Reklama

Dostawcy i odbiorcy asfaltów różnie widzą przyszły popyt

Rafinerie i importerzy liczą na rozwój rynku, głównie za sprawą dalszej rozbudowy sieci dróg w Polsce. Sceptyczne są za to firmy budowlane. Część z nich oczekuje istotnego spadku popytu.
Dostawcy i odbiorcy asfaltów różnie widzą przyszły popyt

Foto: Adobestock

Według Lotosu zapotrzebowanie na asfalty w Polsce będzie utrzymywało się na wysokim poziomie do czasu zakończenia programu budowy dróg ekspresowych, a więc przynajmniej do 2025 r. – Drugi ważny program w najbliższych latach to budowa dróg samorządowych. Na rozwój tego rynku będą mieć wpływ także nowe regulacje, które zmuszą inwestorów do analizowania śladu węglowego – podaje biuro prasowe Lotosu. Przedstawiciele firmy dodają, że cement i nawierzchnia betonowa ma wielokrotnie wyższy ślad węglowy niż asfalt i nawierzchnia asfaltowa. W związku z tym Lotos spodziewa się m.in. odejścia od charakterystycznego dla Polski budowania dróg dojazdowych czy chodników z kostki betonowej. Firma zwraca uwagę, że w wielu krajach unika się tego materiału ze względów funkcjonalnych i wszystkie drogi oraz chodniki buduje się z asfaltu.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama