Nasdaq Composite był zaś bardzo bliski rekordu. Na plusie zakończyły się sesje na większości azjatyckich giełd. Chiński indeks Shanghai Composite wzrósł o 0,9 proc. Cena ropy gatunku WTI wróciła na poziom powyżej 50 USD za baryłkę.
Optymistycznie nastawiały inwestorów chińskie dane sugerujące, że rozprzestrzenianie się epidemii koronawirusa (Covid-19) traci tempo. „Jest jeszcze zbyt wcześnie, by stwierdzić, kiedy epidemia koronawirusa osiągnie swój szczyt, ale zmniejszenie się liczby nowych zachorowań w oficjalnych danych jest zachęcające. (...) Jesteśmy optymistycznie nastawieni co do działań podjętych przez rządy, by kontrolować epidemię i nadal »przeważamy« akcje z rynków wschodzących" – piszą analitycy UBS.
– Jest nadzieja, że linie lotnicze i fabryki wkrótce znów będą działać w Chinach. Jestem w tej kwestii jednak ostrożny. Mamy nowe przypadki choroby w Europie i Ameryce Północnej, choć liczba nowych przypadków w Chinach maleje – twierdzi Neil Wilson, analityk z firmy Markets.com.
Z wyliczeń analityków S&P Global Ratings wynika, że epidemia koronawirusa może ściąć 0,1–0,2 pkt proc. ze wzrostu PKB w strefie euro i w Wielkiej Brytanii w 2020 r. Wzrost gospodarczy w strefie euro może być bliski zera w I kwartale, podczas gdy wcześniejsze prognozy mówiły o zwyżce wynoszącej 0,2 proc. kw./kw. Analitycy S&P obcięli również prognozę wzrostu PKB dla USA za I kwartał. Spodziewają się, że będzie on bliski 1 proc. – wcześniej prognozowali 2,2 proc.
– Spodziewamy się, że najmocniej zostanie dotknięty wzrost w I kwartale. W kolejnym wpływ będzie mniejszy, a w II połowie roku nastąpi odbicie – wskazuje Beth Ann Bovino, główna amerykańska ekonomistka S&P Global Ratings. HK