Ludzie rynku

Majątki rynkowych rekinów jeszcze nigdy nie były tak wysokie

Niemal 52 mld zł warte są teraz pakiety akcji kontrolowane przez dziesięciu największych, prywatnych inwestorów na warszawskiej giełdzie. Od zeszłorocznego minimum urosły mocniej niż WIG.
Adobestock

Pod koniec czerwca indeks szerokiego rynku ustanowił rekord wszech czasów, a teraz jest o mniej niż 1 proc. poniżej tego poziomu. Sprawdziliśmy, jak radzą sobie najbogatsi, prywatni inwestorzy na GPW. Wniosek jest jasny: mają powody do zadowolenia. Łączna wycena pakietów pierwszej dziesiątki sięga 52 mld zł i jest o 114 proc. wyższa niż podczas zeszłorocznego lokalnego minimum (marzec). Z kolei pakiety wszystkich kilkunastu giełdowych krajowych miliarderów są obecnie warte ponad 61 mld zł. To o 106 proc. więcej niż w marcu 2020 r. W obu wspomnianych przypadkach wzrost wartości portfeli najbogatszych inwestorów jest wyższy niż dynamika WIG w tym okresie.

Dino, czyli gdzie jest granica wzrostu

Kiedy w poprzednich latach robiliśmy analogiczne zestawienie pierwszy niezmiennie był Zygmunt Solorz. Wartość jego giełdowego portfela była rzędu kilku miliardów złotych. Teraz sięga 12,5 mld zł. Mimo tak imponującego wzrostu w zeszłym roku Solorz utracił pałeczkę lidera na rzecz Tomasza Biernackiego z Dino. Jego pakiet jest teraz wart 15,2 mld zł.

Jeszcze kilka lat temu nikt nie przypuszczał, że ta sieć sklepów będzie robić na giełdzie taką furorę. Zadebiutowała w 2017 r. Cenę sprzedaży akcji w IPO w transzy dla inwestorów instytucjonalnych ustalono na 34,5 zł, a dla indywidualnych na 33,5 zł. Od czasu debiutu kurs systematycznie rośnie. W 2019 r. przebił psychologiczną granicę 100 zł, w 2020 r. – 200 zł, a w tym miesiącu przekroczył 300 zł. Na rynku przeważają opinie, że akcje Dino są przewartościowane. Obecnie wycena rynkowa całej spółki przekracza 29 mld zł. Jest wyższa niż kapitalizacja takich spółek jak Pekao czy Cyfrowy Polsat.

Wycena tego ostatniego sięga 20 mld zł. Jednak dla akcji Cyfrowego – inaczej niż w przypadku Dino – dominują zalecenia pozytywne. Warto odnotować, że telekom systematycznie rośnie – nie tylko organicznie. Pod koniec 2019 r. przejął pakiet Asseco Poland, a w ostatnim czasie dokupił akcje Netii, zwiększając zaangażowanie w tę spółkę do niemal 98 proc.

Notowania na huśtawce

Na kolejnych miejscach za Biernackim i Solorzem w rankingu najbogatszych inwestorów mamy akcjonariuszy takich spółek jak LPP, Ciech, CCC czy CD Projekt.

W przypadku tej pierwszej formalnie wiodącymi akcjonariuszami są fundacje. Największym pakietem dysponuje Semper Simul, związana z Markiem Piechockim. Kontrolowane przez nią akcje są wyceniane przez rynek na 7,5 mld zł. Podczas zeszłorocznego załamania na rynkach było to 2,4 mld zł. Kurs LPP w ostatnich dniach utrzymuje się na rekordowym poziomie, oscylując w okolicach 13–14 tys. zł. Czy ma jeszcze potencjał wzrostu? Analiza aktualnych rekomendacji sugeruje odpowiedź przeczącą. Średnia cena docelowa jest o jedną czwartą niższa od obecnego kursu.

