Firmy

Zmiana warty w Biomedzie

Rada nadzorcza biotechnologicznej spółki powołała na stanowisko prezesa Maksymiliana Świniarskiego. Zastąpi Piotra Fica.

Maksymilian Świniarski został powołany na prezesa zarządu Biomed-Lublin

Foto: materiały prasowe

Notowania Biomedu-Lublin rozpoczęły czwartkową sesję od wzrostów. Po godz. 9 kurs rośnie o ponad 3 proc. do 9,9 zł.

Maksymilian Świniarski - menedżer koncernu AstraZeneca - zastąpi na stanowisku pełniącego obowiązki prezesa Piotra Fica, który 22 września złożył rezygnację. Maksymilian Świniarski od ponad dwudziestu lat związany jest z branżą farmaceutyczną. Pracował w największych koncernach biotechnologicznych na świecie, m.in. w strukturach grupy Bayer (senior leader), Eli Lilly Polska (prezes) oraz AstraZeneca Poland (dyrektor działu kardiologii i diabetologii). Jak informuje Biomed, Świniarski udanie wprowadzał na polski rynek leki najnowszej generacji, a także realizował strategię rozwoju produktów w kardiologii, cukrzycy, łuszczycy czy schizofrenii. Jest związany z firmą AstraZeneca od 2018 r., dołączy do Biomedu z dniem 1 stycznia 2022 r. po zakończeniu współpracy z brytyjsko-szwedzkim koncernem.

Jarosław Błaszczak, przewodniczący rady nadzorczej Biomedu informuje, że priorytety oraz plany biznesowe wyznaczone i realizowane przez spółkę w ostatnich latach nie ulegają zmianie. Podkreśla również, że Piotr Fic nie rozstaje się z Biomedem.

- Chciałbym, aby współpracował ze spółką jako doradca, w szczególności w okresie wdrożenia nowego prezesa – informuje Błaszczak.

Piotr Fic był związany z Biomedem od 2019 r., na początku jako członek zarządu ds. operacyjnych, a następnie wiceprezes i pełniący obowiązki prezesa (po rezygnacji Marcina Piróga w 2020 r.).

Obecnie kapitalizacja Biomedu na giełdzie wynosi ponad 600 mln zł. Strategiczne znaczenie dla firmy ma obszar BCG. Grupa zakłada rozwój eksportu poprzez partnerów biznesowych na poszczególnych rynkach. Liczy, że pod koniec 2022 r. zainauguruje komercjalizację Onko BCG w Szwajcarii, a rok później w Niemczech. W ostatnich kilkunastu miesiącach o Biomedzie było jednak najgłośniej w kontekście leku na Covid-19 (wiara w ten lek wywindowała wycenę Biomedu do niemal 2 mld zł w 2020 r.). Spółka rok temu wyprodukowała pierwszą partię. Nadal trwają badania klinicznie.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.