REKLAMA
REKLAMA

Parkiet TV

Mimo pandemii nieruchomości trzymają wartość

Gościem Adama Roguskiego był Marcin Juszczyk, członek zarządu Capital Parku.
Foto: parkiet.com

Capital Park to deweloper powierzchni komercyjnych. Rozmowę o perspektywach zacznijmy od tego, że w kwietniu – można powie-dzieć w epicentrum lockdownu – zarząd zarekomendował wypłatę sowitej dywidendy, ze stopą przekraczającą 20 proc. To pierwsza dywi-denda od debiutu w 2013 r. Czy po siedmiu latach „chudych" nadchodzą obfitsze?

To było wyjątkowe wydarzenie w życiu firmy, cieszymy się, że mogliśmy w końcu podzielić się z inwestorami wypracowanymi zyskami. To efekt długoletniej pracy nad rozwojem portfela, w szczególności wynajętego niemal w pełni kompleksu Eurocentrum Office w Warszawie, który sprzedaliśmy pod koniec 2019 r. z niemal 20-proc. nadwyżką wobec wartości księgowej. To był rok pod wieloma względami rekordowy dla rynku nieruchomości, sprzedaliśmy Eurocentrum w idealnym momencie. Wpływy pozwoliły nam spłacić obligacje zapadające w 2020 r. i spokojnie przeznaczyć 227 mln zł na dywidendę.

To, że stało się to w środku lockdownu, pokazuje, że nasza sytuacja bilansowa jest bardzo dobra i mieliśmy tyle gotówki, by wystarczyło i na redukcję długu, i wypłatę dywidendy, i zabezpieczenie na czas kryzysu.

Oczywiście, pewnie nie będziemy co roku wypłacać dywidendy z taką stopą, bo nasza polityka przewiduje dywidendę wtedy, gdy pojawiają się znaczące wpływy po sprzedaży aktywów.

Dywidenda za 2019 r. była możliwa dzięki sprzedaży Eurocentrum Office Complex za ponad 900 mln zł. Jako aktywa przeznaczone do sprzedaży w waszym sprawozdaniu figurują teraz Royal Wilanów (wartość księgowa 464 mln zł) i grunt przy kompleksie Eurocentrum: Eurocentrum Hotel i Rezydencje (wartość księgowa 85 mln zł). Czy i na jakim etapie są negocjacje?

Wyceny gruntów są teraz na tyle atrakcyjne, że uznaliśmy, iż bardziej opłaca się zbyć działkę przy Eurocentrum niż realizować projekt dewelo-perski. Rozmawiamy z dwoma potencjalnymi kupującymi, jesteśmy na zaawansowanym etapie i jesteśmy optymistycznie nastawieni, co do możliwości uzyskania ceny w granicy wartości księgowej – co będzie kolejnym dowodem, że wartości zamieszczane przez nas w księgach są rzetelne. Jeśli chodzi o Royal Wilanów, zgłosił się zainteresowany inwestor, zaproponował atrakcyjną cenę, ale tu pandemia pokrzyżowała plany, miała istotny wpływ na biznes naszego kontrahenta i negocjacje zostały zawieszone. Liczymy, że zostaną za jakiś czas odmrożone.

Generalnie obserwujemy duże zainteresowanie nieruchomościami w Polsce, czemu pomagają rekordowo niskie stopy procentowe i brak sen-sownych, bezpiecznych alternatyw. Wielu szuka okazji, ale wyceny nieruchomości się dość dobrze trzymają.

Przejdźmy do flagowej inwestycji, Fabryki Norblina w Warszawie. To ponad 41 tys. mkw. biur i prawie 24 tys. mkw. powierzchni usłu-gowo-handlowo-rozrywkowej. Jaki tu był wpływ pandemii? Czy termin oddania, II kwartał 2021 r., jest aktualny? Jak zaawansowana jest komercjalizacja?

Największe obawy, jeśli chodzi o skutki pandemii, mieliśmy właśnie o Fabrykę Norblina. Niemniej, jeśli chodzi o prace budowlane, wykonawcy bardzo dobrze poradzili sobie z sytuacją, nie doszło do zakażeń. Budowa przebiega bez zakłóceń, nie notujemy istotnych opóźnień.

Jeśli chodzi o stopień komercjalizacji, to w przypadku części biurowej negocjacje rozpoczęte przed pandemią zakończyły się sukcesem i dziś możemy się chwalić umowami najmu na 70 proc. powierzchni, co na rok przed oddaniem inwestycji jest świetnym wynikiem. Między innymi 8,5 tys. mkw. wynajął na centrum usług biznesowych koncern Japan Tobacco International.

W przypadku pozostałej części handlowo-usługowej poziom najmu to około 55 proc. Mamy najemców na wszystkie obiekty gastronomiczne, wróci biobazar. Kryzys miał największy wpływ na branżę mody, nie byliśmy w stanie zamknąć negocjacji, potencjalni najemcy wstrzymali bo-wiem ekspansję i dopiero powoli zaczynamy wracać do rozmów.

Podsumowując, jak na rok przed oddaniem inwestycji, ogólny poziom najmu jest wysoki.

W portfelu macie jeszcze m.in. hotel Hampton by Hilton Old Town Gdańsk i Galerię Zaspa w tym samym mieście. Czy one też trafią pod młotek?

Tak, ale oczywiście tu wpływ pandemii jest większy niż w przypadku biur. Najbardziej ucierpiał hotel, był zamknięty. Powoli wraca do formy, obłożenie w lipcu to 55 proc. wobec 95 proc. rok wcześniej. Mamy opcję sprzedaży hotelu, wyceny przed pandemią były atrakcyjne, zobaczymy, jakie będą teraz. Opcja obowiązuje do połowy przyszłego roku.

Galeria to obiekt convenience, czyli zaspokajania podstawowych potrzeb, a te dobrze zniosły Covid i mają lepszą przyszłość niż duże galerie handlowe, z dużym komponentem mody. Analizujemy sytuację. Jest kilka opcji. To może być sprzedaż, jeśli rynek wróci do formy w przewidy-walnym czasie i dostaniemy atrakcyjna ofertę. Druga opcja to inwestycja deweloperska w tym miejscu, np. biurowo-hotelowo-usługowa.

Wybiegnijmy w przyszłość. W 2021 r. oddajecie Fabrykę Norblina – i co dalej?

Mamy bogaty zasób projektów w przygotowaniu, wykraczający poza nasze możliwości finansowe, dlatego jesteśmy otwarci na współpracę z partnerami. Pomysłów, które wydają się ciekawe, jest dużo, ale nie jest to nic, co by startowało za chwilę.

Mamy m.in. kilka projektów w Gdańsku, Trójmiasto to aglomeracja, która nas bardzo interesuje, i która bardzo dobrze się rozwija. Analizujemy też inwestycje we Wrocławiu, w Krynicy-Zdroju. Uczestniczymy jako partner strategiczny w wieloetapowym projekcie Nowy Wełnowiec w Katowicach – to 25 ha terenów do rewitalizacji. ar

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA