REKLAMA
REKLAMA

Obligacje

Emisje. Małe oferty publiczne znów kuszą

Pierwsze półrocze przyniosło ożywienie także na rynku pierwotnym tzw. małych emisji publicznych. W tej kategorii mieszczą się zarówno emisje o równowartości w przedziale 1 mln–2,5 mln euro przeprowadzane na podstawie memorandów informacyjnych (niezatwierdzanych jednak przez KNF), jak i emisje o wartości do 1 mln euro (rocznie), które nie potrzebują nawet memorandum informacyjnego.
Foto: Fotorzepa, Grzegorz Psujek

W I półroczu przeprowadzono co najmniej siedem tego rodzaju emisji (choć są to z nazwy i procedur emisje publiczne, informacje nie o wszystkich z nich musiały się pojawić w przestrzeni publicznej) o łącznej wartości 46,2 mln zł. Apetyt emitentów na środki inwestorów indywidualnych był spory, gorzej z popytem, który podliczyliśmy na 6,7 mln zł, ale w trakcie pracy nad tekstem wyniki dwóch emisji nie były jeszcze znane i można założyć, że ostateczny wynik będzie bliższy 20 mln zł. Niemniej dwie firmy zrezygnowały z zapisów już po ich rozpoczęciu (Cavatina i Vivid Games), a Aiqlabs pozyskał 0,85 mln zł z oferty wartej 10,5 mln zł. Jednak te wydarzenia dotyczą stanu rynku sprzed pandemii lub też najtrudniejszej jej fazy (razem z Vivid i Cavatiną od emisji odstępował też Kruk, a jednocześnie emisje do inwestorów profesjonalnych prawie w ogóle nie były przeprowadzane), natomiast po obniżce stóp procentowych i spadku WIBOR obligacje nawet z małych emisji także zyskały na atrakcyjności. Wszystkie emisje w tej grupie otrzymały stałe oprocentowanie, co jest w zasadzie regułą przy małych ofertach publicznych, które średnio wyniosło 7,3 proc. (zakres 6–8,5 proc.). Małe emisje oferują więc pewną premię względem emisji publicznych przeprowadzanych na podstawie prospektu, niemniej warto też pamiętać o statystykach z Catalyst – emisje o wartości 10 mln zł nie były wykupywane na czas nawet w 25 proc. przypadków, a mówimy tylko o rynku publicznym. Tymczasem od lipca na Catalyst nie mogą już trafiać emisje o wartości mniejszej niż 5 mln zł.

Warto też pamiętać, że choć emisje do równowartości 1 mln euro uzyskują status publicznych, to ich emitenci publicznymi spółkami najczęściej nie będą, zatem standardy informacyjne znane choćby z Catalyst ich nie obejmą.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Oferta specjalna: Odbierz 50% rabatu na dostęp do parkiet.com
    Odbierz 50% rabatu na dostęp do parkiet.com
  • nie zawiera wydania elektronicznego „Parkietu” i dodatków dla prenumeratorów.
  • nie zawiera: Aplikacji na smartfon i tablet
Kup teraz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA