Portfel techniczny

Ostrożne ruchy analityków technicznych na początku roku

W propozycjach na styczeń trudno doszukać się brawury. Trzon portfela składa się ze spółek, które w ostatnich miesiącach raczej nie były na inwestycyjnym świeczniku. Dominują duże firmy.
Foto: Adobestock

Miniony rok był całkiem inny niż to, co przyniósł 2020 r. Motorem napędowym GPW okazały się mocno wyprzedane defensywne branże, które zyskiwały na odreagowaniu gospodarczym. Liderem zwyżek były zaś banki, zyskujące finansowo na podwyżkach stóp procentowych. Ostatnie miesiące 2021 r. to już jednak niełatwy okres. Zdaniem analityków w przypadku WIG20 po listopadowych spadkach ostatnio obserwujemy krótkoterminowe odreagowanie, ale ryzyko powrotu spadków cały czas jest wysokie.

Portfel lepszy od rynku

Grudzień nie był najbardziej udanym miesiącem dla uczestników portfela technicznego „Parkietu". Choć WIG, indeks szerokiego rynku, zyskał w tym czasie ponad 2 proc., to większość analityków pomniejszyła swój kapitał. Jednemu z nich zdarzyła się nawet dwucyfrowa strata, za którą stała Jastrzębska Spółka Węglowa. Średni wynik inwestycji proponowanych przez ekspertów od analizy technicznej na ostatni miesiąc minionego roku sięgnął 2,9 proc. pod kreską.

Dwaj analitycy zdołali na koniec roku podbić wartość swojego portfela. Najlepszy – Paweł Danielewicz z BM Santander, dzięki Selvicie zyskał dodatkowe 4,7 proc., a Przemysław Smoliński z BM PKO BP, wskazując na Asseco SEE, dodał 3,2 proc.

Foto: GG Parkiet

Koniec roku to jednocześnie finisz kolejnej edycji portfela technicznego. W trakcie 12 poprzednich miesięcy najwyższą stopę zwrotu wypracował Smoliński. Dzięki grudniowej podbitce jego zysk sięgnął niemal 49 proc.

Za nim uplasował się Sobiesław Kozłowski z Noble Securities, którego propozycje przyniosły 10 pkt proc. mniej. Na kolejnej pozycji, czyli na ostatnim stopniu podium, ubiegły rok zakończył Michał Krajczewski z BM BNP Paribas.

Średni wynik portfela technicznego „Parkietu" za cały 2021 rok to 22,4 proc., co jest zdobyczą odrobinę lepszą od zwyżki WIG-u. Lepszym wyborem w poprzednim roku były małe i średnie firmy. WIG20 w 12 miesięcy wypracował nieco ponad 14 proc., natomiast mWIG40 oraz sWIG80 odpowiednio 32,2 proc. i 23,3 proc.

Siła różnorodności

W propozycjach na nowy rok, w który wkraczamy z niezmienionym składem analityków, aż trzy spółki należą do WIG20. Dwie, czyli PKN Orlen i JSW, powiązane są z sektorem surowców energetycznych. Wśród siedmiu typów znalazło się także Allegro, które walczy o potwierdzenie formacji podwójnego dna. Zdaniem Piotra Kaźmierkiewicza z BM Pekao za przynajmniej chwilowym przejęciem kontroli przez kupujących w handlu walorami handlowego przedsiębiorstwa przemawia przede wszystkim brak pogłębienia minimów czarnej świecy z 23 grudnia oraz spore techniczne wyprzedanie wskaźników i towarzyszące mu silne pozytywne dywergencje.

– Co warto podkreślić, całość opisywanych zmian ma miejsce już powyżej przebiegu linii trendu spadkowego. Jeśli zatem kupującym uda się wynieść kurs Allegro powyżej ostatniego lokalnego maksimum, to jedynym brakującym elementem w popytowej układance będzie odpowiednia reakcja po stronie obrotów, która potwierdziłaby zmianę średnioterminowego kierunku notowań – tłumaczy Kaźmierkiewicz.

