Inwestycje alternatywne

Rynek kryptowalut wszedł w rok przeceniony. Jakie ma perspektywy?

Wyczekiwana aktualizacja ethereum może nastąpić już w tym roku, co zwiększy potencjał tego tokenu. Wysoka inflacja może również skłaniać inwestorów do wyciągania kapitału z rynku złota na rzecz bitcoina.
Foto: Adobestock

Zdaniem wielu specjalistów w tym roku kurs bitcoina może przebić poziom 100 tys. USD. Jednak nie brakuje też pesymistów. Eksperci zgadzają się co do jednego: rozwój rynku kryptowalut i większa akceptacja coinów będzie postępować.

Rok rekordów

Ubiegły rok dla inwestorów na rynku kryptowalut był niezwykle udany. Kapitalizacja wszystkich cyfrowych walut przekroczyła w 2021 r. rekordowe 3 bln USD. Mimo że pod koniec roku rynek został dotknięty korektą, to stopy zwrotu są imponujące. Bitcoin, najpopularniejsza kryptowaluta, został jednak zdeklasowany pod względem skali zwyżek przez mniejsze tokeny.

Szczęśliwi inwestorzy mogli liczyć na pięciocyfrowe stopy zwrotu i to nawet w gronie 10 największych kryptowalut pod względem kapitalizacji. Walutą, której kurs wzrósł o ponad 13 800 proc., jest Terra. Token ten stał się w minionym roku drugim co do wielkości ekosystemem zdecentralizowanych finansów (DeFi).

Foto: GG Parkiet

Niektóre mniejsze altcoiny, o kapitalizacji kilku miliardów dolarów, dały jeszcze więcej zarobić. Przykładem jest SAND, którego notowania wzrosły w 2021 r. o ponad 16 200 proc. Jest to token specjalnie opracowany dla The Sandbox, czyli wirtualnego świata opartego na blockchainie, w którym użytkownicy mogą tworzyć własne uniwersum.

Rozwój rynku

Specjaliści przewidują, że 2022 r. będzie nadal upływał pod znakiem większej akceptacji kryptowalut.

– Niezależnie od tego, czy lubisz krypto, czy nie, niezależnie od tego, czy chcesz się w to angażować, czy nie, bardzo trudno będzie tego uniknąć – powiedział James Malcolm, analityk z UBS.

– Jesteśmy na etapie, na którym wiele firm z głównego nurtu staje się coraz bardziej zainteresowanych kryptowalutami i zamierza robić więcej rzeczy w tej branży – dodał.

Foto: GG Parkiet

Rosnąć ma m.in. zainteresowanie wykorzystaniem sieci ethereum.

– Oczekuje się, że od dawna wyczekiwana aktualizacja drugiej co do wielkości kryptowaluty, ethereum, nastąpi w I lub II kwartale pod nazwą ETH 2.0. Należy jednak być przygotowanym na to, że może być mowa dopiero o III, a może nawet IV kwartale, ponieważ Fundacja ethereum i jej deweloperzy znani są z przesuwania terminów. W skrócie, ETH 2.0 sprawi, że ethereum będzie znacznie bardziej skalowalną, bezpieczniejszą i trwalszą kryptowalutą. To ostatnie jest niezwykle istotne, ponieważ protokół proof-of-work, który jest obecnym mechanizmem konsensusu bitcoina i ethereum, najprawdopodobniej nie ma przyszłości. Protokół ten znany jest z tego, że zużywa bardzo dużo energii elektrycznej, ponieważ wiele serwerów na całym świecie weryfikuje transakcje. Nakładanie ścisłych regulacji na tę branżę w oparciu wyłącznie o argumenty ekologiczne jest po prostu zbyt łatwe w sytuacji, gdy instytucje mają dobry powód, aby trzymać się z daleka, dopóki branża ta nie stanie się bardziej przyjazna dla środowiska – tłumaczy Mads Eberhardt, analityk rynku kryptowalut w Saxo Banku.

Również Cardano, kryptowaluta, która w ubiegłym roku weszła do grona 10. największych pod względem kapitalizacji, mocno się rozwija.