O ile kurs LPP bije ostatnio rekordy, o tyle w Ciechu (to kluczowe aktywo w giełdowym portfelu rodziny Kulczyków, wartym prawie 3 mld zł) sytuacja wygląda inaczej. Wprawdzie w ostatnich miesiącach wycena chemicznej spółki poszła mocno w górę, ale nadal jest głęboko poniżej poziomów z lat 2015–2017, a wobec rekordów z 2007 r. widać jeszcze większą przepaść. Wtedy akcje były ponadtrzykrotnie droższe.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku CCC. Wprawdzie w ostatnich miesiącach kurs poszedł mocno w górę, windując wartość pakietu należącego do Dariusza Miłka (obecnie 2,1 mld zł), ale daleko mu jeszcze do poziomów z lat 2017–2019. Jesienią obuwnicza spółka zamierza przedstawić strategię rozwoju. Na razie jej szczegóły owiane są tajemnicą. Spółka sygnalizuje tylko, że nowa strategia będzie bardzo ambitna i będzie uwzględniać również segment e-commerce.

Akcje twórców gier pod lupą

W przypadku CD Projektu kurs ma za sobą mocne spadki (po grudniowej premierze „Cyberpunka"), ale nadal w gronie giełdowych miliarderów znajduje się aż trzech akcjonariuszy studia: Marcin Iwiński (2,6 mld zł), Michał Kiciński (2 mld zł) oraz Piotr Nielubowicz (prawie 1,4 mld zł). Warto odnotować, że kilka tygodni temu Michał Kiciński, brat prezesa Adama Kicińskiego, zwiększył zaangażowanie w spółce do ponad 10,4 mln akcji, stanowiących 10,36 proc. kapitału i tyle samo głosów. Przed tą transakcją miał nieco ponad 10 mln akcji, stanowiących 9,99 proc. Informacja o zwiększeniu udziału przez insidera wywołała euforię inwestorów, podbijając notowania o niemal 8 proc.

CD Projekt jest największym reprezentantem sektora gier na GPW. Kapitalizacja studia wynosi teraz 20 mld zł. Wiceliderem jest Ten Square Games, a dalej PlayWay. W tej pierwszej spółce pakiet kontrolny ma porozumienie akcjonariuszy. Są to akcje wyceniane obecnie na 1,5 mld zł. Ten Square Games jest w trakcie poszukiwania inwestora strategicznego, niewykluczone więc, że w strukturze własnościowej wkrótce będą roszady. Natomiast nie należy się ich raczej spodziewać w PlayWayu. Spółka jest teraz wyceniana na ponad 3 mld zł, a jej wiodącym akcjonariuszem jest prezes Krzysztof Kostowski. Kontroluje pakiet wart 1,2 mld zł. – Nie planuję sprzedawać akcji. PlayWay to spółka dywidendowa i nie chciałbym, aby mój procent dywidendy się zmniejszył – deklarował w niedawnym wywiadzie w „Parkiecie" Krzysztof Kostowski.

Beneficjenci pandemii

Covid-19 wstrząsnął globalną gospodarką, ale niektórym sektorom pomógł. Wzrósł popyt na cyfrową rozrywkę, usługi IT oraz środki dezynfekcyjne i higieniczne. Mocny wzrost zapotrzebowania na rękawice jednorazowe wywindował wyniki finansowe i wycenę grupy Mercator Medical. I choć w ostatnich miesiącach wyraźnie dominuje podaż, to dominujący akcjonariusz Wiesław Żyznowski nadal utrzymuje się w gronie giełdowych miliarderów.

Podobnie jak Jakub Zabłocki, poprzez spółkę XXZW Investment Group kontrolujący grupę XTB, której wycena od stycznia 2020 r. urosła czterokrotnie na fali zwiększonej zmienności na rynkach finansowych. Wzrost kursu XTB skumulował się w zeszłym roku. W ostatnich miesiącach notowania poruszają się już w trendzie bocznym.

Pandemia sprzyja też rozwojowi spółek biotechnologicznych. Wśród najbogatszych inwestorów mamy między innymi Macieja Wieczorka, który pośrednio jest akcjonariuszem spółek Celon Pharma oraz Mabion. Od kilkunastu miesięcy 2020 r. obserwujemy też duży wzrost zainteresowani sektorem OZE. Postawił na niego January Ciszewski, akcjonariusz kilkunastu spółek, również znajdujący się w gronie giełdowych miliarderów. Wśród jego faworytów są też firmy z sektora gier, biotechnologii i zajmujące się cyfrową transformacją. Takich emitentów na warszawskiej giełdzie jest coraz więcej.

Powiązane artykuły

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.