Poza tym dwaj analitycy wybrali dwie firmy z mWIG40. Jedną z nich jest Bank Handlowy, reprezentujący najsilniejszą branżę na GPW w zeszłym roku. Jak przypomina Smoliński, banki, w odróżnieniu od większości innych spółek, zniżkowały niemal do końca 2020 r., natomiast rok 2021 przyniósł zdecydowane odreagowanie. – Wraz z indeksem WIG-banki zwyżkował również Bank Handlowy. Skala jego wzrostu była jednak wyraźnie niższa niż pozostałych banków. Dopiero ostatnie miesiące przyniosły wzrost siły relatywnej jego kursu, który sugeruje utrzymanie zainteresowania walorami banku w kolejnych tygodniach – komentuje ekspert BM PKO BP.

Do tego zestawu dołącza XTB, zyskujące finansowo zwykle przy podwyższonej zmienności na rynku. Do tego mamy jeszcze jedną firmę z szerokiego rynku, czyli Pure Biologics. Styczniowe propozycje uzupełnia reprezentant NewConnect, czyli Drago Entertainment.

Nie wszystkie z wymienionych wyżej spółek rok 2021 zakończyły ze zwyżką. Najmocniejszy w tym gronie był Bank Handlowy, którego kurs urósł o około 72 proc. Do tego PKN Orlen oraz JSW zyskały po ponad 30 proc. Z kolei akcje Allegro finiszowały z 54-proc. przeceną, a walory Pure Biologics straciły około 30 proc.

Nawet jednak firmy, które kończyły ubiegłe 12 miesięcy na plusie, nie utrzymują dobrej formy w ostatnim czasie. Część z nich, jak np. XTB oraz PKN Orlen, w ostatnich tygodniach balansuje na linii średniej 200-sesyjnej.

Artur Wizner z DM BPS, który postawił na petrochemiczne przedsiębiorstwo, przyznaje, że notowania Orlenu znajdują się w bardzo ciekawym punkcie. Jak zauważa, w drugiej połowie grudnia mieliśmy do czynienia z ponownym przetestowaniem długoterminowej linii wsparcia na poziomie 70 zł, którą tworzą lokalny szczyt w połowy 2020 r. oraz dołki z 2021. – Ten solidny poziom wsparcia jest jednocześnie poziomem 50-proc. zniesienia Fibonacciego, ostatniej fali wzrostowej, zapoczątkowanej w listopadzie 2020 r. – analizuje. Według Wiznera pierwszym wyzwaniem dla akcji PKN Orlen jest powrót powyżej średniej 200-sesyjnej, która aktualnie przebiega na poziomie 75,6 zł.

– Natomiast aby notowania mogły na dobre wrócić do trendu wzrostowego, będą musiały zmierzyć się z poziomami 77 zł (maksimum z początku grudnia) oraz 80 zł (lokalny szczyt z połowy września 2020 r.) – tłumaczy analityk BM BPS.

Ogółem notowania trzech z siedmiu spółek są powyżej tego wskaźnika, a trzech pozostałych poniżej. Mamy też do czynienia ze sporym zróżnicowaniem branżowym. Warto zauważyć, że w odróżnieniu od wielu poprzednich miesięcy tym razem zabrakło któregoś z producentów gier.

Obiecujący początek roku

Z jakimi nastrojami startuje krajowy rynek w nowym roku? – Choć grudzień przyniósł odbicie WIG20, to jednak na razie trudno mówić o powrocie wcześniejszego trendu wzrostowego – komentuje Smoliński. Jego zdaniem ostatni ruch w górę cały czas należy interpretować jedynie w kategoriach krótkoterminowej korekty. – Konkretnych sygnałów jej zakończenia obecnie brak i na najbliższych sesjach nie można wykluczyć dalszego ruchu w górę, ale w średnim terminie ryzyko powrotu spadków cały czas jest wysokie – ocenia ekspert BM PKO BP. Indeks mWIG40 ma za sobą dwa miesiące spadków. W połowie grudnia testował poziom 5000 pkt, natomiast w poniedziałek meldował się już w okolicach 5400 pkt. sWIG80 zachowywał się w ostatnich tygodniach podobnie.

Pierwszą sesję w 2022 r. inwestorzy mogą zapisać do udanych. Pod koniec dnia WIG20 zyskiwał około 1 proc., podobnie jak indeks szerokiego rynku. Wyraźnie silniejsze były średnie i małe przedsiębiorstwa – ich indeksy rosły odpowiednio o 1,85 proc. i 1,48 proc. Kolor zielony przeważał także na innych giełdach Starego Kontynentu.

Piotr Kaźmierkiewicz, BM Pekao

Allegro

Kluczowym elementem obrazu technicznego notowań Allegro wydaje się być objęcie bessy z 23 grudnia, kiedy to podaż próbowała doprowadzić do rozwinięcia trendu spadkowego. Zadanie to przyszło jednak z mniejszą niż jak na standardy poprzednich tygodni łatwością, co natychmiast przełożyło się na próbę wyprowadzenia odbicia w oparciu o krótkoterminową formację podwójnego dna. Za przynajmniej chwilowym przejęciem kontroli przez kupujących przemawia przede wszystkim brak pogłębienia minimów wspomnianej czarnej świecy oraz spore techniczne wyprzedanie wskaźników i towarzyszące mu silne pozytywne dywergencje (przykładem MACD). Co warto podkreślić, całość opisywanych zmian ma miejsce już powyżej przebiegu linii trendu spadkowego. Jeśli zatem kupującym uda się wynieść kurs Allegro powyżej ostatniego lokalnego maksimum, to jedynym brakującym elementem w popytowej układance będzie odpowiednia reakcja po stronie obrotów, która potwierdziłaby zmianę średnioterminowego kierunku notowań.

Artur Wizner, DM BPS

PKN Orlen

Notowania PKN Orlen znajdują się w bardzo ciekawym punkcie. W drugiej połowie grudnia mieliśmy do czynienia z ponownym przetestowaniem długoterminowej linii wsparcia na poziomie 70 zł, którą tworzą lokalny szczyt z połowy 2020 r. oraz dołki z 2021 r. Ten solidny poziom wsparcia jest jednocześnie poziomem 50-proc. zniesienia Fibonacciego ostatniej fali wzrostowej, zapoczątkowanej w listopadzie 2020 r. Kończąca się korekta schłodziła oscylator stochastyczny ze strefy wykupienia do poziomów neutralnych, co również można odbierać jako atrakcyjny układ techniczny. Pierwszym wyzwaniem dla cen akcji PKN jest powrót powyżej średniej 200-sesyjnej, która aktualnie przebiega na poziomie 75,6 zł. Natomiast aby notowania mogły na dobre wrócić do trendu wzrostowego, będą musiały zmierzyć się z poziomami 77 zł (maksimum z początku grudnia) oraz 80 zł (lokalny szczyt z połowy września 2020 r.).

Przemysław Smoliński, DM PKO BP

Bank Handlowy

Po wcześniejszym okresie silnych zwyżek kurs Banku Handlowego zniżkuje od drugiej połowy 2014 r. W latach 2016–2017 próbował co prawda powrócić do wcześniejszego trendu, ale po lekkim odbiciu kolejne dwa lata przyniosły kontynuację spadków, które jeszcze bardziej nasiliły się w związku z wybuchem pandemii. Choć większość spółek zakończyła spadki jeszcze w pierwszej połowie 2020 r., to jednak sektor bankowy kontynuował ruch w dół niemal do jego końca. Banki silniej odbiły dopiero w ostatnich miesiącach 2020 r., a trwałe odwrócenie tendencji na wzrostową potwierdził ubiegły rok. Wraz z indeksem WIG-banki zwyżkował również Bank Handlowy. Skala jego wzrostu była jednak wyraźnie niższa niż pozostałych banków. Dopiero ostatnie miesiące przyniosły wzrost siły relatywnej jego kursu, który sugeruje utrzymanie zainteresowania walorami banku w kolejnych tygodniach.

Bartosz Sawicki, Cinkciarz.pl

Jastrzębska Spółka Węglowa

Notowania Jastrzębskiej Spółki Węglowej w grudniu kontynuowały ostrą zniżkę. Dołek na poziomie 32,4 zł oznacza, że kurs runął o blisko 50 proc. od październikowego szczytu i zarazem wymazał więcej niż połowę wzrostu od pandemicznego dołka z marca 2020 r. Pojawiają się jednak pierwsze symptomy, że możliwe jest odreagowanie, które w przypadku tego zmiennego waloru potencjalnie będzie mieć znaczny impet. Przede wszystkim w końcówce roku wyrysowano dwie najbardziej od tygodni przekonujące wzrostowe świece, a odbicie rozpoczęło się w okolicy dolnej bandy letniej konsolidacji kursu. Co więcej, przy znacznym wyprzedaniu kurs cechuje dywergencja z licznymi oscylatorami i wskaźnikami, w tym klasycznym MACD, co można uznać za dość wiarygodny sygnał wygasania impetu fali spadkowej.

Michał Krajczewski, BM BNP Paribas

Pure Biologics

Kurs akcji po trwającym cały ubiegły roku stabilnym trendzie spadkowym dotarł do bardzo ważnych poziomów wsparć w rejonie 70 zł, wyznaczonych przez lokale dno z końca października oraz szczyt z lutego 2020 r. Na wyczerpujący się w krótkim terminie impet spadkowy wskazują także pozytywne dywergencje pomiędzy notowaniami a RSI albo MACD, a pod koniec grudnia widać także było zdecydowanie zwiększony wolumen, co świadczy o większym zainteresowaniu walorem przy opisywanych poziomach cenowych. Obrona wsparcia na 70 zł otwiera szansę na budowę znacznej korekty wzrostowej nawet w kierunku około 100 zł – jest to opór tworzony przez 200-sesyjną średnią kroczącą oraz lokalne minima z sierpnia i grudnia 2020 r. oraz maja 2021 r.

Michał Pietrzyca, DM BOŚ

Drago Entertainment

Kurs akcji Drago Entertainment znajduje się w rejonie rosnącej średniej kroczącej z ostatnich 100 sesji. Przy czym notowania są po silnej 50-proc. korekcie spadkowej, która doprowadziła do pozytywnego testu zniesienia 61,8 proc. Fibonacciego, broniącego układu długofalowej hossy. Inwestorzy mają zatem intratne środowisko transakcyjne na starcie nowego 2022 r. Takim „superaktywatorem" nowej fali hossy może być również wykrystalizowana prowzrostowa dywergencja, która jest widoczna w ujęciu dziennym na wskaźniku CCI (14) w stosunku do zawracającego na północ kursu akcji Drago Entertainment.

Sobiesław Kozłowski, Noble Securities

X-Trade Brokers

Kurs spółki przebywa w kanale wzrostowym od końca lipca 2021 r. Odbicie od dolnego ograniczenia wspomnianego kanału sprzyja aktywizacji strony popytowej. Zamknięcie luki bessy na 16,46-13,50 zł ma prowzrostową wymowę i jest wzmocnione przez niski odczyt oscylatora stochastycznego (co obrazuje przewagę potencjału poprawy nad osłabieniem) oraz wzrost RSI. Oczekiwany wzrost zmienności w 2022 r. fundamentalnie będzie sprzyjał wynikom firmy oraz dywidendzie.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.