Parkiet PLUS

Ranking "Parkietu": czytelnicy ocenili prezesów największych spółek z udziałem Skarbu Państwa

Nasi czytelnicy wybrali najbardziej wpływowych i najważniejszych dla gospodarki prezesów pod kątem menedżerskim, jak i realizowanych oraz planowanych przez przedsiębiorstwa inwestycji. Z ocen wynika, że oczekiwania rynku są bardzo wysokie.
Fotolia

Wkrótce miną trzy lata od wyborów parlamentarnych w Polsce, które poskutkowały zmianą obozu rządzącego, a zarazem zapoczątkowały falę zmian w zarządach kontrolowanych przez Skarb Państwa przedsiębiorstw. Postanowiliśmy sprawdzić, jak rynek ocenia menedżerów, który z prezesów zasługuje na miano najbardziej wpływowego i najważniejszego dla polskiej gospodarki. Pod lupę trafili zarządzający dwunastoma największymi „państwowymi" spółkami wchodzącymi w skład giełdowego indeksu WIG20.

Cenzurka od „pracodawców"

O wystawienie ocen poprosiliśmy czytelników – wszak giełdowi inwestorzy są często współwłaścicielami przedsiębiorstw – przez fakt posiadania akcji, a tym samym pracodawcami recenzowanych menedżerów.

W naszej akcji wzięło udział ponad 2,1 tys. osób, które w internetowej ankiecie wystawiły przeszło 10 tys. cenzurek. Menedżerów można było oceniać w skali szkolnej, czyli od 1 do 6. Najlepsi prezesi otrzymali czwórki z plusem. Średnia dla całej dwunastki to czwórka z minusem. To świadczy o tym, że oczekiwania i wymagania inwestorów względem zarządzających są bardzo wysokie. Trzeba przy tym wziąć poprawkę, że część ocen dotyczy bardziej firm niż osiągnięć konkretnych osób – prezesi KGHM czy Energi pełnią funkcję od niedawna.

Wchodzące w skład indeksu WIG20 firmy należą do grona największych w Polsce pracodawców i płatników podatków. Realizują inwestycje pchające do przodu polską gospodarkę. Wiele postawiło na ekspansję zagraniczną i uzyskanie globalnego charakteru – obejmuje to zarówno spółki działające w obszarze surowców naturalnych, jak i finansów. PZU rozpycha się na świecie nie mniej aktywnie niż Orlen, Lotos czy PGNiG.

Od ambasadorów naszej gospodarki wymaga się równocześnie gospodarczego patriotyzmu. A także współdziałania i osiągania wartości dodanej – może mieć to wymiar bardzo dosłowny, dość wspomnieć pomysły łączenia Lotosu z Orlenem (w toku), Pekao z Aliorem (z tego przedsięwzięcia zrezygnowano) czy PKO BP z Pekao (były rozważania koncepcyjne).

Decydentom pod rozwagę

Przez lata inwestorzy giełdowi nauczyli się, że lokowanie w akcje spółek z udziałem Skarbu Państwa wiąże się z ryzykiem nagłych zmian personalnych. Decydenci zdają się jednak nadużywać tego nastawienia, biorąc pod uwagę tempo i skalę rotacji członków zarządów i rad nadzorczych. A to nie służy firmom.

– Przywództwo jest istotnym czynnikiem branym pod uwagę przez giełdowych inwestorów, a mając na uwadze ciągłe roszady menedżerów, wątpię, by ktokolwiek nastawiał się, że obecny zarząd będzie długo pełnił funkcję – mówił nam w czerwcu jeden z zagranicznych analityków po kolejnej już rundzie zmian personalnych w KGHM.

– Ciągła rotacja członków zarządu doprowadziła do paraliżu decyzyjnego – podkreślił inny.

Stabilizacja, odpowiedzialność, myślenie długoterminowe – najwyższa pora, by politycy wzięli sobie te uwagi do serca. Menedżerowie powinni mieć szansę sformułować i wdrożyć plany, by zasłużyć na kompleksową ocenę przez rynek.

Daniel Obajtek prezes PKN Orlen

PKN Orlen to największa grupa kapitałowa działająca w Polsce i w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Ma kluczowe znaczenie nie tylko dla naszej gospodarki, ale i takich państw jak Litwa i Czechy. W każdym z tych krajów zapewnia duże wpływy podatkowe, zatrudnienie i realizuje lub zapowiada duże inwestycje. Dzięki PKN Orlen w ostatnich miesiącach powstały dwa duże bloki gazowo-parowe we Włocławku i Płocku, zapewniające istotne dostawy prądu i ciepła na krajowy rynek. Jeszcze w tym roku koncern powinien oddać do użytku nowe instalacje petrochemiczne w Polsce i Czechach. Zarząd zapowiada też kolejne, jeszcze większe, inwestycje petrochemiczne w naszym kraju. Na Litwie chce rozwijać działalność rafineryjną. Znaczenie PKN Orlen w regionie niewątpliwie wzrośnie po planowanej na przyszły rok finalizacji fuzji z Grupą Lotos. Jeśli zarząd zrealizuje swoje plany, mocno zostanie też rozbudowana w naszym regionie sieć stacji paliw płockiej firmy. Dziś działają one w Polsce, Niemczech, Czechach i na Litwie. TRF

Beata Szparaga-Waśniewska wicedyrektor działu analiz Vestor DM

Jeśli zarząd PKN Orlen będzie dążył do wzrostu wartości spółki dla akcjonariuszy, to również polska gospodarka powinna na tym zyskiwać, chociażby z powodu realizowanych przez koncern inwestycji czy dodatkowych wpływów do budżetu państwa. Z perspektywy budowania wartości przedsiębiorstwa pozytywnie oceniam niedawną decyzję dotyczącą dalszego rozwoju segmentu petrochemicznego. Inwestycje w nowe instalacje powinny pozwolić grupie nie tylko zwiększać zyski, ale i dać podstawę do dalszego pogłębiania przerobu ropy, a tym samym zwiększania przewagi konkurencyjnej w regionie. Pod pewnymi warunkami pozytywne efekty powinna przynieść planowana fuzja Orlenu z Lotosem oraz inwestycje w obszarze poszukiwań i wydobycia ropy i gazu. Negatywne skutki mogą się za to wiązać z przeprowadzonymi w tym roku dużymi zmianami kadrowymi na kluczowych stanowiskach menedżerskich w grupie. Ponadto jednoznacznie negatywnie oceniam ewentualną inwestycję płockiej firmy w budowę pierwszej elektrowni atomowej w Polsce, ze względu na nasze szacunki wskazujące na ujemne NPV (wartość bieżącą netto) tej inwestycji.TRF

Paweł Surówka prezes PZU

Grupa PZU jest liderem na rynku ubezpieczeń w Polsce. Rozwija też działalność w Europie Środkowo-Wschodniej. Do 2020 r. 8 proc. składki przypisanej brutto ma pochodzić z rynków zagranicznych. Pod swoimi skrzydłami ma m.in. banki Pekao i Alior oraz Towarzystwo Ubezpieczeń LINK4. Grupa PZU właśnie pochwaliła się rekordowymi wynikami w drugim kwartale i pierwszym półroczu 2018 r. – Drugi kwartał 2018 r. był rekordowy pod względem sprzedaży. Pozyskaliśmy 6,1 mld zł składki przypisanej brutto, co jest najlepszym osiągnięciem w historii PZU. Również w ujęciu półrocznym uzyskany wynik był rekordowy i wyniósł 11,9 mld zł – mówił w czasie prezentacji wyników Paweł Surówka, prezes PZU. W pierwszych sześciu miesiącach tego roku skonsolidowany zysk netto Grupy PZU wyniósł blisko 2,4 mld zł. Oznacza to wzrost o 38 proc. w porównaniu z pierwszym półroczem 2017 r. psk

Michał Konarski analityk DM mBanku

Grupa PZU jest liderem na rynku ubezpieczeń majątkowych i życiowych w Polsce, z dominującym udziałem w tym rynku. Wyzwanie dla Grupy? Utrzymać ten udział. Grupa PZU z sukcesem odświeżyła, zdawałoby się zapomniany, model bank insurance. Za pośrednictwem swoich banków Pekao i Alior sprzedaje ubezpieczenia, zaś poprzez oddziały ubezpieczeniowe oferuje także produkty bankowe. To przekłada się na poszerzenie bazy klientów. I jest to jeden ze sposobów utrzymania, a może powiększenia udziałów w rynku. Grupa zauważa okazje rynkowe. Weszła w segment ubezpieczeń zdrowotnych. Buduje sieć swoich placówek. To biznes z potencjałem. Dobrym krokiem są też inwestycje w IT. Szczególnie dumna Grupa jest z programu PZU GO. To system, który śledzi styl jazdy kierowcy. Dzięki niemu być może możliwe będzie indywidualne kalkulowanie składek. Takie inwestycje mają pomóc lepiej szacować ryzyko i obniżyć wysokość wypłacanych odszkodowań. Firma zapowiada też dalsze akwizycje. Między innymi w obrębie funduszy inwestycyjnych. To też krok w kierunku rozwoju.psk

Michał Krupiński prezes Banku Pekao

Pekao to drugi pod względem skali (ma aktywa warte 184 mld zł) bank w Polsce. Jest liderem segmentu bankowości korporacyjnej, świadcząc usłgi usługi banku uniwersalnego oraz inne, takie jak leasing, faktoring i doradztwo inwestycyjne. Z usług Pekao korzysta obecnie co druga duża firma w Polsce. Pion bankowości korporacyjnej obsługuje ponad 14,5 tys. podmiotów, w tym blisko 3 tys. klientów zagranicznych oraz 3 tys. jednostek samorządowych i spółek komunalnych. Pekao pomaga też w ekspansji zagranicznej polskich firm, niedawno podpisał w tym celu umowy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego i Korporacją Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych. Teraz bank chce się mocniej skupić także na małych i średnich firmach, stanowiących o sile polskiej gospodarki, i planuje silny wzrost akcji kredytowej i tempa pozyskania klientów w tym segmencie. Zarząd wyodrębnił w tym celu nowy pion w strukturze banku i uruchamia 61 dedykowanych centrów biznesowych MŚP na terenie Polski. Pekao ma także silną pozycję w zakresie finansowania samorządów i projektów infrastrukturalnych. Bank jest liderem rynki emisji obligacji przychodowych, niedawno bank uruchomił FIZ oparty na aktywach obligacji miast i województw oraz spółek komunalnych. MR

Michał Konarski analityk DM mBanku

Pekao nie powinien mieć problemów z zapowiadanym przyspieszeniem wzrostu kredytów: ma odpowiednio duże kapitały, płynność i liczbę klientów. Problemem może być, że przez lata jego poprzedni właściciel skupiał się na dywidendzie i mało inwestował w bank, który teraz pod względem systemów informatycznych czy kadr jest niedoinwestowany. Dlatego wyzwaniem dla zarządu będzie odpowiednia restrukturyzacja, odmłodzenie kadr, tchnięcie innowacyjności w bank, zwiększenie wydatków marketingowych. Poza tym wyzwaniem może być także funkcjonowanie w grupie PZU, m.in. w zakresie poukładania jej spółek zarządzających aktywami. MR

Mateusz Bońca prezes Grupy Lotos

Grupa Lotos jest w naszym kraju drugim pod względem wielkości producentem paliw płynnych. Z tego też tytułu osiąga największe przychody i zyski. Spółka od wielu lat w gdańskiej rafinerii inwestuje we wzrost efektywności przerobu ropy naftowej. Obecnie kosztem 2,3 mld zł realizuje projekt EFRA. Koncern zakłada, że po uruchomieniu nowych instalacji marża przerobowa zwiększy się o około 2 USD na baryłce ropy. Prace przy projekcie EFRA miały być zakończone w tym roku, ale przesuną się przynajmniej do 2019 r. Podobnie jest z drugą sztandarową inwestycją, czyli zagospodarowaniem bałtyckiego złoża ropy naftowej B8. Od kilku lata Grupa Lotos ma mocną pozycję na krajowym rynku detalicznej sprzedaży paliw. Jej sieć stacji paliw jest trzecią co do liczebności w Polsce, po PKN Orlen i BP. Zarząd w tym roku miał podjąć decyzję dotyczącą realizacji kolejnych strategicznych inwestycji, ale prawdopodobnie tego nie zrobi do czasu, aż swoją aktualizację strategii przedstawi PKN Orlen, który jest w trakcie przejmowania gdańskiej grupy. TRF

Michał Kozak analityk Trigon Dom Maklerski

Przyszłość Grupy Lotos w dużym stopniu jest uzależniona od wyników fuzji z PKN Orlen, o ile taka nastąpi. Uzyskanie znacznych synergii będzie wymagającym procesem, a kluczową wartość widzimy w zwiększeniu premii lądowej, co powinno mieć odzwierciedlenie w cenach paliw. Pytanie, jakie należy zadać w kontekście fuzji, to jakie warunki postawi KE przed wydaniem zgody na fuzję, w celu ograniczenia pozycji dominującej nowego podmiotu w kraju. Problematyczne – tak jak w przypadku połączonych spółek w Grupie Azoty – może być uzyskanie oszczędności na poziomie osobowym/organizacyjnym. Należy sobie zadać pytanie, czy w pewnych obszarach spółki nie mogły współpracować już wcześniej, i to bez fuzji. Do znacznej poprawy wyników gdańskiej rafinerii przyczyni się zakończenie projektu EFRA, jednak nadal nie wiemy, jak długo może potrwać uruchomienie instalacji. Nie widzimy większej przestrzeni do zwiększania mocy produkcyjnych w segmencie downstreamu, natomiast polem inwestycyjnym wydaje się upstream – o którym mówi także PGNiG, szukając atrakcyjnego złoża do akwizycji. TRF

Piotr Woźniak prezes PGNiG

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo ma kluczowe znaczenie dla polskiej gospodarki w kilku obszarach. Przede wszystkim to dominujący importer i sprzedawca błękitnego paliwa na naszym rynku. Koncern jest też zdecydowanie największą krajową firmą zajmującą się wydobyciem ropy i gazu, zarówno ze złóż krajowych, jak i zagranicznych. Jako jedyny posiada nad Wisłą podziemne magazyny gazu służące do gromadzenia zapasów tego surowca. Jest też właścicielem zdecydowanie największej sieci gazociągów dystrybucyjnych oraz istotnym graczem wśród producentów ciepła i prądu. Kluczowe cele grupy na najbliższe lata obejmują m.in. dywersyfikację dostaw błękitnego paliwa poprzez powstający gazociąg Baltic Pipe (ma połączyć norweskie złoża z naszym krajem) i gazoport w Świnoujściu. Tradycyjne miliardowe inwestycje co roku koncern realizuje w segmencie poszukiwawczo-wydobywczym. Do tego dochodzą nakłady na budowę bloków gazowo-parowych na warszawskim Żeraniu i w Stalowej Woli. TRF

Kamil Kliszcz analityk DM mBanku

Rola grupy PGNiG w polskiej gospodarce jest szczególnie ważna w kontekście zapewniania stabilnych dostaw gazu ziemnego. Koncern, ze względu na swoją wielkość i udziały w rynku, jest nie tylko jego kluczowym uczestnikiem, ale i kreatorem. W efekcie zarząd musi i często podejmuje takie decyzje, które wyprzedzają zachodzące w branży zmiany. To istotne, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, że krajowy rynek gazu mocno rośnie i konieczne są działania zmierzające do pozyskania dodatkowych ilości surowca. W tym kontekście zrozumiałe są inicjowane przez PGNiG dyskusje na temat nowych kanałów importowych, jak gazoport czy gazociąg Baltic Pipe, choć w kolejnych latach spółka musi jeszcze udowodnić, że będzie w stanie efektywnie wykorzystać zarezerwowane przepustowości. Jednym z głównych wyzwań dla prezesa i całego zarządu PGNiG będzie w najbliższych latach zawarcie jak najkorzystniejszych kontraktów na dodatkowe dostawy błękitnego paliwa do Polski, zwłaszcza po mającym wygasnąć w 2022 r. kontrakcie jamalskim na import gazu z Rosji. Ważne z punktu widzenia PGNiG jest także zaangażowanie w toczące się dyskusje o polityce energetycznej kraju, która wpłynie na przyszły mix paliwowy w wytwarzaniu energii.TRF

Alicja Klimiuk p.o. prezesa Energi

Energa jest jedną z czterech największych krajowych spółek energetycznych. Dostarcza i sprzedaje prąd ponad 3 mln klientów – gospodarstwom domowym i przedsiębiorcom. Jest trzecim pod względem wielkości operatorem systemu dystrybucyjnego w Polsce, biorąc pod uwagę ilość dostarczanej energii. Sieć dystrybucyjna Energi składa się z linii energetycznych o łącznej długości 185 tys. km i obejmuje swoim zasięgiem około 24 proc. powierzchni kraju. Całkowita moc zainstalowana w elektrowniach grupy wynosi 1,4 GW, z czego 41 proc. stanowią odnawialne źródła energii. Grupa tylko w ubiegłym roku na inwestycje wydała 1,4 mld zł, głównie na modernizację sieci dystrybucyjnej i jej rozbudowę. We współpracy z Eneą ma w planach budowę bloku węglowego w Ostrołęce o mocy 1000 MW. W lipcu inwestorzy podpisali umowę z generalnym wykonawcą, którego oferta opiewała na 6 mld zł brutto. Wartość rynkowa Energi na warszawskiej giełdzie przekracza obecnie 3,5 mld zł. Obowiązki prezesa spółki pełni Alicja Klimiuk. BOX

Paweł Puchalski analityk DM BZ WBK

Największym wyzwaniem dla zarządu Energi jest planowana inwestycja w nowy blok węglowy w Ostrołęce. Spółka musi się też zmierzyć z prawdopodobnym ograniczeniem przez regulatora wzrostu cen energii dla klientów indywidualnych, a także z rosnącymi nakładami inwestycyjnymi w segmencie dystrybucji. BOX

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

�adna cz�� jak i ca�o�� utwor�w zawartych w dzienniku nie mo�e by� powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek spos�b (w tym tak�e elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) w��cznie z kopiowaniem, szeroko poj�t� digitalizacj�, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym tak�e zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek u�ycie lub wykorzystanie utwor�w w ca�o�ci lub w cz�ci bez zgody Gremi Media SA lub autor�w z naruszeniem prawa jest zabronione pod gro�b� kary i mo�e by� �cigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artyku�u mo�liwe jest tylko i wy��cznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artyku��w prasowych" [Poprzednia wersja obowi�zuj�ca do 30.01.2017]. Formularz zam�wienia mo�na pobra� na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły