Inflacja konsumencka wyhamowała jednak z 0,8 proc. w sierpniu do 0,7 proc. r./r. we wrześniu. To m.in. skutek spadku cen wieprzowiny, które w zeszłym roku mocno rosły. W nadchodzących miesiącach chińscy producenci mogą jednak mocniej przerzucać rosnące koszty na konsumentów zarówno chińskich, jak i zagranicznych.
– Pogłębiająca się przepaść między inflacją producencką a konsumencką oznacza większą presję na sektory przetwórcze, by przenosiły rosnące koszty na poddostawców – twierdzi Bruce Pang z China Renaissance Securities Hong Kong.
Analitycy Citigroup wskazują, że przyspieszająca inflacja producencka, przerwy w dostawach prądu obejmujące około 20 prowincji oraz „recesyjne" odczyty wskaźników koniunktury PMI dla przemysłu oznaczają, że Chinom grozi stagflacja, czyli scenariusz, w którym stosunkowo niskiemu wzrostowi gospodarczemu będzie towarzyszyć wysoka inflacja. Prognozy wzrostu gospodarczego dla Chin na czwarty kwartał, zebrane przez agencję Bloomberga, wahają się od 2 proc. do 7,4 proc. HK