów w gdańskiej rafinerii i 80 proc. stacji paliw Lotosu. Michał Kozak, analityk DM Trigon, zaznacza, że te środki zaradcze nie są bardzo negatywne dla Orlenu, choć jest tu jeszcze sporo niewiadomych.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Wyjątkowa okazja: kup kwartalną e-prenumeratę, dostaniesz kolejny kwartał gratis!
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

Powiązane artykuły

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.