– Pomimo utrzymujących się spadków Cardano rozwój projektu się nie zatrzymał. Jak się okazało, Cardano był jednym z najczęściej rozwijanych projektów na GitHub (serwis przeznaczony do projektów programistycznych – red.) w 2021 roku. Założyciel Cardano Charles Hoskinson ujawnił, że 127 projektów jest rozwijanych na blockchainie Cardano, a on sam przewiduje 10-krotny wzrost liczby użytkowników Cardano ze względu na zaplanowane projekty NFT – tłumaczy Lukas Enzersdorfer-Konrad, dyrektor ds. produktu w Bitpandzie. Dodaje, że od czasu wprowadzenia aktualizacji Alonzo Cardano rozpoczęło kolejną aktualizację warstwy drugiej Hydra. Jej wprowadzenie pozwoli na znaczną poprawę wydajności sieci. Innym projektem w Cardano jest pierwsza oferta puli udziałów (ISPO), która pozwoli uczestniczyć w finansowaniu projektów poprzez delegowanie swoich tokenów w nagrodę za tokeny projektu, który użytkownicy finansują.

Jakie prognozy?

Armando Aguilar, strateg ds. aktywów cyfrowych w Fundstrat Global Advisors, uważa, że ponieważ popyt instytucjonalny i detaliczny wznosi DeFi na nowe wyżyny, ethereum prawdopodobnie pokona bitcoina w 2022 r. Zauważył, że w 2021 r. przeprowadzono 428 rund finansowania venture capital o wartości około 1,9 mld USD skoncentrowanych w DeFi. Jego zdaniem cena ethereum przekroczy w tym roku poziom 9 tys. USD. Obecnie token wyceniany jest na 3,3 tys. USD za jednostkę.

Jednak nadal wielu ekspertów twierdzi, że bitcoin ma szansę przekroczyć 100 tys. USD do końca 2023 r., a niektórzy twierdzą, że cel ten można osiągnąć już do końca pierwszego kwartału.

Wpływ na to może mieć m.in. wysoka i utrzymująca się inflacja, przed którą część inwestorów próbuje uchronić się w bitcoinie, wycofując się z rynku złota. Zach Pandl, analityk Goldman Sachs, stwierdził, że bitcoin w tym roku będzie nadal przejmował kapitał z rynku złota w ramach szerszej adopcji aktywów cyfrowych, dzięki czemu często wypowiadana przez zwolenników prognoza ceny 100 tys. USD jest możliwa.

Nie brakuje jednak sceptyków. Carol Alexander, profesor finansów na Uniwersytecie Sussex, powiedziała, że spodziewa się, że bitcoin spadnie do 10 000 USD w 2022 r., praktycznie wymazując wszystkie zyski z ostatniego półtora roku.

Bitcoin | Najpopularniejsza kryptowaluta po ponad 40-proc. przecenie

W ostatnich miesiącach bitcoin jest pod presją. Zmniejsza się rynkowa dominacja cyfrowej waluty, a wpływ na to miało kilka czynników.

W listopadzie kurs najważniejszej kryptowaluty osiągnął historyczny szczyt na poziomie ponad 68 tys. USD. Następnie rozpoczęła się paniczna wyprzedaż, która związana była z nastawieniem risk-off na globalnych rynkach. W związku z wykryciem wariantu omikron koronawirusa inwestorzy pozbywali się ryzykownych aktywów, na czym cierpiały przede wszystkim aktywa cyfrowe. Notowania tąpnęły o ponad 40 proc. i w styczniu bitcoin wyceniany był na około 40 tys. USD. Obecnie notowania oscylują wokół 44 tys. USD.

Negatywnie na bitcoina wpłynęła także sytuacja w Kazachstanie. Władze tego kraju ogłosiły stan wyjątkowy i odcięły dostęp do internetu, co doprowadziło do wyłączenia wielu kopalń bitcoina. Kazachstan zajmuje drugie miejsce na świecie wśród krajów z największym tzw. hash rate, czyli ogólną miarą mocy obliczeniowej sieci wydobywającej bitcoina.

Jak przyznaje Lukas Enzersdorfer-Konrad, dyrektor ds. produktu w Bitpandzie, na początku roku całkowita kapitalizacja rynkowa bitcoina spadła do 800 mld USD, co przekładało się na udział w rynku na poziomie 38,1 proc. – Dominacja rynkowa bitcoina konsekwentnie spada i obecnie znajduje się na najniższym poziomie od maja 2018 r. Najniższy udział bitcoina w rynku został odnotowany podczas wielkiego załamania kryptowalut w styczniu 2018 r. W tym czasie dominacja bitcoina wynosiła zaledwie 33 proc. – dodaje.

Obecnie kapitalizacja bitcoina wynosi blisko 830 mld USD. dos

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.