Biura maklerskie

Szykuje się rekordowy rok na rynku maklerskich kont IKE i IKZE

Santander BM pod koniec miesiąca wprowadzi możliwość inwestowania na rynkach zagranicznych w ramach konta IKE. Opcja ta już teraz cieszy się sporym zainteresowaniem na rynku.
Foto: Adobestock

Zainteresowanie maklerskimi kontami IKE i IKZE, które dają możliwość inwestowania na giełdzie i korzystania z ulg podatkowych, rośnie powoli, aczkolwiek systematycznie. Już w pierwszej połowie roku wzrost ten przyspieszył, a przecież czas prawdziwych żniw tak naprawdę dopiero przed nami. Zwyczajowo to w listopadzie oraz w grudniu inwestorzy najchętniej sięgają po te rozwiązania, licząc na dodatkowe korzyści podatkowe. Naprzeciw wychodzą im sami brokerzy, którzy też pod koniec roku zaczynają promocje tych kont. Na zabiegach czysto marketingowych się jednak nie kończy.

Kolejny broker do kolekcji

Nowości w swojej ofercie planuje wprowadzić Santander BM. Broker w ramach konta IKE zamierza udostępnić klientom możliwość inwestowania na rynkach zagranicznych.

– Możliwość inwestowania w instrumenty zagraniczne w ramach IKE udostępnimy w ostatnim tygodniu listopada – mówi Julita Gnerowicz, menedżer biura produktów maklerskich i marketingu Santander BM. Broker w przyszłym roku chce także dodać do swojej oferty konta IKZE. Prawdopodobnie stanie się to w I kwartale 2021 r.

Wspomniane wcześniej rynki zagraniczne w ramach kont emerytalnych to ostatni krzyk mody w branży maklerskiej. Opcja ta dostępna jest w DM BOŚ oraz BM mBanku. Brokerzy przyznają, że wprowadzenie tej usługi było krokiem we właściwym kierunku.

– Inwestowanie zagraniczne w ramach kont maklerskich IKE i IKZE cieszy się u nas coraz większą popularnością – nie ukrywa Kamil Maliszewski, wicedyrektor w BM mBanku. – Kilka tysięcy klientów zdecydowało się już na taki krok. O ile jeszcze rok temu na rachunkach inwestorów lokujących środki poza Polską przeważały akcje przedsiębiorstw, o tyle w ostatnich miesiącach trend ten wyraźnie odwrócił się na rzecz funduszy ETF. Wielu inwestorów postrzega ETF jako bardzo dobre rozwiązanie do długoterminowego inwestowania, co jest naturalną perspektywą dla rachunków emerytalnych. Uważam, że częstsze wychodzenie ze swoimi inwestycjami na emeryturę za granicę jest nieuniknione dla chcących większej dywersyfikacji portfela oraz ekspozycji na branże perspektywiczne w długim horyzoncie, jak elektromobilność, cyberbezpieczeństwo czy czysta energia. Barierą dla większej popularności tego rozwiązania w ramach rachunków emerytalnych może być jednak wysokość prowizji minimalnej, szczególnie dla rozpoczynających swoją przygodę z IKZE – podkreśla przedstawiciel BM mBanku.

Wyniki powyżej średniej

Coraz lepsza oferta biur maklerskich też może tłumaczyć to, co działo się w I półroczu na rynku maklerskich IKE i IKZE. W okresie tym przybyło w sumie 6,5 tys. kont IKE. To wynik lepszy nawet od tego z II połowy 2019 r., a statystyki pokazują, że największe zwyżki rynek notował historycznie właśnie w II półroczu. Kont IKZE przybyło 3,8 tys. W II półroczu 2019 r. było to 5,1 tys., jednak trzeba też zauważyć, że wynik z I półrocza był wyraźnie lepszy od wieloletniej średniej. Oczywiście wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia. Na koniec I półrocza brokerzy prowadzili 33,7 tys. kont IKE i 11,7 tys. rachunków IKZE.

Tymczasem konta emerytalne to realne korzyści podatkowe. W przypadku konta IKE uzyskać można (przy spełnieniu odpowiednich warunków) całkowite zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych. Z kolei wpłaty na IKZE można odliczyć od podstawy opodatkowania w danym roku kalendarzowym. Systematycznie rosną też limity wpłat w ramach IKE i IKZE. W 2020 r. wynoszą one odpowiednio 15 681 zł i 6272,40 zł. Stawki na 2021 r. nie są jeszcze znane, natomiast wiadomo, że większe kwoty w ramach IKZE będą mogli odkładać samozatrudnieni, którzy nie są objęci programem PPK.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.